Mocno flipperowy koniec roku!

Inf. prasowa
2260V
Mocno flipperowy koniec roku!
Wojciech Gruszczyk | 28.11.2014, 19:33

Miłośnicy w flipperów nie mogą narzekać na brak atrakcji. Niemal nieustannie pojawiają się nowe turnieje, które zrzeszają najlepszych graczy. Macie ochotę na kolejne rozgrywki? Zapraszamy! 

Zagęszczenie turniejów pinballowych jest teraz niesamowite i to tak w świecie szerokim, jak i w Polsce.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wystarczy spojrzeć na kalendarz publikowany przez główną ogólnoświatową organizację IFPA. W najbliższy weekend odbędzie się ze trzydzieści imprez, w tym w Waszyngtonie, Londynie, Montrealu, Nowym Jorku, Ottawie oraz w mniej znanych miejscowościach w Australii, Szwecji, Hiszpanii, Nowej Zelandii i Finlandii, a także w Krakowie!

Ano tak, Stołeczne – tak, to nie pomyłka, taki ma oficjalnie status – Miasto Kraków, może się pochwalić miejscem w skali polskiej niezwykłym, a i w światowej niezgorszym. Położny prawie u stóp Wawelu pub Chmiel to jedyny lokal tego typu w Polsce. Ma on na swym stanie prawie dwadzieścia maszyn zwanych w Polsce flipperami, zaś oryginalnie pinballami. Piszę prawie, bo liczba jest zmienna, ale tendencja zwykle wzrostowa. Lokal ten w zeszłym roku wystartował z jednym automatem tego rodzaju. Chmielowy park maszynowy stanowią aktualnie flippery z lat 80. i 90., tytuły popularne jak „Getaway”, „Black Knight 2000”, „Creature from the Black Lagoon” (przechrzczony przez naszą ekipę szmatą z bajora ;), ale i mniej znane typu skejtowy „Radical!”. Nie zabraknie czegoś dla wielbicieli mocnego: kina, kotów, kataklizmów, a nawet robót drogowych!

W krakowskim flipperowym raju powoli przybywa pinballi i graczy. Ci drudzy mają okazję spotkać się z pierwszymi w dniach działania lokalu, zaś flipperowcy z innymi podczas kolejek ligowych, z których w grudniu odbędzie się ostatnia. Już w tę sobotę (poprzedzoną piątkowym freeplayem oraz zakończona niedzielnym), drugi duży turniej w historii tego przybytku. Udział swój zapowiedzieli gracze z różnych stron Polski, w tym Śląska i Mazowsza, a nawet samej stolicy. Przyjeżdżają by porywalizować, dobrze się zabawić, no i pograć, bo takiej ilości pinballi nie oferuje w Polsce prawie nikt. Wyjątkiem jest bytomski klub Printimus Pinball. Tamże w rocznicę stanu wojennego (data przypadkowa, nie będzie to spotkanie wspominkowe czy kombatanckie w żaden sposób) zagrają ostatni turniej w 2014 r. I znów po gościach można się zorientować na ile to miejsce wyjątkowe. Będą krakusi i Warszawiacy, możliwe też że jak nie raz bywało i z innych stron Polski (na ten przykład z Poznania, Bydgoszczy, Pomorza). Poza tym w owym bytomskim, polskim rekordziście z prawie trzydziestoma flipperami, grać można w dniach działania klubu, czyli w wybrane soboty. Najbliższa 29.11, w grudniu z racji świąt 06 (od 11:00 do 19:00), zaś 13 dzień turniejowy podczas, którego również można pograć rekreacyjnie (od 10:00 do ok.22:00). Czynne więcej na profilu facebookowym klubu.

Wreszcie nie tylko z reporterskiego obowiązku nie można nie wspomnieć o imprezie, której szybko nie zapomnimy. Mam na myśli turniej z poprzedniej soboty - Stern Trophy w Rzeszowie. W tym mieście działa autoryzowany dystrybutor największej flipperowej firmy Stern Pinball. Wraz z tamtejszym kolekcjonerem pinballowym Danielem Kaczmarkiem postanowili zorganizować pierwszy na świecie turniej wyłącznie na maszynach tego potentata. Co więcej, poza zawodami głównym dostępne były za dodatkową opłatą pinballe w najbardziej wypasionych, kolekcjonerskich wersjach: „Metallica Master of Puppets”, „Star Trek”, „AC/DC Back in Black”, „X-men LE”. Na freeplay’u i turnieju towarzyszącym „Mustang” i „AC/DC”. Do zmagań zasadniczych przygotowano trzynastkę, w niej najnowszy stern „The Walking Dead”, ze starszych „Avatar”, „Terminator 3” i szczególnie wysoko ceniony „Lords of Rings”. Poza tym aktualne produkty tej kompanii: „Star Trek”, „Metallica”, „AC/DC”, „Mustang”, „Avengers”, „Iron Man Vault Edition”, „Spider Man”, „Shrek” i „Piraci z Karaibów”. Trzynastki jak wiadomo nie należą do szczęśliwych liczb, więc jeden automat padł na amen, potem obyło się bez większych problemów.

A komu znudziły się małe srebrne kulki, mógł pograć większymi w bilard lub jeszcze okazalszymi – w kręgle, bo ma je w swej ofercie klub Kula i udostępnił za darmo uczestnikom turnieju.

Stern Trophy w Rzeszowie odbędzie się ponownie za rok. Kolejnych imprez nie zabraknie także w Krakowie i Bytomiu. Będą także inne w Polsce oraz poza nią, zwłaszcza zwracam waszą uwagę na budapesztańskie muzeum flipperowe . Dość powiedzieć, że w skali europejskiej największy obiekt tego rodzaju, obecnie ma na stanie ponad 130 maszyn arcade, z czego większości flipperów!

Źródło: Informacja prasowa

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper