Blog użytkownika Krutki52

Krutki52 Krutki52 06.05.2020, 13:40
Cykl GND #1: Max: The Curse of Brotherhood
101V

Cykl GND #1: Max: The Curse of Brotherhood

W pierwszym wpisie z cyklu Gra Na Dziś przedstawiam - Max: The Curse of Brotherhood. Sympatyczną platformówkę z elementami logicznymi, dla małego i dużego...

   Wydana w grudniu 2013 roku na platformę Xbox One (w 2014 na X360 i PC, i końcem 2017 na PS4 i Switcha) gra duńskiego studia Press Play to kontynuacja gry: Max & The Magic Marker wydanej w 2010 roku na PC, Wii, PS3 i Nintendo DS. Opowiada ona o losach tytułowego Maxa, któremu potwory z baśniowej krainy w wyniku braterskiej kłótni porwały młodszego brata Feliksa. Wyraźnie trzeba zaznaczyć, że fabuła w tym tytule nie ma większego znaczenia, ale jakaś musiała być. Nie jest to dla mnie wadą tego tytułu bo nie historia gra w tej produkcji pierwsze skrzypce.

   Tytuł jest typową platformówką 2,5D z trójwymiarowymi modelami postaci i otoczenia. Max zmierzy się w wieloma niebezpieczeństwami i przeszkodami, których pokonanie umożliwi magiczny marker, który wraz z kolejnymi etapami zyskuje nowe moce odpowiadające za poszczególne żywioły. Poza kontrolą nad głównym bohaterem gracz kontroluje wspomniany wcześniej pisak przywoływania lian, platform, wirów rzecznych itp. W grze istnieje ponadto kilka zręcznościowych akcji zaczerpniętych z gier typu "uciekaj przed potworem", gdzie należy wykazać się refleksem, używając markera do wspomagania się w trakcie ucieczki. Grafika jest bajkowa, przyjemna dla oka a modele postaci jak również animacje są pełne detali, podobnie jak prześlicznie zaprojektowane lokacje. Muzyka i dźwięki nie są męczące jak w wielu tego typu grach, co uważam za plus.

   Dla kogo jest ten tytuł? Dla każdego. Zagrają w niego dzieci, gdyż przemoc jest tutaj przedstawiona w baśniowym stylu. Casualowi gracze odnajdą się w nim równie dobrze co zaawansowani gracze, gdyż poziom trudności zagadek nie stoi na wysokim poziomie i są one na prawdę logiczne, jak również istnieje kilka możliwości rozwiązaniu każdego problemu. Polecam każdemu, w szczególności osobom posiadającym GamePass, gdyż jest ona dostępna w tej usłudze. Warto spędzić około 10 godzin nad tą produkcją, czy to jako tytuł główny, czy jako przerywnik pomiędzy bardziej zaawansowanymi tytułami, gdyż daję na prawdę sporo frajdy. Dla fanów gatunku pozycja obowiązkowa, dla pozostałych na pewno warta dania szansy.

   Zachęcam do komentowania i dzielenia się Waszymi spostrzeżeniami na temat tego tytułu.

Tagi: GND Max: The Curse of Brotherhood recenzja XboxGamePass

Werdykt
Cykl GND #1: Max: The Curse of Brotherhood
Grałem na: XONE
  • + Grywalność !!
  • + Kolorowa przyjemna dla oka grafika
  • + Elementy logiczne
  • - Mogła być dłuższa
8.5
Krutki52
Krutki52 Polecam każdemu, nie tylko fanom platformówek jako relax połączony z treningiem szarych komórek.
Oceń notkę
+ +6 -

Oceń profil
+ +19 -
Krutki52
Ranking: 3517 Poziom: 28
PD: 3454
REPUTACJA: 1259