Tomasz Ambroziak Tomasz Ambroziak 02.04.2019 14:12
Google Stadia a prywatność
924V

Phil Harrison zapewnia, że Google Stadia będzie chronić prywatność użytkowników

Phil Harrison odniósł się do wątpliwości, jakie pojawiły się w kontekście niedawnej zapowiedzi gamingowej platformy streamingowej Google Stadia.

Amerykański gigant technologiczny w osobie Phila Harrisona odniósł się do wątpliwości odnośnie tego, jak firma zamierza gromadzić i korzystać z danych zebranych od użytkowników usługi Google Stadia. Pojawiły się one zwłaszcza po opublikowaniu patentu dotyczącego kontrolera, który prawdopodobnie zbierać będzie informacje odnośnie preferencji grającego.

Google Stadia ma duży problem z opóźnieniami. Rozgrywka dla wielu będzie niemożliwa

Zapytany o tę kwestię przez GamesIndustry.biz Phil Harrison, wcześniej zatrudniony m.in. w Sony i Microsofcie, zapewnił, że nie ma powodów do obaw. Jak tłumaczy, polityka prywatności w przypadku Google Stadia bazuje na tych samych ("solidnych") podstawach co w przypadku innych usług firmy. Dodał też jednak, że choć nasze konto na serwisach Google ma być domyślnie zintegrowane ze Stadią, będziemy także mogli stworzyć własną sieciową "personę" niekorzystającą z danych zebranych gdzie indziej. - Jesteśmy zobowiązani, by chronić i szanować prywatność użytkowników na każdym kroku - zadeklarował Harrison.

Google Stadia to nowa usługa streamingowa dla gier, którą oficjalnie zapowiedziano w zeszłym miesiącu. Wciąż nie wiadomo, na jakim modelu biznesowym będzie ona bazować (abonamentowy a'la Netflix? wykupowanie pojedynczych licencji?).

Źródło: https://www.gamesindustry.biz/articles/2019-04-02-google-were-committed-to-protecting-and-respecting-privacy-with-stadia

Tagi: google stadia