Tytus Stobiński Tytus Stobiński 27.07.2019 16:52
Brian Corrigan
1349V

Zespół stojący za PlayerUnknown's Battlegrounds perfekcyjnie dogaduje się z twórcami Fortnite

PlayerUnknown's Battlegrounds spopularyzowało gatunek Battle Royale do nieprawdopodobnego poziomu i przez dłuższy czas utrzymywało się na tronie, potem jednak gra dostała poważnego konkurenta, czyli Fortnite. Jak jednak twierdzi szef studia odpowiedzialnego za PUBG, oba zespoły perfekcyjnie się dogadują.

Z czasem jednak na rynku pojawił się nowy gracz w postaci Fortnite i szybko stał się najpopularniejszą grą wspomnianego gatunku. Nie dość, że był całkowicie darmowy, co stanowiło sporą różnicę względem sprzedawanego w klasycznym stylu PlayerUnknown's Battlegrounds, to na dodatek oferował lekki powiew świeżości. Można by więc pomyśleć, że dwóch stojących za opisywanymi grami producentów nie pała do siebie sympatią. 

Fortnite World Cup. Rekordowa pula 30 milionów dolarów i moc atrakcji na wielkim turnieju

Jak jednak poinformował Brian Corrigan, dyrektor studia odpowiedzialnego za stworzenie PUBG, relacje obu developerów są w perfekcyjnej, zdrowej kondycji, pomimo pozwu sądowego wystosowanego w przeszłości wobec twórców Fortnite. Obecnie wręcz obie firmy potrafią porozumiewać się między sobą i dyskutować o stosowanych zmianach.

Kiedy PUBG wychodziło, już lata temu, to mieliśmy tylko jeden cel - sprzedać kopię gry, cieszyć się z sukcesu i...tyle. Wiele z naszych rozwiązań, jakie wprowadziliśmy wraz z sezonami, ewoluowało z każdym kolejnym etapem. Ludzie sądzą, że mamy wzajemne animozje z Epic Games - niesłusznie. To jedni z naszych najlepszym partnerów, rozmawiamy z nimi na okrągło! Oczywiście, każdy może wyciągnąć jakieś wnioski z pracy innych, ale ich model wcale nie sprawdziłby się u nas!

Warto również przeczytać:

 

Tagi: Bluehole Studios PlayerUnknown's Battlegrounds

Nie przegap