Na czym gram i dlaczego? Słów kilka o fizycznym sprzęcie i emulacji

BLOG
2054V
user-54632 main blog image
Xmachine | 03.01.2023, 14:48
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Witam ponownie,

Przy okazji jednego z moich ostatnich blogów była widoczna ankieta co chcielibyście czytać w moich kolejnych wpisach, wyniki są mi znane ale i tak długo zastanawiałem się jaki wybrać kolejny temat? czy mam robić podsumowanie roku w co grałem i umieszczać tam listę 50 starych gier z niewiele mówiącymi ich ocenami, czy może napisać o tych kilkunastu nowszych grach szerzej a których recenzji jest w Internecie w brud.

Wybór padł troszkę na klimaty retro i nieco dalej od samych gier a bliżej samego sprzętu oraz mojego podejścia do kolekcjonowania i dokonywanych wyborów, oryginalny sprzęt czy może emulator? Gra w plastiku czy cyfrowa?

A zatem zapraszam do czytania i oglądania ;)

Nie będzie tutaj zdjęć z uginającymi się półkami od ton plastiku bo większą część moich growych zbiorów sprzedałem w ostatnich latach a sprzęt który mi pozostał staram się używać w miarę regularnie, więc w większości nie leży on na półeczce a jest stale podłączony i używany.

Żeby była jasność nie mam nic do kolekcjonerów, poprostu wyznaję już nieco inną filozofię ale też poniękąd zmusiła mnie do tego pewna sytuacja a mianowicie muszę oddać mojej córce we władanie jeden z pokoi w domu bo się już u mamusi nie mieści ze swoimi zabawkami :)

Na szczęście zostawiłem sobie to bez czego trudno mi się obejść i zaraz napiszę dlaczego.

Sprzęt:

Moim pierwszym komputerem było 8bitowe Atari serii XE a pierwszą konsolą Atari 2600 dlatego to właśnie do tych sprzętów mam największy sentyment.

Miłość do komputerów firmy Atari sięga także 16 bitowego Atari ST którego później zastąpiła Amiga a następnie PC ale to właśnie komputery Atari zostały w mym sercu po dziś dzień i to głównie ich nadal używam.

O ile większość konsol łatwo zastąpić emulatorem o tyle słabiej wygląda to z komputerami, zwłaszcza gdy ktoś robi coś więcej niż tylko gra i ceni sobię tą całą otoczkę działania komputera.

Ja lubię i dlatego muszę je mieć namacalnie.

Na zdjęciu od góry Commodore 64, Atari 65 XE i na samym dole Atari 1040STE (największa duma mojej małej kolekcji i jednocześnie najdroższy sprzęt)

 

Tutaj moje kolejne Atari, tym razem model 800XE z podłączonym FujiNetem za pomocą którego wgrywam oprogramowanie a nawet łączę się z Internetem (!)

Na zdjęciu poniżej gra Prince of Persia uruchomiona na małym Atari, ach gdyby więcej gier z taką grafiką pojawiało się w czasach świetności tego komputera to byłby on zapewne jeszcze bardziej popularny i lubiany, bo możliwości Atari są naprawdę duże jak na komputer 8-bitowy z końca lat 70

 

a tutaj więcej z mojego retro kącika ;)

 

Używam także starego laptopa PC do grania w stare gry DOSowe, którego zaletą jest m.in. jego mobilność dzięki której zabieram go czasem ze sobą, mobilność to za duże słowo bo wcale nie jest ani mały ani lekki ale na działeczce na stoliku pod altaną jak znalazł żeby popijając zimne piwko zanurzyć się w świat starych dosowych gier.

 

Z komputerami jest u mnie o tyle ciekawa sytuacja, że lubię wyszukiwać je u ludzi, często zapomniane, popsute itp. które to potem staram się naprawiać w miarę moich umiejętności przywracając im drugie życie, by sprawiały jeszcze komuś radość, kto tylko tego potrzebuje.

Na zdjęciu Atari w trakcie naprawy w którym umarła sobie klawiatura

Natomiast w przypadku konsol mam do nich nieco inne podejście, choć zdarza mi się je również naprawiać to przedewszystkim na nich gram.

z fizycznych konsol rządzą u mnie:

Atari 2600 i jego klony, pierwszy to oryginaly Atari 2600 Junior a drugi to klon A2600 typu "Rambo" w wersji odpalającej cartridge z grami, co wcale w przypadku tych klonów nie było takie oczywiste bo większość z nich miała tylko atrapę gniazda cartridgów lub nie grzeszyła kompatybilnością z oryginalnym Atari 2600

 

Są też klony Pegasusa:

W zasadzie trzymam je tylko dlatego że córa lubi sobie postrzelać pistoletem do kaczek :) a są niewiele warte więc nawet nie opłaca mi się ich sprzedawać.

Na kolejnym zdjęciu Sega Master System II w niemałym bałaganie (UPS!) ale to dlatego że nie za bardzo ją lubię ;)

Następna to Sega Mega Drive 2 (na zdjęciu od lewej strony) ten sprzęt podobnie jak Pegasus (NES) łatwo zastąpić emulatorem ale trzymam ją z sentymentu i wciąż używam, choć gier już na nią nie gromadzę bo wygodniej ogrywać mi je na emulatorze.

 

Pozostałe sprzęty jakie posiadałem np. Sege Saturn czy pierwszy Xbox musiały znaleźć sobie już nowych właścicieli, gdyż miejsca dla nich bym nie miał a trzymać je w jakiś pudłach na strychu to grzech, niech się nimi inni nacieszą. 

Mam jeszcze Xboxa 360, Xbox One i Series S ale to o tyle "nowożytny" sprzęt że ten blog ich raczej nie dotyczy.

Jeśli zatem chodzi o konsole to nie trzymam ich wielu i sądzę że będzie ich u mnie ubywać gdyż coraz częściej używam do grania emulatorów.

Emulacja ma dla mnie tą zaletę, że można skosztować i ograć mnóstwo gier z różnych systemów bez konieczności posiadania ich wszystkich w domu co i tak byłoby niezwykle trudne jeśli nie niemożliwe, bardzo kosztowne i zajmowałoby ogromną przestrzeń, nie wspominając już o grach które kosztowałoby kilkakrotnie więcej niż sam sprzęt i zajmowały jeszcze więcej miejsca a i tak nie zgromadziłbym ich wszystkich.

To właśnie dzięki emulacji poznałem i zagrałem w mnóstwo gier, których nie miałem szansy ograć w tamtych latach lub które poprostu mnie ominęły.

Używając emulatorów można zagrać niemal w każdą grę z 8, 16 czy 32 bitowych retro sprzętów co daje nieporównywalnie większe możliwości, no i w gry z automatów arcade w które to w zasadzie nie można zagrać inaczej niż właśnie na emulatorze.

Sposobów emulacji jest wiele, można to robić np. na PC z Windowsem lub na innych androidowo-linuxowych wynalazkach a nawet na Xboxie Series X/S

Ja do tej pory robiłem to na swoim laptopie ale nie chciało mi się go stale przenosić pod TV a ceniąc sobie wygodę grania na telewizorze, prostotę obsługi i będąc nieco ograniczony wolnym miejscem w domu, postanowiłem użyć do tego tzw. Super Console X, którego to przez dłuższy czas miałem przyjemność używać i testować, podobnie zresztą jak Gamesticka lite czy X2

Sprzęt ten jest niezwykle mały co widać na zdjęciach:

Obecnie zamówiłem sobie kolejne do testów i w drodze do mnie są Super Console X-Stick oraz Game Box G11  

 

Sprzęty te emulują mnóstwo konsol i komputerów, często bardzo mało znanych u nas w kraju jak MSX, PC Engine, Amstrad CPC, Neo Geo itp. itd. i tych bardziej znanych jak różne konsole i komputery firmy Atari, Nes, Snes, Sega Mega Drive, Mega CD, 32X, Commodore 64, Amiga, Gameboy, Advance, DS, PSP, PS1, N64, Dreamcast i wiele innych, ponadto są banalnie proste w obsłudze, gotowe do zabawy zaraz po wyjęciu z pudełka bez konieczności jakiejkolwiek konfiguracji i bardzo wygodne w użytkowaniu, przy tym zajmując znikomą ilość miejsca, a w przypadku wersji (Stick) praktycznie w ogóle bo są podłączane z tyłu telewizora do portu HDMI i praktycznie niewidoczne obok samego TV.

Super Console X/XPro/Stick podobnie jak Gamestick lite i X2 posiadają dwa pady bezprzewodowe, których jakość nie jest najlepsza ale nic nie stoi na przeszkodzie by sparować je np. z padem od Xboxa.

Gry znajdują się na dołączonej karcie pamięci microSD o pojemności np. 64, 128 lub 256GB i mieści się na nich naprawdę dużo gier, w zasadzie prawie całe biblioteki gier z wszystkich komputerów i konsol 8 i 16 bitowych a także całkiem sporo z automatów arcade, pierwszego PlayStation, N64, PSP, Dreamcasta i wielu innych a przy tym można tam wgrywać też inne wybrane przez siebie gry.

Moim zdaniem fajny sprzęt jeśli ktoś lubi minimalizm, prostotę obsługi, nie lubi paprać się w ustawieniach i zwyczajnie nie ma miejsca w domu na posiadanie wielu retro sprzętów a chciałby sobie pograć w naprawdę wiele fajnych gier z dawnych lat.

Oczywiście sprzęt ten ma też swoje ograniczenia głównie wydajnościowe, nie nada się do emulacji nowszych konsol powyżej takiego PS1 czy Dreamcasta ale jednocześnie jest w niewygórowanej cenie, więc osobiście polecam.

A Wy jak gracie? wyznajecie zasadę że "tylko oryginalny sprzęt", czy "emulator do wszystkiego", a może "trochę tak i trochę siak"? zagłosujcie w ankiecie i napiszcie w komentarzach, chętnie poczytam jak to u Was jest, a jeśli ktoś ma dodatkowo jakieś pytania co do retro sprzętu (konsole, komputery) lub sprzętu do emulacji o którym tu wspomniałem to proszę śmiało zadawać pytania.

Jeśli pytań pojawi się dużo to rozważę napisanie krótkiego bloga z w miarę szczegółowym opisem kilku takich modeli.

Dla tych co im mało zdjęć starego sprzętu mały bonus w galerii w postaci kilku zdjęć z mojej wycieczki do Pixel Manii w Władysławowie, dla prawdziwych retro maniaków miejscówka obowiązkowa, można tam solidnie pograć, jak i zobaczyć na żywo niesamowitą kolekcję starych komputerów i konsol a przy odrobinie szczęścia porozmawiać z pozytywnie zakręconym (na punkcie retro oczywiście) właścicielem, którego przy okazji serdecznie Pozdrawiam jeśli to czyta ;)

Zdjęcia przedstawiają tylko mały wycinek tej kolekcji i nie oddają klimatu jaki tam panuje, szczerze polecam nie tylko retro maniakom ale dosłownie każdemu graczowi.

A tymczasem do zobaczenia w kolejnym moim blogu, planowo ma być nieco bliższej aktualnym tematom branżowym i grom, chociaż do tematów retro napewno jeszcze wrócę :)

Pozdrawiam

 

 

 

Oceń bloga:
55

Jak (i czy w ogóle) gracie w starsze gry?

wyłącznie na oryginalnym sprzęcie w oryginalne produkcje
332%
Tylko na emulatorach we wszystko co się da
332%
Trochę na oryginalnym sprzęcie, trochę na emulatorach
332%
Nie gram w starsze gry, tylko nowości
332%
Pokaż wyniki Głosów: 332

Komentarze (188)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper