Iza Łęcka Iza Łęcka 22.06.2021 07:35
Star Wars Jedi: Upadły zakon
2214V

Star Wars Jedi: Upadły zakon w nowej wersji oferuje ulepszenia, jednak nadal mierzy się ze znanym błędem

Respawn Entertainment niespodziewanie udostępniło na serwerach next-genową wersję Star Wars Jedi: Upadły zakon. Pomimo oferowania poprawionych wrażeń, gra w niektórych sytuacjach powinna działać nieco lepiej. Sprawdźcie test Digital Foundry.

W połowie miesiąca na serwerach Sony oraz Microsoftu zawitała aktualizacja do Star Wars Jedi: Upadły zakon. Twórcy skutecznie poprawili jakość rozgrywki, jednak specjaliści z Digital Foundry podkreślają, że nie do końca mają one charakter „game-changera”.

Zmiany prezentują się szczególnie dobrze na PS5, gdzie wcześniej nie zapewniono trybu jakości z 30 klatkami na sekundę – ten był dostępny na Xboksie Series X. Jeszcze przed łatką mocniejsza konsola Microsoftu oferowała rozgrywkę w 60 fps w dynamicznym zakresie od 1080 do 1440p (tryb wydajności) lub 1512- 4K (tryb jakości), natomiast po aktualizacji specjaliści wspominają o natywnym 1440p przy 60 klatkach na sekundę lub 4K przy 30 fps. Grając na Xboksie Series S doświadczymy wariantu z 60 fps i 1080p, natomiast na PlayStation 5 możemy wybrać dynamiczne 4K/30fps lub dynamiczne 1440p/60fps.

Twórcy skrócili czasy wczytywania, dzięki czemu na sprzęcie Sony załadowanie chociażby planety Kashyyyk zajmuje tylko 16 sekund (wcześniej 32 sekundy). Produkcja oferuje także „subtelne” ulepszenia grafiki – możemy oczekiwać między innymi dopracowanych tekstur oraz cieniowania.

Problemem Star Wars Jedi: Upadły zakon jest jednak wydajność, ponieważ nadal można doświadczyć „zawieszania i zacinania gry”, jakich nie brakuje w wersji PC. Na PS5 i XSX gracze odczują błąd, który pojawił się już na poprzednich konsolach.

Źródło: https://www.eurogamer.net/articles/digitalfoundry-2021-star-wars-jedi-fallen-order-patch-tested

Tagi: Electronic Arts Respawn Entertainment Star Wars Jedi: Upadły zakon