Tomassowe Bajania

Tomasso_34 Tomasso_34 29.03.2018, 07:08
Wesołego jajka!
290V

Wesołego jajka!

Chciałem w dzisiejszym tekście złożyć Wam jedynie życzenia świąteczne z okazji Świąt Wielkiej Nocy, ale w momencie, gdy zaczynałem tworzyć ten wpis, który właśnie czytacie, przypomniały mi się pewne bardzo interesujące rozmowy, jakie odbyłem nie tak dawno temu z moją oblubienicą Elżbietą oraz kolegą Robertem, na temat naszej wiary.

Rozmowy te natchnęły mnie do stworzenia tegoż to krótkiego wpisu. Wiem, że jesteście zajęci przygotowaniami do świąt. Myślę jednak, że znajdziecie krótką chwilę na lekturę mojej twórczości.

Jeśli czujecie się zniesmaczeni słysząc żarty o wierze i o kościele, to radzę dalej nie czytać. Ja lubię "śmieszkować" z religii. Nie uważam, aby było w tym coś złego. Śmieszą mnie religijne żarty, ale muszą być one sformułowane z wyczuciem, zdrowym rozsądkiem i odpowiednią dozą wulgarności. Śmiać się można z wszystkiego. A wyśmiewanie głupoty i obłudy, to wręcz obowiązek człowieka myślącego.

Jak wiecie, moi drodzy, Kościół znany jest powszechnie ze swojej pazerności. Księża każą sobie płacić za wszystko: msza żałobna, weselna lub inny sakrament typu komunia czy chrzest. Wszystko ma swoją jednakową cenę w całym kraju, czyli "co łaska".  Wiecie, ile to jest w złotówkach?

Tak sobie pomyślałem ostatnio, że skoro hierarchom kościoła ciągle brakuje mamony i muszą ją wyłudzać od wiernych, to może powinni zacząć szukać sponsorów w środowisku biznesowym? Zapewniłoby im to dodatkowe aktywa, których ciągle potrzebują, aby żyć ubogo i skromnie tak, jak nakazują swym wiernym. Wyobraźcie sobie, że jesteście w Wielki Piątek na drodze krzyżowej. Dochodzicie do trzeciej stacji: "Pierwszy upadek pod krzyżem". Kapłan prowadzący całą ceremonię przeczytawszy swoje rozważania w temacie upadku Jezusa pod krzyżem, nagle informuje wiernych, że ową stację sponsoruje producent napojów izotonicznych "Powerade". Z głośników kościelnych dobiega do Waszych uszu reklama sponsora następującej treści: "Powerade. Padłeś? Powstań!" Początkowo taki komunikat pewnie by szokował, ale z upływem czasu jestem pewien, że przyzwyczailibyśmy się do niego. Kapłani z pewnością by o to zadbali.

Oderwijcie się od czynności codziennych, choć na chwilę. Pomyślcie, że jesteście na pogrzebie. Ceremonia dobiega końca. Bliższa rodzina płacze ze smutku. Dalsza myśli jedynie o tym, co będzie do żarcia na pogrzebinach. Ksiądz wyczytuje zamówione przez rodzinę msze święte, które mają pomóc nieboszczykowi trafić do raju. Na koniec kapłan dziękuje zgromadzonym za przybycie oraz za modlitwę za duszę zmarłego. Zanim jednak pobłogosławi zgromadzonych wiernych i orzeknie, że mogą iść w spokoju, przedstawia wiadomości duszpasterskie. Oprócz standardowych informacji podaje do wiadomości, że uroczystość pogrzebową sponsorował producent batonów: "Bounty. Smak raju" lub właściciel marki "Red Bull", producent napojów energetycznych: "Red Bull doda Ci skrzydeł." Nie wiem, jakby na te komunikaty zareagowała rodzina zmarłego. Ja na ich miejscu bym się cieszył. Nie każdemu jest dane po śmierci zasmakować raju lud dostąpić zaszczytu posiadania skrzydeł.

Po tym przydługim, ale mam nadzieję, że choć trochę śmiesznym wstępie, nadszedł w końcu czas na życzenia świąteczne. Wszystkim moim Czytelniczkom i Czytelnikom z portalu życzę wielu pięknych chwil spędzonych w miłym gronie w ten Wielkanocny czas. Mnóstwo pysznego jedzenia i żadnych dodatkowych kilogramów po świętach. A jeśli już miałby się pojawić jakiś nadbagaż, to niech kobietom pójdzie w cycki, a facetom w bicepsy. Byle nie na odwrót. Wesołego Alleluja!

Tagi:

Oceń notkę
+ +12 -

Paganini pióra i dystansu
Oceń profil
+ +98 -
Tomasso_34
Ranking: 136 Poziom: 63
PD: 31801
REPUTACJA: 17341