Blog użytkownika Mordqua

Mordqua Mordqua 15.01.2021, 16:34
Takie tam podsumowanie 2020
258V

Takie tam podsumowanie 2020

Podsumowanie roku minionego. Filmy, seriale i gry.

Filmy i seriale

 

Ogólnie uważam, że ten rok pod względem filmów nie był zbyt udany. Obecna sytuacja na świecie jest jaka jest i miała znaczący wpływ na to co się działo w kinach. A raczej na to, że nic się nie działo, albo prawie nic. Przy kilku tytułach problemy z pandemią wydłużyły czas produkcji. Przy innych, które zostały ukończone, sytuacja wymusiła przełożenie premiery na kolejne lata. Z filmów które się ostały, żaden nie był w moim kręgu oczekiwań. Zobaczyć zobaczyłem, skoro już są to czemu nie oglądnąć? I tak zresztą wielkiego wyboru nie było i mój filmowy głód musiały zaspokoić produkcje z poprzednich lat które przeoczyłem. Sytuację porównałbym do debiutu xboxa series S/X i gier startowych. Niby coś tam jest, ale tak konkretnie to nie ma nicdevil. I trzeba się ratować wsteczną.

Oto lista obejrzanych przeze mnie filmów i seriali (wraz z ocenami ) które ukazały się w 2020r.

 

Bloodshoot    4/10

W lesie dziś nie zaśnie nikt    6/10

Ucieczka z Pretorii    6/10

Bad boys for life    6/10

Tylor Rake ocalenie    6.5/10

Głębia strachu    5/10

Zew krwi    7/10

Doktor Dollitle    6/10

Dora i miasto złota    5/10

Sonic szybki jak błyskawica    6/10

Invisible man    6/10

The Old Guard    5/10

The Greyhound    6/10

Power    5/10

Korona królów sezon 3    4/10

Wataha sezon 3    8/10

The Boys sezon 2    8/10

Ludzie i bogowie 7/10

 

Najlepszy film

Zew krwi - Film przygodowo - familijny o losach pewnego psa. Rzecz, która mi na początku przeszkadzała w tym filmie to fakt, że główny bohater (pies Buck) jak i pozostałe zwierzęta są w całości wygenerowane przez komputer. Musiała minąć dłuższa chwila zanim się do tego przyzwyczaiłem, zwłaszcza, że te psy to nie są szczyty możliwości hollywoodu. Z biegiem czasu przestawało to drażnić, jednak pierwsze wrażenie nie było najlepsze. Mimo wszystko młodszym widzom nie powinno to przeszkadzać. Pierwsza część filmu jest bardziej komediowa, pojawiają się sceny "akcji" czy moment  z przesłaniem. Młodsi dowiedzą się min. że dorośli muszą czasami rezygnować z pewnych rzeczy. Standardowo pojawiają się wątki przyjaźni, poświęcenia itp. Druga część filmu jest bardziej spokojniejsza, ale też trochę zabrakło na nią pomysłu. Na plus należy uznać, że wystąpił Harrison Ford który nieźle się spisał, ale też nie miał ciężkiej roboty. Podsumowując, przyzwoite kino familijno-przygodowe dla całej rodziny.

 

Najgorszy film

Bloodshot - Film będący miksem Szybkich i wściekłych oraz Kodu nieśmiertelności. Główną rolę gra tu Vin Diesel, wciela się w żołnierza który ginie podczas akcji, ale zostaje przywrócony do życia dzięki technologi i złej korporacji. Właściwie to nie dzięki korporacji a po prostu firmie, bo jej wnętrza to tylko dwa piętra które widz ma okazję zobaczyć. Ale mniejsza.    Zacznę może od dialogów które mi się nie podobały. Czasami mam wrażenie, że w hollywood mają szafkę w której leży teczka z opisem "uniwersalne dialogi", wiecie, takie które będą pasowały do prawie każdego filmu po lekkiej edycji. Z czymś takim mamy tutaj do czynienia. denne dialogi o tym "jak żyć" i "dlaczego ja".

Jeśli natomiast o efekty specjalne chodzi to mogą być, dupska nie urwały, ale też skala produkcji mała. Nie podobał mi się natomiast brak zdecydowania co do pracy kamery. Raz mamy dynamiczne ujęcia, innym razem dłuższą sekwencję z slow-mo. Tak jakby twórcy nie potrafili się zdecydować, więc wrzucili wszystko. Kiepsko został też rozrysowany czarny charakter, o ile aktor ma aparycję odpowiednią, tak jego motywacja nie istnieje. Jest zły bo tak. Z fajniejszych rzeczy to mogę wymienić bohaterkę kobiecą, lecz fajność ta nie wynikała z jej głębi i złożoności. Po prostu obsadzili rolę aktorką na której można zawiesić oko.

 

 

Najlepszy serial

Wataha sezon 3. Jeśli jeszcze nie oglądałeś to nie zaglądaj!

Uwaga, SPOILER!
[Pokaż]

Najgorszy serial

Korona królów sezon 3 - Telenowela której akcja trzeciego sezonu została osadzona w latach 1376 - 1399. Czyli przedstawia jak Jadwiga została królem Polski i poślubiła Jegiełłę co sprawiło, że on został królem. Początkowo wszystkie spiski, układy, zdrady itp. nawet mnie ciekawiły (do momentu przyjazdu Jadwigi). Właściwie byłoby tak do końca, ale zostało to rozwodnione przez zbyt dużą liczbę odcinków (trzeci sezon ma ich 155) oraz poprowadzenie akcji na dwóch torach. Na jednym były trudne sprawy Jadwigi, przedstawione w stylu dlaczego ja, a na drugim właśnie spiski, knucia i naparzanie się z krzyżakami przez co nie robiło to już takiego wrażenia. Zbrakło mi tu takiego zagęszczenia czy podkreślenia wagi danego czynu albo układu. W innych serialach takie momenty podkreśla się odpowiednią muzyką czy pracą kamery która np. zatrzymuje się na twarzy złego bohatera, na której widnieje złośliwym uśmiech i bach mamy cliffhanger. Czuć wagę wydarzeń i mamy pewność, że ich smród będzie się jeszcze długo unosił.

A tutaj ważne decyzje czy sytuacje potrafią mieć miejsce w środku odcinka i wyglądają mniej więcej tak:

podchodzi Zdzisiu do Mietka i rozmawiają:  "to co, tak jak się umawialiśmy masz połowę a drugą część dostaniesz jak wykonasz robotę... " drugi kiwa głową po czym każdy poszedł w swoją stronę.

Z pozytywnych rzeczy podobał mi się wątek wewnętrznych rozgrywek i zatargów wśród krzyżaków i powiększenie wpływów oraz próby dojścia do władzy. Było to zrobione jak trzeba, trzymało mnie w napięciu i czuć było że wiele od tego zależy. Jednak było tego bardzo mało, stanowczo za mało. Ogólnie bardzo mi brakowało większego skupienia się na przedwojennych działaniach na linii Krzyżacy - Polska/Litwa. Jest to telenowela dlatego cierpi na zbyt dużą liczbę odcinków i typową Polską taniość oraz biedę i wychodzi to co wychodzi. Mniej, ale konkretniej następnym razem.

Tagi:

Przejdź do strony
Oceń notkę
+ +13 -

Jestem "kaŻULEM"
Oceń profil
+ +30 -
Mordqua
Ranking: 622 Poziom: 52
PD: 19234
REPUTACJA: 9369