Kingdom Hearts: Re:Coded
2227V

Kingdom Hearts: Re:Coded

Kingdom Hearts: Re:Coded
  • Producent: h.a.n.d
  • Wydawca: Square Enix
  • Wersja językowa: Angielska Angielska
  • Premiery
  • Świat: 07.10.2010
  • Europa: 14.01.2011
  • Polska: Nie wydano
  • Gatunek: Logiczna, Platformowa, RPG akcji
  • Liczba graczy: 1
  • od lat 12
  • przemoc

Kingdom Hearts: Re:Coded to remake gry Kingdom Hearts: Coded, która w 2009 została wydana w Japonii na telefony komórkowe. Za stworzenie portu zabrało się studio h.a.n.d. wspierane przez Square Enix. Premiera DS-owej wersji miała miejsce w październiku 2010 roku.

"Ich cierpienie ustanie, gdy powrócisz je uśmierzyć" - taka wiadomość pojawiła się w dzienniku Jimini Cricketa, świerszcza znanego z bajki o Pinokiu, wzbudzając popłoch w zamku Mikiego. Dziennik szybko zamieniony został w cyfrowe dane, jednak jego odczytanie okazało się niemożliwe ze względu na glitche. Kto może je usunąć? Cyfrowa wersja Sory, bohatera kilku poprzednich odsłon gry, która właśnie obudziła się do "życia".

Fabuła jest słabsza niz w poprzednich częściach, jednak posiada sekretne zakończenie, które z pewnościa zaciekawi fanów serii. Re:Coded można ukończyć w zaledwie 10 godzin (15 jeśli rzucimy się na dodatkowe questy). System walki, nie licząc kosmetyki, został adoptowany z Kingdom Hearts: Birth by Sleep i Kingdom Hearts 358/2 Days (zabawa z deckiem, łączenie zdolności itp.). Postać rozwijamy za pomocą specjalnych chipów montowanych na planszy imitującej płytę główną komputera, gdzie zwiększamy statystyki i aktywujemy nowe zdolności. Można tu nawet ingerować w mechanikę gry, zwiększając ilość doświadczenia czy unikalnych przedmiotów uzyskanych po pokonaniu wroga, jednak kosztem może być np. wyższy poziom trudności bądź mniejsza ilość otrzymywanej mamony. Problemem jest jednak automatyczny skok oraz szalejąca kamera.

Postaci są świetnie animowane, scenki przyjemnie się ogląda, a samo otoczenie to najwyższa DS-owa półka. Równie dobrze prezentuje się dźwięk, a zwłaszcza świetny voice-acting, który pojawia się we wszystkich przerywnikach filmowych. Autorzy gry zmusili nas do przemierzania po raz kolejny tych samych, znanych od podszewki światów (Destiny Island, Traverse Town, Olympus Coliseum itp.). Jedyna nowość to "system sector", swego rodzaju dungeony wykonane w „matriksowej” oprawie, gdzie skaczemy po cyfrowych sześcianach (Bug Blocks) i walczymy z przeciwnikami. Cieszy za to zabawa konwencją wzbogacająca gameplay, dzięki czemu w niektórych lokacjach przyjdzie nam zagrać w turowego erpega, dwuwymiarową platformówkę czy shootera na szynach.

Podobne gry