CO-OP #2 - Chodźmy na polowanie!

BLOG
1216V
MonoAudioStereo | 03.04.2014, 00:04
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Dzisiaj opowiem wam o najlepszej gry na CO-OP, która kiedykolwiek powstała. Jest nią oczywiście Monster Hunter Freedom Unite, słynna seria na której bazują się dzisiejsze tytuły jak Soul Sacrifice lub Toukiden.

   

   Postanowiłem, że tym razem napiszę o grze, która powstała na konsolę Sony. Monster Hunter była pierwszą grą która mi przyszła na myśl. Powinienem zacząć od tego, czym jest ta gra. Sądzę, że każdy słyszał o tej grze, ale mimo wszystko i tak wyjaśnię dlaczego jest tak dobra. Opisywana przeze mnie gra wyszła na konsolę PSP. Na tej samej konsoli znajdziemy jeszcze część pierwszą, którą nie polecam ze względu na to, że Freedom Unite zawiera już jej całą zawartość. Istnieje również część trzecia, ale niestety nie została wydana poza granicami Japonii. Jeżeli nie posiadacie PSP, lecz macie PS2, to uspokajam. Monster Hunter wydany został pierwotnie na PS2, jednakże tutaj z kooperacją może być ciężej, gdyż ta dostępna jest tylko za pomocą internetu. Na PSP natomiast bawić się ze znajomymi możemy jedynie za pomocą Ad-Hoc ( konsole łączą się ze sobą przez WiFi). 

 

   Na czym polega gra? A no jak sam tytuł na mówi, polega na polowaniu na potwory. Czasem mniejsze, częściej na te większe, rzadko na kilkanaście razy większe od samego bohatera. Przyjdzie nam to zrobić aż trzynastoma typami broni, od zwykłych mieczy po dziwadła typu Gunlance, czyli połączenie lancy z bronią palną. Każda broń jest inna i zróżnicowana. Wymagają one innego stylu walki i podejścia do wroga. Przeciwnicy posiadają słabe punkty, które trzeba wykorzystać żeby wygrać walkę. Przeciwników również jest zróżnicowana ilość, a każdy potwór posiada własne umiejętności. 

 

               Na dole można zobaczyć gracza. To tylko mała część stworzeń dostępnych w grze

 

   Przeciwników trzeba się nauczyć na pamięć. Oznacza to, że w trakcie walki trzeba się mu dokładnie przyglądać, przypatrywać zachowaniu oraz jego ruchów. Każda cios jaki wykona poprzedzony jest charakterystycznym ruchem. Dlatego właśnie ta gra tak wciąga. Potrzeba odpowiedniego podejścia oraz przygotowania żeby ubić potwora, a nie zwykłe nawalanie jednego przycisku. Ostatnio pogrywałem w Soul Sacrifice oraz Toukiden i brakuje mi tam większej głębi w tych walkach. W SS możemy używać tylko umiejętności, a mapy są bardzo małe. W Monster Hunter mapy są duże, ładne i przede wszystkim zróżnicowane. Na misję możemy zabrać ze sobą przedmioty, które ułatwią nam walkę, np. pułapki albo bomby błyskowe. 

 

   Dużym plusem Monster Huntera jest bogaty crafting. Jak wiadomo, żeby ubić większego stwora potrzebujemy też lepszego ekwipunku. Tego niestety ( lub stety) nie kupimy. Trzeba zebrać odpowiednie surowce z przeciwników żeby utworzyć pancerz lub broń. W kwestii reszty przedmiotów przyjdzie nam z pomocą nasza osobista farma. Możemy na niej uprawiać różnego rodzaju zioła, grzyby, łowić ryby, kopać w poszukiwaniu cennych kamieni itp. Oczywiście nie oznacza to, że w trakcie misji nie możemy nic znaleźć. Najcenniejsze oraz najrzadsze surowce znajdziemy na mapach.

 

 

   Jeżeli więc mamy zamiar iść zapolować, to najlepiej jest to zrobić w grupie. Monster Hunter pozwala na 4 osobową grupę żeby ubić przeciwnika. Wykonując misję będziemy zdobywać coraz to wyższą rangę, która będzie odblokowywała nam cięższe zlecenia. Trzeba liczyć się z tym, że na wyższych poziomach samemu nie będzie już można wykonać misji, gdyż przeciwnik potrafi zabić gracza na 2 ciosy ( zdarza się nawet i na jeden). 

 

   W kwestii grafiki proszę się nie kierować screenami. Wiadomo, że PSP to już leciwa i ograniczona konsola, ale zapewniam, że gra wygląda dobrze na konsoli. W tej chwili tytuł można kupić bardzo tanio. Cena 39 zł to już chyba standard i jestem pewien, że można ją znaleźć dużo taniej. Przestrzegam przed kupnem zwykłego Monster Hunter Freedom 2, gdyż ta wersja nie zawiera nowej zawartości, która znajduje się w wersji Unite. Grę polecam z całego serca, jest to absolutnie najlepszy mobilny tytuł. Przegrane mam ze znajomymi 300 godzin i nie żałuję ani jednej spędzonej nad tą grą.

 

 

 

 

   Ważną sprawą jest sterowanie. Ze względów oczywistych, sterowanie na PSP jest ciężkie, dlatego gracze Monster Huntera nabywają umiejętność prawidłowego sterowania gry. Wygląda tak:

Oceń bloga:
0

Komentarze (10)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper