Iza Łęcka Iza Łęcka 27.04.2020 11:06
The Sinking City bohater
4935V

PS5 i Xbox Series X nie muszą zapewnić 60 klatek na sekundę. Mniejsze studia mają problem z optymalizacją

Konsole nowej generacji mają zapewnić niespotykane wcześniej wrażenia, a pojawiają się nawet zapowiedzi o rozgrywce w 120 fps przy natywnej rozdzielczości 4K. Pomimo tych obiecujących słów, część deweloperów nie potrafi okiełznać konsol. Twórca z Frogwares wspomina o problemach z optymalizacją.

Od tygodni słyszymy o mocy konsol nowej generacji. Twórcy Orphan of the Machine obiecują rozgrywkę nawet w 120 klatkach na sekundę przy rozdzielczości na poziomie 4K. Okazuje się jednak, że nie wszyscy potrafią okiełznać next-geny i zaliczają niemałe problemy.

Sergey Oganesyan z Frogwares miał okazję w ostatnim czasie rozwijać The Sinking City, które zostało ciepło przyjęte przez graczy i okazało się sukcesem. Jak dotąd nie poznaliśmy najnowszych planów twórców, można jednak sądzić, że pracują oni nad next-genami, ponieważ w jednej ze swoich ostatnich wypowiedzi, deweloper wspomniał o pewnych problemach:

„Myślę, że coraz więcej deweloperów będzie oferować wybór pomiędzy rozdzielczością i płynnością animacji. Osobiście mam nadzieję, że 60 fps stanie się standardem, ale optymalizacja nie jest taka łatwa, zwłaszcza dla mniejszych studiów.”

Mimo iż Sergey Oganesyan wskazuje, że dyski SSD pozwolą znacząco oszczędzić czas podczas tworzenia otwartych światów, na początku najnowszej generacji szczególnie członkowie mniejszych zespołów będą uczyć się nowego sprzętu, starając się wycisnąć z platform to co najlepsze. Podobnie jak w przypadku obecnej generacji, wewnętrzne studia będą czerpać garściami z potencjału next-genów.

Pracownik Frogwares dostrzegł jeszcze jeden ważny aspekt – na początku kolejnej generacji większość pozycji będzie cross-platformowa, gdyż deweloperzy nie zrezygnują z ogromnej bazy graczy PlayStation 4 i Xboksa One. W pewnym momencie przyjdzie jednak czas na gry z lepszymi teksturami, płynnością animacji, oświetleniem, większymi mapami i bardziej szczegółowym środowiskiem, a „ulepszenia będą więcej niż zauważalne”.

Sergey Oganesyan wspomniał również, że część twórców może zrezygnować ze wsparcia aktualnych konsol, gdy otrzymają odpowiednio wysokie gratyfikacje od producentów urządzeń –pieniądze bowiem pozwolą nadrobić potencjalną stratę ze sprzedaży gier.

Źródło: https://wccftech.com/frogwares-on-next-gen-ssd-a-life-and-time-saver-60fps-standard-optimization-isnt-easy-for-indies/

Tagi: 60 fps Frogwares optymalizacja PS5 Xbox Series X