Tytus Stobiński Tytus Stobiński 21.08.2019 17:46
Cyberpunk 2077
1864V

Cyberpunk 2077 w słowach Mike'a Pondsmitha. Twórca opowiedział o ważnej roli Polski w Cyberpunk RED

Proces developerski Cyberpunk 2077 to także stała komunikacja we współpracy z Mikiem Pondsmithem, twórcą całego systemu. Ten udzielił wywiadu, w którym zdradził jej szczegóły.

Mike Pondsmith wielokrotnie podkreślał, że fakt wzięcia na warsztat Cyberpunka przez CD Projekt RED bardzo go cieszy. Warszawskie studio najwyraźniej spełnia oczekiwania twórcy i podziela wizję przeniesienia rpg na ekrany naszych telewizorów. Ostatnio Amerykanin udzielił wywiadu, w którym opowiedział nieco więcej o nadchodzącej grze, współpracy z warszawskim studiem i reszcie rzeczy, która zainteresuje fanów czekających na Cyberpunk 2077.

W czasie gdy tworzyliśmy fabularnego Cyberpunka napotkaliśmy pewien specyficzny błąd. Mianowicie, jeśli Twoja postać kończy z niczym, co jest dość popularne w tym świecie, to również Twoja gra się kończy. Taki erpeg nikogo nie bawi. Z drugiej strony, Cyberpunk nigdy nie skupiał się na typowych bohaterach. Cyberpunk opowiada o bohaterach, jakimi jesteśmy sami dla siebie. Naszym zadaniem było stworzenie czegoś, gdzie gracz nie czuł się herosem, ale specjalistą w tym wielkim, złym, korporacyjnym świecie. Nie wystarczyło więc stworzyć neonów, brudnych ulic i tym podobnych. Musieliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, co definiuje cyberpunkowy świat i sprawia, że wciąż ma on cechy szczególne również w ciągu słonecznego dnia. Co robią mieszkańcy, gdzie ludzie śpią i jak żyją?  Jakie jest ich zdanie na temat wszczepów i modyfikacji ciała? W wielu przypadkach związanych z cyberpunkowym światem, dla ludzi takie rzeczy stanowią coś nadprzyrodzonego, rzadko spotykanego. Kiedy jednak pisałem pierwszego Cyberpunka, to jako pieśń przyszłości ludzie traktowali telefony komórkowe, które dziś są czymś zupełnie normalnym. Kiedy więc masz wszechobecny dostęp do modyfikacji ciała i wszczepów, które możesz kupić na pobliskiej stacji benzynowej, przestajesz postrzegać takie rzeczy jako coś nadzwyczajnego. Bliżej temu do tatuaży i operacji plastycznych.

Dowiedzieliśmy się również trochę o papierowym Cyberpunk RED:

Mam wrażenie, że ta współpraca była gdzieś zapisana. Weźmy choćby nazwę Cyberpunk RED. Powstała ona na wiele lat zanim doszło do nawiązania współpracy z CDP. W Talsorian regularnie nadajemy nazwy kodowe pochodzące od kolorów. Z racji tego, że przy tworzeniu Cyberpunk RED było sporo czerwonych elementów, taka nazwa została mu nadana. Przykład? Pierwszy Cyberpunk miał kryptonim Cyberpunk Green. Mamy także plan włączenia Polski do gry. Obmyślamy właśnie wydarzenia, do jakich doszło w podręczniku Nowa Europa. Wszystko związane jest z naturą Czwartej Wojny Korporacyjnej. Oznacza to po prostu, że obszary takie jak Warszawa, Poznań i wiele innych miast pozostało nietkniętych przez brak istotnej pozycji w konflikcie. Przez to, ani Arasaka ani też Militech nie zniszczyły tych terenów w jakikolwiek sposób. Z drugiej strony, Londyn oraz Paryż są w opłakanym stanie. Miasto takie jak Warszawa staje się więc centrum reorganizacji po wojnie. Polska będzie więc stanowiła istotny fragment Cyberpunk RED.

Pondsmith opowiedział także nieco o współpracy z Patrickiem Millsem z CD Projekt RED:

Wiele rzeczy zostało niezmienionych i to jest naprawdę świetne. Pracujemy razem z Patrickiem i zdarza się regularnie, że zgłasza się on do mnie i mówi, że potrzebuje danej rzeczy na piątek. Wtedy sprawdzam co to, i najczęściej okazuje się, że już to mamy. Wtedy Mills pyta się jak to możliwe, a ja odpowiadam mu, że po prostu potrzebowaliśmy tego wcześniej i zostało stworzone jakieś 5 lat temu. Zależało nam by uprościć świat Cyberpunka i doprowadzić, by ponownie rzucał wyzwanie. Był nawet nieco bardziej nudny. Z tego też powodu postanowiliśmy ograniczyć dostępność technologii, zamiast zmniejszać jej poziom. Postawimy większy nacisk na eksplorację i zwiększymy poziom trudności w związku z wykonywaniem obowiązków. I to wszystko wykreuje świat Cyberpunka 2077.

Wywiad zdradził sporo ciekawostek, nie tylko związanej z nadchodzącą grą rodzimego developera, ale przede wszystkim z całym uniwersum. Cyberpunk RED wydaje się stanowić dobry prolog, który wprowadzi nas w zasady, jakie zapanowały w wirtualnym Nighcity.

Więcej na temat gry do przeczytania na naszym portalu:

 

Tagi: CD Projekt CD Projekt RED Cyberpunk 2077

Nie przegap