SKLEP
Mateusz Gołąb Mateusz Gołąb 19.05.2015 14:21
Wiedźmin jest wszędzie! Od Chin po USA i nasze rodzime gazety
4217V

Wiedźmin jest wszędzie! Od Chin po USA i nasze rodzime gazety

Dobrze, że już po premierze, bo powoli zaczynam bać się otworzyć lodówkę. Jeszcze trochę i małe Geralty będą dorzucane do chrupek. Tymczasem cieszmy się, że o naszym rodzimym produkcie jest tak głośno na całym świecie.

Bilbordy i reklamy w Stanach Zjednoczonych nikogo już raczej nie dziwią, zwłaszcza że Wiedźmin zauważany jest przez największe amerykańskie gamingowe serwisy i magazyny. Na największych budynkach w Nowym Yorku widzą podobizny Gerlata z Rivii obrandowane marką Xbox. Microsoft we współpracy z CD Projektem robi niezłą reklamę na świecie, na mocy dodatkowej umowy między firmami, która pozwoliła nawet na wciśnięcie dodatkowego gadżetu do pudełka z grą w wersji na One'a. 

Ogromnym zdziwieniem jest chiński rozmach. Państwo Środka dopiero co zniosło embargo na zachodnie konsole, a machina marketingowa największych hitów już ruszyła pełna parą. Nie ma mowy o bezpiecznym działaniu na nowo powstałym rynku. Ogromna figura Białego Wilka walczącego z potworem stanęła przed jedną z największych elektronicznych sieci sklepow. Co ciekawe, grę promuje tam Sony i wszędzie zobaczyć możemy loga najnowszego urządzenia od Japończyków.

Sony prowadzi również partyzancką ofensywę na naszym rodzimym poletku. Geralt widnieje na gazetowych reklamach Saturna w towarzystwie PlayStation 4. Tak samo było wczoraj na premierze. Pisałem o tym rano. W drodze na event w Blue City można było przystanąć przy stanowiskach z PS4, także zrobić sobie fotkę z Rzeźnikiem z Blaviken. W Warszawie również nie brakuje Wiedźmina. W wielu miejscach zobaczyć możemy ogromne reklamy przypominające o premierze najbardziej wyczekiwanej gry tego roku.

Jakby Wiedźmińskiej promocji było mało, to nawet niektóre paczokmaty inPost, w których można było odebrać w nocy Dziki Gon, oklejone zostały materiałami promocyjnymi i kręcili się przy nich cosplayerzy gotowi do zrobienia sobie fotki z graczami. 

Do siedziby Redów zawitała wczoraj pani premier Kopacz. Otrzymała ona od twórców swój własny egzemplarz kolekcjonerski, co uwiecznione zostało na zdjęciach, które bardzo szybko zrobiły furorę w sieci. Pani premier doceniła pracę polskiej ekipy w słowach:

Robicie kawał dobrej roboty dla Polski. Jesteście ambasadorami nowoczesnej polskiej marki na świecie – za to wam serdecznie dziękuję

Dla odmiany reprezentanci studia trafili dzisiaj do Pałacu Prezydenckiego, gdzie Bronisław Komorowski pochwalił ich wkład w szerzenie polskiej kultury mówiąc:

Dla mnie Panów sukces jest potwierdzeniem tego, że polscy przedsiębiorcy, ludzie sukcesu są najlepszymi ambasadorami Polski, która ma coraz częściej opinie kraju atrakcyjnego, ciekawego, kraju sukcesu


Prezydent otrzymał dwa egzemplarze edycji kolekcjonerskiej, z czego jeden ma zostać przekazany Barackowi Obamie.

Myślicie, że nasza wiedźmińska duma narodowa jest gonie reprezentowana na świecie?

Tagi: