Blog użytkownika Pars-89

Pars-89 Pars-89 06.11.2020, 16:07
Tawerna PPE #11
751V

Tawerna PPE #11

Witam serdecznie! Ostatnio zmienialiśmy czas w zegarkach i tak się zastanawiam czy coś mnie ominęło, bo nawet gdyby doba miała 48 godzin z pewnością i tak wszystkiego bym nie ogarnął w jeden dzień. Przepraszam wszystkich za spóźnienie - byłem uzupełnić towar w Tawernie. Dziś odwiedził mnie Badzejo i mam wrażenie, że piwa zostanie tak na styk. Otwarte ! Zapraszam Wszystkich! ;)

 

Tawerna PPE – to miejsce w którym spotykamy się raz w tygodniu żeby poznać się nieco bliżej – zarówno jako gracze jak i od strony prywatnej. Blog w którym chcę abyście opowiedzieli coś o sobie, swoich zainteresowaniach, pasji, muzyce, ulubionych grach i marzeniach tych małych i nieco większych. W każdym odcinku będę chciał gościć jednego z Użytkowników PPE, pytania będą zawsze takie same dla każdego z Was – ale w sekcji komentarzy możecie zadawać swoje. Wpisy będą wychodzić cyklicznie raz w tygodniu w każdy piątek w godzinach porannych. Mam nadzieję że początek weekendu będzie dobrą porą na wizytę w sekcji blogowej – tym bardziej że gośćmi będziecie Wy sami. Trzymam mocno kciuki za frekwencje, Waszą aktywność w komentarzach i zachęcam do dyskusji.

Ostatni weekend upłynął pod szyldem "międzynarodowego dnia napojów wyskokowych", była to dobra okazja aby poznać nieco bliżej Michała - dziękuje za przybycie i Twoją obecność w Tawernie. Ebiego można lubić lub wręcz odwrotnie, ale mieliśmy wspólnie okazje zadać mu kilka pytań i zobaczyć jego drugą twarz - normalnego gościa ze swoimi pasjami, ulubioną muzyką i marzeniami. Tak jak napisałem w poprzedni weekend - głęboko wierzę że jest to jedno z tych miejsc na tym portalu gdzie topór wojenny wyciągamy przy okazji otwierania piwa (chyba że robi to ManoWar) i chciałbym aby już tak zostało. Pozdrowienia dla Ciebie Euzebiusz i zaglądaj do nas regularnie ;)

Dziś natomiast umówiłem się na spotkanie z Błażejem - tak, to ten sławny karateka z nad naszego rodzimego morza. I wydawać by się mogło, że po tylu latach treningów i hartowania swojego ciała Badzejo mógłby bez problemu dublować Jasona Mamoa jako Aquamana, ale chłopak poszedł w inną stronę. Nie ukrywam że mi również blisko do Batmana i zawsze chciałem mieć takie auto jak on - ale mówiąc bardziej poważnie to jedyne co mnie z nim łączy to slipy na basen z jego podobizną i breloczek do wózków w Lidlu w kształcie shurikenów. Błażej przelał dla Was całą masę tekstu i powiem szczerze, że z odcinka na odcinek  jestem coraz bardziej pozytywnie zaskoczony tym co robicie na co dzień, jakie macie zajawki i osiągnięcia. Czy wiedzieliście że Badzejo był strongmenem? Albo, że jednym kopnięciem strząsa jabłka z drzew? Nie wierzycie? Poczytajcie w wywiadzie poniżej. Propsy za pomoc dla zwierzaków i wycieczki śladami rzemieślniczego piwa - zostawiam Was z Brucem Błażejem i jeszcze raz dziękuje za przyjęcie zaproszenia do Tawerny. Twoje zdrowie Byku!

Pytanie z  największą liczbą + poprzedniemu Gościowi zadał RasMass / Euzebiusz jak się czujesz jako niekwestionowany Cesarz, przodownik Portalu, dwukrotny zdobywca - jedyny w historii PPE - tytułu Użytkownika Roku. Jakie to uczucie być jedynym w swoim rodzaju? Dzięki za udział w zabawie i zachęcam do zadawania kolejnych pytań aktualnemu Gościowi.

 

Pisownia oryginalna / tekst bez zmian.


1. Z racji że jesteśmy w Tawernie proszę o złożenie zamówienia na napój który będzie nam towarzyszył w naszej rozmowie.

Witam zacne grono oraz Gospodarza. Proszę się nie zdziwić tym niecodziennym zapachem, ale Pars odkopał trupa, a raczej wywlókł moje zwłoki z Batjaskini ;) Nie myślałem, że ktoś tu jeszcze o mnie pamięta ;)

Chętnie zamówiłbym nam jakieś dobrze schłodzone piwko rzemieślnicze (siema Plabo). Wczoraj kupiłem piwo o ciekawym, rześkim smaku z Browaru Pinta i dosłownie czułem się jak na co dzień w swoim mieście, czyli jak Król Lata ;) Od święta lubię także zrelaksować się przy dobrej whiskey.  Wódki nie pijam (ćwiczącemu nie wypada, a piwko zapobiega kamieniom w nerkach hehe ;) Pamiętajmy o dobrej goloneczce w piwie! Być w tawernie i nie zjeść goloneczki do zimnego browarka? Kurła… Zbrodnia!

               

 

2. Na wstępie przedstaw nam się ;)

Mam na imię Bruce …. yyyy wróć, mam na imię Błażej i mówią o mnie „kozak znad morza”, a dokładnie ze Świnoujścia – no wiesz, to takie miasto na krańcu mapy , gdzie nawet psy szczekają po niemiecku. Narzekać jednak nie mogę, mam najszerszą plażę w Polsce pod nosem i rzut skarpetą do niemieckich marketów z często niespotykanymi w Polsce słodyczami. Człowiek ze mnie pogodny, rzucający żarcikami – Karol żartburger byłby dumny, choć zdaję sobie sprawę, że wygląd może świadczyć o czymś innym ;)