Thunderbolts* wprowadza nowego Iron Mana w MCU. Będzie... kobietą

Film Thunderbolts okazał się czymś więcej niż kolejną produkcją Marvela – to wstęp do powstania Nowych Avengers.
Wraz z tym pojawia się postać, która przejmuje symboliczną rolę po Iron Manie. Po śmierci Tony’ego Starka w Avengers: Endgame w uniwersum Marvela pojawiła się luka, której nikt dotąd nie wypełnił. Choć Robert Downey Jr. powróci w nadchodzącym Avengers: Doomsday, nie jako Stark, lecz jako Doctor Doom, to w MCU pojawia się bohaterka, która zaczyna odgrywać podobną funkcję.
Mowa o Yelenie Belovej (Florence Pugh), znanej już z filmów Black Widow i serialu Hawkeye. Choć nie ma zbroi, miliardów ani technologii Starka, jej rola w Thunderbolts jest zaskakująco zbliżona do tej, jaką Iron Man pełnił w pierwszych Avengers. Yelena staje się liderką drużyny, wykazując cechy przywódcze, charyzmę i gotowość do poświęceń – wszystko to, co czyniło Tony’ego sercem zespołu.




Co więcej, finał filmu i scena po napisach jasno wskazują, że Belova poprowadzi Nowych Avengers w kierunku wielkiego starcia w Avengers: Doomsday. Podobnie jak Stark w pierwszej fazie MCU, Yelena pojawia się w wielu projektach – od Black Widow, przez Hawkeye, po Thunderbolts – i wygląda na to, że jej znaczenie w uniwersum będzie tylko rosło.