Igor Chrzanowski Igor Chrzanowski 06.04.2014 14:08
Rob Clarke z Curve mówi dlaczego jego firma nie współpracuje z Microsoftem
719V

Rob Clarke z Curve mówi dlaczego jego firma nie współpracuje z Microsoftem

Sprawa rynku niezależnego nigdy nie była łatwa. Od zawsze gry tworzone przez deweloperów o mniejszych budżetach były marginalizowane i rzadko kiedy wychodziły na konsole, jednak ten trend odwrócił się wraz z nadejściem cyfrowej dystrybucji. 

Od dosłownie paru lat na sprzęty Sony i Microsoft wydawane są produkcje z segmentu indie, lecz nadal pomiędzy obiema firmami jest pewna różnica w kwestii podejścia do takich gier. Japończycy maja w swoich szeregach ponad tysiąc indyków, podczas gdy Amerykanie tylko 250. Menadżer marketingowy z Curve postanowił wypowiedzieć się dlaczego mamy obecnie taki stan rzeczy i dlaczego jego firma nie dogadała się z właścicielami Xboksa.

W obecnych czasach producenci konsol udostępniają swoje dev-kity niemalże za darmo co znacznie ułatwia życie i zmniejsza koszty procesu dewelopingu. Jednakże według Clakre'a nie jest to coś na czym należy się skupić, bowiem na większą uwagę zasługuje polityka wszystkich trzech gigantów branży. 

Tańsze lub darmowe dev-kity oraz złagodzenie restrykcyjnych zasad wydawania gier na konsole pozwoliło nam ponownie zacząć dialog.

Dalej Rob stwierdza, że Sony jest póki co liderem w tej kwestii, ponieważ wyciągnęło rękę jako pierwsze i działa znacznie szybciej. Zaś największym minusem Microsoftu było zbyt późne otworzenie się na rynek indie oraz wcześniejsze, maksymalne umniejszanie jego znaczenia.

Twórcy niezależni byli traktowani jako podgrupa podgrupy skierowana tylko dla pewnych graczy. Ich (Microsoftu) początkowy marketing robił wszystko, aby marginalizować (niezależnych) na rzecz integracji konsoli z telewizją, promocji rapera Flo Rida i dziwnych amerykańskich sportów.

Jednak pod konie roku wszystko się zmieniło i powstał program ID@Xbox, w którym rejestruje się coraz więcej deweloperów. Oby tak dalej.

Tagi: