Japońszczyzna okiem Januszy

Subiektywnie z zajawką

L3SIU L3SIU 17.07.2014, 17:08
Muzyka po japońsku  Jポップ - Supercell
594V

Muzyka po japońsku Jポップ - Supercell

"I will never forget who you are"

Dlaczego tworzę taką serie ?

Widząc rosnącą popularność anime, jak i popularność japońskiej kultury w naszym kraju staram się przemycać zajawkę na właśnie japońską animacje wśród znajomych, oraz w internetach. Pozytywny odzew serii blogów społeczności pssite pod tytułem: "urzekające produkcje japońskiej animacji", zmotywował mnie do przelania swoich odczuć na e-papier. Jednak o anime jest dość głośno, dyskutuje się na temat skomplikowanych historii, pięknej grafice/kresce czy nieszablonowych postaciach to często zapomina się, o przynajmniej dla mnie, fundamentalnym medium jakim jest muzyka w tych produkcjach. Wielu moich znajomych otwarcie przyznaje że pomija openingi jak i endingi, które dla mnie są bardzo ważną i integralną częścią produkcji. Dużo osób widząc moje playlisty łapie się za głowę pytając, "rozumiesz to ?" czy "nie lepiej już słuchać polskiego popu ?". A wszystkie moje kolejki są właśnie pełne openingów, endingów, singli czy płyt zespołów, na które prawdopodobnie nigdy bym nie wpadł, gdyby nie któraś z "chińskich bajek".

W tym cyklu chciałbym przedstawić japońskie zespoły które są dla mnie szczególne lub bardzo popularne. Z tą popularnością jest ten problem, że zazwyczaj ktoś przesłuch lub obejrzy produkcje na potrzeby której powstał utwór, spodoba mu się, poczym machnie ręką i zapomni. Ogólnie nie chcę nikogo przekonywać do kupowania japońskiej muzyki, lecz chcę w miarę możliwości, zachęcić ludzi do sprawdzenia portfolio zespołów, które może kojarzą a nie byli w stanie połączyć ich z nazwą. Dużo linków, opisów i próba zainteresowania tym medium jak największej ilości osób, to będzie rzecz charakterystyczna tutaj. Ostatnie, zanim wszystko się rozpocznie, odnośnie bariery językowej, sam japoński rozumiem w stopniu żadnym (zwroty z anime i teksty utworów jakoś same wchodzą ,lecz w innym kontekście nie jestem w stanie ich użyć). To co mnie trzyma przy tym gatunku to niepojęta fascynacja tymi tworami, jeżeli jakiś mi się spodoba, szybko lecę sprawdzać tekst i po paru przesłuchaniach, już zaczynam powoli łapać o co chodzi.

 

Cykl chciałbym zacząć od mojego absolutnie ulubionego zespołu, czyli Supercell'a.

 

Supercell - zespół który powstał w roku 2007 jako grupa muzyczna dōjin. Cecha charakterystyczna takiej działalności to, nastawienie się na dystrybucje przez platformę internetową. Grupa zaczynała w 10 osobowym składzie, bez wokalistów. Byli to artyści którzy zajmowali się artami, muzycy i najważniejszy do dziś Ryo, czyli tekściarz zespołu. Co to za kapela bez wokalu ? Ano w Japonii w tamtym okresie jak i dziś, szalenie popularny jest syntezator o nazwie Vocaloid (Hatsune Miku chyba każdy kojarzy :x). Z jego pomocą powstawały pierwsze utwory, na najpopularniejszej platformie do tego typu działalności, czyli Niconico. Dwa najpopularniejsze z tego okresu to World is Mine oraz Black Rock Shooter.
Pełna składanka ukazała się oficjalnie w roku 2009, pod jakże odkrywczą nazwą "Supercell".



Wraz z ogromnym sukcesem jakim był ten album zespół nawiązał współpracę z Sony Music Entertainment Japan.  100,000 sprzedanych kopii otworzyło ekipie drogę do pierwszej w pełni profesjonalnej płyty, tym razem już z wokalistką. Pierwszą była Nagi Yanagi, która była głosem zespołu w latach 2009-2011. Jak się tam dostała ? Właśnie na platformie Niconico wstawiała własne covery utworów supercella. Jeden z nich tak spodobał się Ryo, że dzień później dostała telefon z propozycją współpracy.  Efektem tej kooperacji był utwór Kimi no Shiranai Monogatari który był debiutanckim kawałkiem zespołu w anime. A lepiej nie mogli sobie tego wyobrazić, gdyż Bakemonogatari okazało się niemałym sukcesem a udany debiut Nagi, jeszcze pod pseudonimem Gazelle dał jej zielone światło do przygotowania z zespołem całej płyty. Przed wydaniem jej, zespół doczekał jeszcze jednego występu w animacji. Była to produkcja Cencoroll z utworem LOVE & ROLL. Rok 2009 został zamknięty znalezieniem się wśród "Pięciu najlepszych debiutanckich zespołów roku 2009" na gali Japan Golden Disc.

Przez cały następny rok powstawały single, które powoli zbliżały zespół do wydania nowej płyty. Występ w serii anime odnotowano raz... w Naruto Shippuudena.  Ending o numerze 14, a tytule Utakata Hanabi, został naturalnie ciepło przyjęty. Pojawiania się pojedynczych utworów w visual novelach, czy grach (Hatsune Miku: Project DIVA) pozostawiam jako ciekawostkę.  Jednak jeszcze w tym roku światło dzienne ujrzał Black★Rock Shooter, czyli 50 minutowa ova, powstała w oparciu o utwór o tym samym tytule. Tytuł wpisał się w świadomość odbiorców, a "franczyzna" BRS jest obecnie dosyć mocna. Pomimo tego, produkcja sama w sobie był raczej przeciętna. W marcu roku 2011 ukazał się album Today Is A Beautiful Day, który był zwieńczeniem współpracy Nagi Yanagi z zespołem. Płyta zawierała 13 kawałków, w tym wszystkie wcześniej wymienione powstałe w ciągu dwóch poprzednich lat.

Sprzedaż na poziomie, znowu 100,000 w pierwszym roku była optymistycznym znakiem. A najlepsze miało dopiero nadejść...


Casting w poszukiwaniu dwójki wokalistów, do nowej płyty wyłonił duet który do dzisiaj stanowi o sile Supercella. Mające ówcześnie odpowiednio 15 i 17 lata Koeda i Chelly, stały się członkiniami podgrupy  Egoist (pierwsza jednak miała się skupiać na roli w głównym zespole), oryginalnie stworzonej na potrzeby produkcji Guilty Crown. To było największe przedsięwzięcie w historii zespołu, wykonać pełny soundtrack na potrzeby anime. Czy był dobry? Jak dla mnie niedościgniony wzór, a pierwszy opening pod tytułem "My Dearest" jest jednym z najlepszych jakiego kiedykolwiek mogłem doświadczyć (wykonując go Koeda miała 15 lat, sick!). Pomijając walory produkcji o zespole zrobiło się głośno a ludzie niecierpliwie oczekiwali płyty. W trakcie prac nad płytą Ryo przygotowywał teksty do takich serii jak Shakugan no Shana Final czy Nisemonogatari. Rok 2012 miał stać pod znakiem Egoista.

Film kinowy Nerawareta Gakuen, z utworem otwierającym Giniro Hikousen zebrał pochlebne recenzje i był jedynym co ukazało się spod marki Supercell. Trzecia zespołu, a zarazem pierwsza samodzielna płyta Egoista zatytułowana Extra terrestrial Biological Entities, ukazała się we wrześniu. Towarzyszyła jej zapowiedź przygotowywania dwóch nowych utworów dla serii Psycho-Pass. Brak innych danych niż to, że płyta w pierwszym miesiącu sprzedała się w 33 000 sztuk, każe myśleć że był to kolejny udany projekt. Wszystkie utwory na tym krążku wykonywane są przez Chelly, która stała się główną wokalistką Egoista.  Grupa wydając  single Namae no nai Kaibutsu oraz All Alone With You (endingi Psycho-Pass), jeszcze bardziej usamodzielniła się w świadomości słuchaczy.


W 2013 roku otrzymujemy płytę pod tytułem Zigaexperientia, na której to dla odmiany wokalistką jest Koeda, a całe przedsięwzięcie brandowane jest już przez Supercell. 15 utworów zbierających wszystkie poprzednie przedsięwzięcia wokalistki. Wspominany wcześniej opening Guilty Crown'a, hakushu kassai utaawase, który stanowi opening zremasterowanej serii Katanagatri (2013) czy Bokura no Ashiato z BRS. Jednak perełką na płycie jest The Bravery, drugi ending z anime Magi: The Labyrinth of Magic. Tekst idealnie oddaje klimat produkcji, muzyka jak zawsze bardzo dobra, a głos Koedy to miód dla moich uszu. W tym roku (2014) ukazał się jeszcze utwór Heart Realize w wykonaniu Tii (jakkolwiek odmienia się pseudonim Tia). Użyty został jako ending produkcji Noragami i mimo nowej wokalistki utrzymuje tradycyjny dla zespołu feeling. Tutaj na moment obecny kończy się historia Supercell'a. Liczę jednak że następne dzieło nadejdzie już w sezonie jesiennym wraz z premierą drugiego sezonu anime Psycho-Pass.

Świetny cover w wykonaniu LeeandLie , której należeć się powinien oddzielny wpis.




Następne części będą zapewne o połowę krótsze, gdyż innych zespołów nie darze takim sentymentem. Poza tym pozostają jeszcze solistki, takie jak prawdopodobnie bohaterka drugiej części LiSA, w przypadku których dyskografia nie jest wielce pokaźna. Jeżeli ktoś przynajmniej przesłuchał te utwory i czyta tylko te słowa, to również się cieszę że poświęciłeś chwile na zagłębienie się w głąb twórczości mojego ulubionego zespołu. Czekam na jakikolwiek odzew co do tej, jak i następnych prezentacji.

Tagi: anime blog jpop manga muzyka

Oceń notkę
+ +1 -

Oceń profil
+ 0 -
L3SIU
Ranking: 10014 Poziom: 17
PD: 913
REPUTACJA: 0