Kajetan Węsierski Kajetan Węsierski 04.07.2020 08:36
The Last of Us 2 Abby
13190V

The Last of Us 2. Aktorka podkładająca głos Abby otrzymuje śmiertelne groźby

Decyzje, które podjęli twórcy sequela The Last of Us, spotkały się ze sporym oburzeniem ze strony wielu osób. Wygląda jednak na to, że sytuacja zaczyna zachodzić za daleko, a ludzie przekraczają dopuszczalne granice. 

The Last of Us Part II to jedna z największych premier tego roku i prawdopodobnie gra, która znajdzie się na szczycie wielu rankingów produkcji bieżącej generacji. Już pierwsze oceny zapowiadały hit (przy okazji zapraszam serdecznie do naszej recenzji), a skala sprzedaży zdaje się potwierdzać wysoki poziom projektu. 

Granica, która oddziela bycie fanem od fanatyzmu, zdaje się całkiem bezpieczna. Wiele trzeba, aby ją przekroczyć, a mimo tego masie osób udaje się zrobić jeden krok za dużo w stronę zachowań patologicznych, nasączonych zawiścią i agresją. Mierzyć się z tym musi Laura Bailey, aktorka głosowa, która na potrzeby The Last of Us 2 wciela się w Abby, a więc jedną z głównych bohaterek projektu. 

Już ostatnio Neil Druckamann mówił, że jedna z osób otrzymuje masę tego typu wiadomości. Teraz dziewczyna podzieliła się w swoich mediach społecznościowych tym, co w ostatnich tygodniach zaczyna przybierać niewyobrażalne rozmiary. Mierzy się ona bowiem z licznymi groźbami karalnymi, które zasypują jej skrzynkę wiadomości i komentarze na Twitterze, a Instagramie. 

Gracze piszą choćby, że "życzą, aby jej rodzice umarli na ciężki nowotwór" a "ją samą znajdą i zamordują". Wszystko to ma oczywiście związek z zabiegiem fabularnym, dotyczącym uśmiercenia przez Abby jednej z postaci. I choć można zrozumieć irytację scenariuszem i pomysłem twórców, to ta sytuacja jest skrajnie niezrozumiała i nie powinna nigdy mieć miejsca

Źródło: twitter.com/LauraBaileyVO

Tagi: Naughty Dog Sony Interactive Entertainment The Last of Us Part II