Tomassowe Bajania

Tomasso_34 Tomasso_34 26.03.2018, 07:57
Zastanawiałeś się, dlaczego grasz w gry?
307V

Zastanawiałeś się, dlaczego grasz w gry?

Zastanawiałeś się kiedyś w swoim życiu, czemu grasz w gry? Z jakiego powodu poświęcasz swój cenny czas, którego z upływem kolejnych lat masz coraz mniej, na siedzenie na kanapie przed ekranem telewizora? Dlaczego dzierżysz ochoczo, w swych dłoniach pada? Zastanawiałeś się nad tym kiedyś? Myślałeś o tym stanie rzeczy?

Człowiek jest człowiekiem, wtedy gdy myśli i zastanawia się nad swoją egzystencją oraz otaczającą go przestrzenią. Gdy tylko żyje się z dnia na dzień, to zatraca swoje człowieczeństwo. Mamy dar zastanawiania się nad swoim stanem rzeczy. Dar zastanawiania się jak funkcjonuje nasz świat. Dlaczego tak wiele osób z niego nie korzysta? Czemu poświęcamy na to tak mało czasu, jeśli w ogóle już go poświęcamy?

"Kto pyta, nie błądzi" - głosi stara i dobrze znana wszystkim maksyma. Skoro znamy zatem receptę na znalezienie właściwej drogi, to czemu nie pytamy i cały czas błądzimy? Dlaczego nie zadajemy sobie pytań?

Wiem, że życie jest ciężkie i zmusza nas do ciągłej walki o przetrwanie. Praca, dom i znowu praca. Jeśli chce się coś osiągnąć, to trzeba się sporo napocić. Nie zwalnia nas to jednak od myślenia i stawiania sobie pytań. Ja chciałbym dzisiaj zadać Ci pytanie - czemu grasz w gry?


Ja postawiłem sobie to pytanie już dawno temu. Odpowiedź na to pytanie, nie była dla mnie jednak oczywista. Nie przyszła mi do głowy od razu po zadaniu sobie pytania - czemu gram w gry? Musiałem się z nim przespać wiele nocy. Spędzić wiele wolnych chwil, aby w końcu odnaleźć w głębi swojej duszy jedną prawdziwą odpowiedź. Czemu gram w gry?

Na to pytanie nie da się opowiedzieć jednym zdaniem. Podobnie jak na wszystkie inne egzystencjalne pytania. Ba! Odpowiedź na to pytanie skłania nawet do zadania kolejnych pytań typu: "po co mi gry w moim życiu", czy "skąd wzięła się moja pasja do gier" Aby jednak nie komplikować jeszcze bardziej tej trudnej kwestii, skupię się jedynie na próbie udzielenia odpowiedzi na pytanie - czemu gram w gry?

 


Gram, bo...


...lubię przeżywać piękne historie, w których nigdy nie byłoby mi dane wziąć udziału w realnym życiu. Mogę być zupełnie inną osobą, mieszkańcem całkiem odmiennej krainy. Magiem, żołnierzem, małą bezbronną dziewczynką, albo nawet bogiem. Nie ogranicza mnie w tym nic, poza wyobraźnią twórców gier. Niemożliwe zatem nie istnieje. Czyż to nie jest piękne?


Gram, ponieważ...


... dzięki grom mogę oderwać się od szarości dnia codziennego. Mogę zapomnieć o problemach i o stresach przyniesionych z pracy do domu. Biorę, pada w ręce i zanurzam się w wirtualnej przygodzie. Świat realny na kilka godzin traci znaczenie. Jest, ale jakoby nie istniał. Przynajmniej dla mnie. Ta cudna chwila mogłaby trwać wiecznie.


Gram, dlatego że...


...lubię bujać w obłokach. Jestem marzycielem. Uwielbiam rozkoszować się błogą rozgrywką i czerpać z niej radość, a dzień codzienny mieć w głębokim poważaniu. Jest on zbyt szary, a ja lubię kolor marzeń, kolor emocji płynących z gier. Czyż w życiu nie chodzi o to, aby być szczęśliwym?


Gram, z uwagi na fakt, iż...


...gry wypełniają mi czas wolny, dają zajęcie i brak powodów do nudy. Kawaler czasem się nudzi. Choć z upływem lat ma coraz mniej na to czasu. Nuda zabija. Trzeba z nią walczyć lub tak organizować sobie życie, aby ona nad nami nie dominowała.


Gram, gdyż...


.... miłość do gier za dziecka zaszczepiła we mnie moja kochana ciocia, kupując mi najpierw tzw. czarną grę, a potem Amigę 500. Pokazała mi ile, radości można czerpać z gier i jak cudownie można sobie nimi poprawić humor po nieudanym dniu w szkole. Wskazała mi drogę do szczęścia. Dała mapę do przygód. Dalej już tylko ode mnie zależało jaką ścieżkę obiorę i gdzie doprowadzi mnie mój wewnętrzny GPS. Z raz obranej ścieżki gracza zbaczałem kilkukrotnie, ale zawsze wracałem na właściwe tory prowadzące do wirtualnej przygody.  


Gram, dlatego iż ...


...w grach nie istnieją ograniczenia świata realnego. Mogę latać, skakać, biegać. Ułomności fizyczne mojego ciała nie mają na to żadnego wpływu. W wirtualnym świecie nie mam nadwagi ani problemów z kończynami. Mam zdrową tarczycę i pływam doskonale, a wszystkie moje lęki odchodzą w niepamięć jak za dotknięciem magicznej różdżki. Jestem ideałem. Wzorem do naśladowania. Bożyszczem gawiedzi.   


Gram, w wyniku...


...wpływu otoczenia. Wpływu rówieśników z osiedla, z którymi spędzałem mnóstwo czasu na wspólnym graniu. Kiedyś każdy grał. Była to podstawowa rozrywka. Inspiracja do rozmów i rozważań na wszelakie tematy. Forma spędzania wolnego czasu w długie wakacyjne dni, gdy było zbyt gorąco lub deszczowo na bieganie po osiedlowym boisku. Sposób na rozstrzyganie sporów i zatargów.


Gram wskutek...


...wpływu wielu zdarzeń, które uczyniły ze mnie gracza. Gry od cioci oraz kolegów z osiedla zaszczepiły we mnie miłość do gier. Gazety pogłębiły to uczucie. Programy telewizje skutecznie zaś je pielęgnowały. Uczucie jest silne we mnie i mam nadzieję, że nigdy nie przeminie jak przemiła zima, gdy nadchodzą wiosenne dni.


Gram, za przyczyną...


... faktu, iż lubię kreować różne zdarzenia i mieć na nie wpływ. Mając, pada w dłoni to tylko ode mnie zależy los kierowanej przeze mnie postaci. W moich rękach jest jej zdrowie i życie. Jestem za nią odpowiedzialny. Mogę sprawić, że będzie szczęśliwa. Mogę uczynić jej życie lepszym.


A Ty graczu! Czemu grasz w gry? Ja już obnażyłem przed Tobą moją duszę. Zrobisz dla mnie to samo? Zagrasz ze mną w tę grę?

Tagi:

Oceń notkę
+ +24 -

Paganini pióra i dystansu
Oceń profil
+ +98 -
Tomasso_34
Ranking: 136 Poziom: 63
PD: 31810
REPUTACJA: 17341