Sebastian Kasparek Sebastian Kasparek 13.07.2017 19:15
PlayStation Now - jak radzą sobie gry z PS4?
837V

PlayStation Now - jak radzą sobie gry z PS4?

PlayStation Now zostało niedawno rozbudowane o tytuły pochodzące z konsoli PlayStation 4. Serwis Digital Foundry postanowił wziąć je na warsztat i sprawdzić, jak usługa radzi sobie z nimi pod względem technicznym.

PlayStation Now to usługa pozwalająca ograć interesujące nas gry bez pobierania czegokolwiek i posiadania dedykowanego sprzętu. Obecnie mogą z niej korzystać posiadacze PlayStation 4 i komputerów klasy PC. Killzone: Shadow Fall na naszym laptopie? Żaden problem. Haczyk tkwi w tym, że trzeba za to płacić niemały abonament oraz posiadać szybkie łączę internetowe. Oczywiście, czy tego chcemy, czy nie - taka forma dystrybucji gier wydaje się być nieunikniona w przyszłości. Twórcom bardzo zależy, aby ograniczyć prawa konsumenta, wyeliminować rynek wtórny i zmienić gry w usługę. Obecni jednak tego typu technologia nadal okupiona jest pewnymi niedogodnościami i problemami.

Gry z PS4 w PlayStation now - na start 51 tytułów

Niezawodna ekipa z Digital Foundry postanowiła przetestować, jak gry z PS4 radzą sobie w usłudze PlayStation Now. Czy warto w ten sposób zapoznawać się z tytułami pochodzącymi z biblioteki najnowszej stacjonarnej konsoli Sony?

Test opóźnienia i jakości obrazu gier z PS4 w usłudze PlayStation Now

Zacznijmy od opóźnienia - gry w usłudze PS Now wolniej reagują na polecenia niż te odpalane na konsoli. Nikogo to nie powinno zdziwić. W przypadku większości gier nie jest to odczuwalne i są one w pełni grywalne. Ultra Street Figther IV reaguje jednak o ponad połowę wolniej niż w przypadku konsoli. Opóźnienie sięga aż 128 ms co daje nam 4 klatek straty względem normalnego grania. W przypadku bijatyki potrafi to być uciążliwe i problematyczne. 

Ogólnie Digital Foundry bardzo pozytywnie ocenia płynność gier z PS Now. Opóźnienie 4 klatek jest z reguły stałą wartością, do której szybko idzie się przyzwyczaić - większość graczy nie byłaby w stanie odczuć różnicy bez zestawienia dwóch gier obok siebie.

Niestety jakość obrazu nadal pozostawia wiele do życzenia. Widać, że usługa była tworzona z myślą o produkcjach PS3, które działały w niższej rozdzielczości. Obraz jest podwójnie skalowany i po drodze gubi znacznie jakość. Gry są rozmazane i potrafią wyświetlać różne błędy. Przed Sony jeszcze daleka droga, ale trzeba pamiętać, że firma ciągle inwestuje pieniądze w rozwój tej usługi i swoich serwerów.

Podoba Wam się taka przyszłość? Osobiście jestem w tym aspekcie tradycjonalistą - jeśli gra, to tylko w pudełku. Na własność i bez wypożyczania. Chyba, że tytuł nie jest dostępny poza dystrybucją cyfrową. Streaming to nadal śpiewka przyszłości i firmy muszą wyeliminować liczne problemy. Część z nich wydaje się być jednak nie do rozwiązania - jak chociażby ewentualne kłopoty z serwerami i infrastrukturą sieciową. Tego typu sytuacje potrafią być niekiedy dziełem przypadku lub skutkiem ataku złośliwych użytkowników.

Źródło: http://www.eurogamer.net/articles/digitalfoundry-2017-playstation-nows-ps4-game-performance-analysed

Tagi: digital foundry playstation 4 playstation now sony wideo