Iza Łęcka Iza Łęcka 08.12.2020 13:00
Cyberpunk 2077 i V przy samochodzie
1281V

Cyberpunk 2077 może stanowić problemy dla osób z padaczką

W najnowszej grze CD Projekt RED nie brakuje efektownych scen, a samo Night City jest miastem wypełnionym światłami, co może negatywnie oddziaływać na osoby cierpiące na zaburzenia neurologiczne. Deweloperzy powinni jak najszybciej opracować aktualizację, która pozwoli wyeliminować kilka czynników wyzwalających stan chorobowy.

Cyberpunk 2077 zaprasza do Night City, futurystycznej metropolii, na której ulicach rządzą nie tylko barwnie ubrani mieszkańcy, ale także cała masa błyszczących bannerów. Wspomniane migające światła, szczególnie w kolorze czerwonym i białym, mogą negatywnie wpłynąć na epileptyków. Oczywiście, stało się to już standardem, że przed uruchomieniem gry ostrzegani jesteśmy o ewentualnych zagrożeniach zdrowotnych – w przypadku nowego RPG-a Polaków, gracze mający problemy neurologiczne powinni zwrócić uwagę na kilka istotnych sytuacji.

Liana Ruppert, dziennikarka Game Informer, postanowiła nieco głębiej skupić się na kwestii, która dotyczy jej bezpośrednio. Za sprawą urazu doznanego kilka lat temu, reporterka ma ograniczone możliwości w poznawaniu niektórych produkcji, które mogą stać się w jej przypadku źródłem kolejnych ataków. Jak wspomina Ruppert w trakcie ogrywania Cyberpunka 2077 raz doświadczyła mocnego napadu, a kilkukrotnie była bliska kolejnym urazom, co skłoniło ją do nagłośnienia sprawy.

Autorka podkreśla, że posiada monitor z „trybem oszczędzania oczu” niwelujący niektóre barwy, dzięki czemu ogranicza możliwości wyzwolenia kolejnych stanów. Odnosząc się do poszczególnych etapów rozgrywki, Liana Ruppert przestrzega przed wchodzeniem do klubów i barów, gdzie ze względu na intensywność wrażeń, epileptycy mogą odczuwać dyskomfort. Dziennikarka określiła te miejsca jako „strefy zagrożenia”.

Przypomnijmy, że na jednym ze zwiastunów mogliśmy zobaczyć migoczącą scenę z Johnny'm Silverhandem, która również może wywołać niedogodności u cierpiących na tę jednostkę chorobową. Co ciekawe, szczególnie problematyczne są momenty, w których wykorzystywana jest technologia  braindance – CD Projekt RED przygotował system związany z poznawaniem wspomnień niektórych mieszkańców futurystycznego miasta.

Nie wchodząc w szczegóły, w trakcie tej części fabuły, gracze obserwują dynamiczne migotanie białych i czerwonych diod – identyczne urządzenie jest wykorzystywane podczas prawdziwych badań neurologicznych do wywołania drgawek, by móc opracować skuteczną diagnozę. Dziennikarka podkreśla, że jest to szczególnie dotkliwe dla osób, które chorują na padaczkę, ponieważ sceny mogą bezpośrednio wywołać atak – podobnie jak ma to miejsce w przypadku specjalistycznych testów.

W samej historii pojawia się kilka braindance'ów, będących cennym źródłem informacji dla V., dlatego najlepiej w odpowiednim momencie odwrócić głowę – jest to charakterystyczny moment, ponieważ bohater zakłada na głowę sprzęt podobny do gogli VR.

CD Projekt RED ostrzega graczy przez rozmaitymi problemami i niedogodnościami, jednak powyżej opisana sprawa powinna spotkać się z reakcją studia – może w Cyberpunku 2077 znajdzie się miejsce dla trybu, który wyeliminuje migoczące światła? Tekst Liany Ruppert jest na pewno pomocny i zawiera szereg cennych uwag, pozwalających na uwzględnienie trudności. 

W nawiązaniu do materiału, kontaktowaliśmy się już z przedstawicielami polskiego studia, którzy zapoznają się ze sprawą. Obecnie czekamy na odpowiedź. Sprawdźcie naszą recenzję Cyberpunk 2077.

Źródło: https://www.gameinformer.com/2020/12/07/cyberpunk-2077-epileptic-psa

Tagi: CD Projekt CD Projekt RED Cyberpunk 2077