Devlog #11: Bucko Storm wydane!
Herzlich willkommen
Po jakichś dwa i pół miesiąca łamania głowy mogę się wreszcie pochwalić wydanym projektem. Bucko Storm jest grą w zasadzie rytmiczną, ale też trochę strzelanką, bo czemu by nie. Nawet wysmażyłem, amatorski bo amatorski, ale jednak trailer:
Miałem trochę więcej nawet pisać w trakcie tworzenia ale ostatecznie projekt był dość spory jak na moje umiejętności / ambicje / czas dostępny i wolałem raczej pisać grę niż pisać o grze. To była raczej dobra decyzja bo release wrzuciłem w internet dwa dni przed terminem i kolejne dwa jeszcze łatałem rzeczy i poprawiałem balans, także w zasadzie na styk wyszło. Tyle co wczoraj-dzisiaj wypchnąłem na moją stronę dość obszerny i bardziej techniczny wpis, jak ktoś ciekaw bardzo to może tam poczytać.
Pierwotnie BStorm miał być Tempestówką, potem miał być Rezówką, ostatecznie trochę tego, trochę siamtego, ale też trochę swojego. Niemało się nagłowiłem nad tym żeby pole gry ładnie się zmieniało do muzyki i niektóre kluczowe rzeczy jeszcze zmieniałem przedwczoraj, ale wysiłek chyba się opłacił. Ten projekt był zdecydowanie największą porcją matematyki z jaką miałem styczność poza może niektórymi złośliwymi kolosami dawno temu i wiele rzeczy nawet nie za bardzo wiedziałem jak zapytania do wyszukiwarek posyłać - musiałbym pewnie sięgać po książki michałów abraszów czy coś. Poza tym bardzo wiele do frajdy zgrania przyczyniła się muzyka mojego ziomka Meumerina, który świetnie wyczuł klimat i wysmażył genialne kawałki (OST też można pobrać z itcha).
Niestety musiała się znaleźć też i łyżka dziegciu - na sam koniec okazało się, że web export godota, pozwalający na granie w oknie przeglądarki, jest dość... wadliwy. Co więcej, jest wadliwy w dość nieprzewidywalny sposób, u każdego inaczej. Mi np. klatkaż w oknie był stale poniże 1 klatki na sekundę (fullscreen normalnie). U kogoś innego dziwne tęczowe artefakty się pojawiały. W związku z tym ten web embed na itchu został tylko dlatego, że to preferowana forma zgłoszenia projektu na konkurs, ale w zasadzie powinno się grać w wersję pobieraną - wykonywalną, bo będzie pozbawiona wad. No, powiedzmy pozbawiona wad, na które ja nie miałem żadnego wpływu.
Także ten. Link do gierki >>tutaj<<, a ja tymczasem znikam.