Cyberpunk 2077: Phantom Liberty krytykowany przez graczy. Fani narzekają na rezygnację ze wsparcia PS4 i XOne

News
3710V
Cyberpunk 2077: Phantom Liberty
Iza Łęcka | 07.09, 08:59

Cyberpunk 2077: Phantom Liberty będzie pierwszą historią CD Projekt RED opracowaną wyłącznie na konsole aktualnej generacji, komputery osobiste oraz Stadię. Wiadomość o braku wsparcia PlayStation 4 oraz Xboksa One wielu graczy przyjęło z nieukrywanym niezadowoleniem.

Wczoraj polski zespół opublikował aktualizację 1.6 do Cyberpunka 2077, która według oficjalnych informacji będzie ostatnim patchem wydanym na PlayStation 4 i Xboksa One. Wszystkie nadciągające nowości oraz ulepszenia zostaną wydane wyłącznie na PlayStation 5, Xboksy Series X|S, komputery osobiste i Stadię.

Cyberpunk 2077: Phantom Liberty nie trafi już na PS4 i XOne, co daje deweloperom spore pole do popisu i pozwoli udoskonalić doświadczenie – w końcu studio nie będzie musiało martwić się ograniczeniami poprzedniej generacji, które bardzo mocno wpłynęły na stan podstawowej wersji gry.

Ogłoszenie nie wywołało jednak entuzjazmu wśród odbiorców, którzy kupili futurystyczną przygodę w edycji na konsole poprzedniej generacji. Dla nich poznanie rozszerzenia będzie całkowicie niemożliwe. 

„A więc kupiłem grę, ale wy nie możecie sobie pozwolić na wydanie nowej zawartości dla konsoli, na której gram. Dobra, będę trzymał się z dala od waszych nowych produktów, jeśli nie potraficie traktować wszystkich swoich klientów tak samo”.

„Straciliście wszelką wiarygodność nie wydając dlc dla starszej generacji (mam Series S i dobry pc, ale wiele osób nie ma). To jest brak szacunku dla tego kto kupił grę, jeszcze większy niż brak konsol nowej generacji i problemy ze skalperami”.

„Nie mówcie mi, że czekaliśmy tyle lat, żeby dlc było tylko na nowej generacji”.

„Wielki błąd, że rozszerzenie jest tylko na nowe konsole, których wiele osób nie ma, bo nadal są prawie nie do zdobycia. Dlaczego nie wprowadzić go na jak największą liczbę platform, aby uzyskać jak największą sprzedaż i zarobić jak najwięcej pieniędzy, aby w końcu naprawić swoją grę”.

„Czekaj. Nie ma [wersji- przyp. red.] PS4? Cholera, to jest cios w plecy dla tych, którzy nie dostali zwrotu pieniędzy, bo zaufali zapowiedziom, że otrzymamy rozszerzenia”.

„Porzucenie wsparcia dla last genów to policzek dla wszystkich ludzi, którzy wspierali was i tę grę. Zdajecie sobie sprawę, że dla większości osób kupno konsoli nowej generacji wciąż nie jest możliwe, prawda? Jestem na liście oczekujących na PS5 prawie od roku”.

W swoich wypowiedziach gracze podkreślają istotny kłopot: PlayStation 5 i Xboksy Series X|S są nadal niedostępne w wielu krajach. Nie każdy może pozwolić sobie na kupienie aktualnej generacji – nie z powodu ceny, ale właśnie ograniczonego dostępu. Trudno jednak dziwić się deweloperom, którzy najpewniej planują wprowadzić na rynek okazałą opowieść z wieloma widowiskowymi scenami, że nie chcą ponownie mierzyć się z przeszkodami w urządzeniach liczących sobie niemal 10 lat.

Jeśli Cyberpunk 2077: Phantom Liberty zadebiutuje pod koniec 2023 roku, to PlayStation 4 i Xbox One będą w tym czasie świętować dziesiąte urodziny. Trudno nie odnieść wrażenia, że główny problem ciągnie się za CD Projekt RED od dłuższego czasu - studio od początku miało zrezygnować ze starszych sprzętów, które ograniczały zapędy twórców. Choć możliwość ogrania Cyberpunka 2077 byłaby utrudniona, studio mogło obecnie być w zupełnie innej kondycji.

Źródło: Twitter Cyberpunk 2077

Komentarze (210)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper