O mydle i powidle...

...czyli bez owijania w bawełnę by Makaveli0160

Makaveli0160 Makaveli0160 03.05.2020, 09:54
Silent Hill #04: Oświecenie.
135V

Silent Hill #04: Oświecenie.

Zapraszam na ostatni etap wędrówki Harry'ego Masona po mglistych alejkach własnej podświadomości. 

CZĘŚĆ PIERWSZA: KLIK!

CZĘŚĆ DRUGA: KLIK!

CZĘŚĆ TRZECIA: KLIK!

 

Przed nami ostateczna rozgrywka i finałowa próba, której poddany zostanie protagonista. Poprzednio Harry świadomie rozpoczął drugą połowę procesu swojej metafizycznej alchemii poprzez ceremonialne zniszczenie negatywnych cech, którymi obrosła jego osobowość. Zapraszam na wielki finał!


10. Nigdzie, czyli tam, gdzie psychologiczna przemiana zostaje wystawiona na próbę.

Przed bohaterem ostatni etap jego wewnętrznej podróży. To tutaj, w lokacji nazwanej „Nigdzie” przyjdzie mu wykazać się znajomością wszystkich etapów psychologicznej alchemii, jakiej poddawał się podczas wędrówki po Silent Hill. Tak też Harry’emu przyjdzie połączyć ze sobą na nowo wewnętrzną świadomość i podświadomość za pomocą Amuletu Salomona, która symbolizuje balans i porządek – porządek między mniejszą i większą arkaną wewnątrz bohatera. Każdy z etapów alchemii odwzorowany jest kolejno astralnymi projekcjami lokacji z przeszłości, w których bohater poddawał się kolejnym etapom tej transmutacji. Z pozoru niemająca żadnego sensu lokacja staje się całkiem logicznie i rozsądnie rozplanowana. Mason odnajduje herb Merkurego (kaduceusz) – symbol przedstawiający zakończonego głowami węża, owiniętego siedem razy wokół laski Hermesa – siedem owinięć tutaj również symbolizuje drogę od dołu do góry ku oświeceniu (laska na górze zakończona jest złączonymi Księżycem i Słońcem) oraz Pierścień Kontraktu. Ostatecznie bohater używa Pierścienia Kontraktu, by złączyć ze sobą dwie części łańcucha, którym owinięta jest lodówka. Nieprzypadkowo razem z pierścieniem łańcuch posiada siedem ogniw – tyle, ile jest etapów alchemii. Dzięki temu Mason może bezpiecznie wydostać Sztylet Melchiora, wbity między drzwi lodówki ponad łańcuchem. Tutaj również doszukać się można symbolicznego znaczenia – zjednoczenie tego, co poniżej pozwala na osiągnięcie tego, co wyżej. Innymi słowy – zjednoczenie podświadomości poprzez psychologiczną alchemię pozwala na osiągnięcie stanu wyższego jestestwa, które reprezentuje umieszczony wysoko między drzwiami lodówki sztylet. Melchior był jednym z Trzech Króli, który nowonarodzonemu Chrystusowi jako dar przywiózł… złoto. To samo złoto, które przewija się pod różnymi postaciami jako efekt końcowy duchowego oczyszczenia bohatera. Ostatecznie Harry znajduje krzyż egipski zwany Anch. Egipskie korzenie tego przedmiotu sugerują, iż tylko wtedy, gdy osiągniemy duchową perfekcję i oświecenie, nasze serce może zostać zestawione na szalach wagi z piórem przez Anubisa – egipskiego boga życia pozagrobowego – którego symbolem jest właśnie trzymany w jednej z rąk Anch. W tym momencie właśnie Harry dostaje możliwość ostatecznego sprawdzenia, czy jego duchowy proces transmutacji przebiegł pomyślnie. Wywiązuje się wizja, w której Harry widzi czwórkę ludzi stojących nad leżącą na łóżku Alessą, zastanawiających się, co z nią zrobić. Widzimy tam Doktora Kaufmanna, Dhalię i dwóch nieznanych mężczyzn w białych kitlach. Dhalia sugeruje użycie na Alessie bliżej nieokreślonego „czaru”. Po wizji Harry przy łóżku odnajduje dysk Uroborosa. Uroboros to jeden z najstarszych znanych ludzkości symboli, przedstawiający cykl życia i śmierci. Cykl ten symbolizuje wąż, który zjada swój własny ogon. Jest to ostatni przedmiot potrzebny bohaterowi do poddania się ostatecznej próbie swojego ducha.

Kolejno Amulet Salomona, Herb Merkurego, Sztylet Melchiora, Anch oraz Dysk Uroborosa.

Harry staje przed ostatnimi drzwiami – drzwiami do pokoju Alessy. W drzwiach znajdują się wgłębienia w kształcie wszystkich pięciu symboli, jakie zebrał podczas przechodzenia jeszcze raz przez wszystkie etapy swojej psychologicznej transmutacji. Jest teraz gotów, by sprawdzić, czy na pewno doznał duchowego oświecenia. Widzimy następnie scenkę, w której Dhalia próbuje zmusić małą Alessę do posłuszeństwa, ale ta odmawia. Jest to kolejny moment, w którym Dhalia dochodzi do wniosku, iż próby kontroli nigdy nie zakończą się powodzeniem, gdy nie towarzyszą im czyste intencje. Intencje, których Dhalia nie posiada, a Alessa być może podświadomie je wyczuwa. W następnej scenie zobaczymy wszystkie istotne z punktu widzenia historii oraz symboliki postaci odgrywające jakąś rolę w zakończeniu tej opowieści. Dhalia stwierdza, iż jej córka zrodzi boga. Zauważyć też można, iż ma na sobie męski krawat, co wizualnie nie ma wielkiego sensu, aczkolwiek z punktu widzenia symboliki niesie za sobą znaczenie, iż jest ona gotowa „zawisnąć”, innymi słowy – umrzeć w imieniu wyznawanych przez siebie wartości. Pojawia się Doktor Kaufmann, który w szale wywołanym zdaniem sobie sprawy, że został wykorzystany przez Dhalię, otwiera do niej ogień. Nie można zapominać, że Kaufmann symbolizuje w tej historii błahe pragnienia i bardzo prymitywne, egoistyczne cechy głównego bohatera. Impulsywnie reaguje na wydarzenia i rzuca w Alessę butelką Aglaophotis. Czynność ta przywołuje demona. Można w tym miejscu zadać pytanie – Harry również rzucił butelką pełną tego specyfiku w Cybil i żaden demon się nie zjawił. Jaka więc różnica? Różnicę tutaj stanowią intencje – intencje Kaufmanna są nieczyste, dlatego też rezultat jego działań jest nieczysty. Intencje Harry’ego były czyste od samego początku, więc wynikiem jego działań jest coś zupełnie odwrotnego. Ma tutaj zastosowanie starsza niż czas zasada, która głosi, że obiekty magiczne nie mają żadnej mocy – tą nadają im intencje tego, który je dzierży.


11. Incubus i ostateczna rozgrywka. Wygrana dobrych intencji nad złymi i zatoczenie pełnego kręgu monomitycznego.

Wspomniany wyżej demon, zwany Incubusem, jest łudząco podobny do Baphometa, który według autora najpopularniejszego wizerunku tegoż, Eliphasa Leviego, nie jest ani bogiem, ani demonem, a raczej symbolem dualizmu i dychotomiczności świata. Można łatwo to dostrzec, przyglądając się bliżej jego sylwetce, która spaja wszelkiego rodzaju przeciwieństwa, od cech zwierzęcych kontra ludzkich, do nawet kobiecych kontra męskich (męska sylwetka z kobiecymi piersiami). Po zwalczeniu Incubusa przed Harrym pojawia się kobieta z nowo narodzonym dzieckiem. Symbolizuje to odrodzenie się na nowo Harry’ego w samym sobie, poprzez podołanie wszelkim przeciwnościom losu i próbom, którym poddawała go jego własna podświadomość. Kobieta przekazuje dziecko na ręce Harry’ego (co również symbolicznie ukazuje przewijający się w grze motyw trójcy: umysłu – mężczyzny, emocji – kobiety i czynu – dziecka) oraz wskazuje na światło, kierując tam bohatera. Reprezentuje to ostateczne wyjście z ciemności na światłość i przypieczętowanie procesu transmutacji jako dokonanego w całości. Warto również zastanowić się, gdzie już wcześniej słyszeliśmy o jasnej gwieździe zwiastującej narodziny dziecka, zrodzonego z niewiasty?

Baphomet i Incubus.

Kaufmann również widzi snop światła, ku któremu podążył z dzieckiem Harry i sam próbuje się tam udać. Zostaje jednak powstrzymany przez Lisę, która wciąga go w mrok ciemności. Widzimy tutaj ewidentny symbol, gdzie Kaufmann, który symbolizuje błahe pragnienia i egoizm, jest ostatecznie pochłonięty przez Lisę, która te pragnienia uosabia. Również wskazuje to na fakt, iż oczyszczona dusza Harry’ego, która wyszła ku światłu (oświeceniu), pozostawiła za sobą złe i brudne cechy osobowości, poniekąd potwierdzając, iż transmutacja metafizyczna bohatera przebiegła pomyślnie i faktycznie działa. Obok Harry’ego ku światłości biegnie Cybil Bennet, jako prorok-pomocnik bohatera w jego monomitycznej wędrówce. Jej intencje również były czyste (chęć pomocy Masonowi bez żadnej ukrytej agendy, w odróżnieniu od np. Dhalii), więc bez przeszkód dotrzymuje kroku protagoniście. Kobieta - Matka Dziewica zdaje się utrzymywać ogień zniszczenia na tyle długo, aby Harry mógł zdążyć uciec z tego miejsca. Matka Dziewica, czy to w postaci katolickiej Maryi Panny, czy też hinduistycznego Śiwy symbolizuje siły zniszczenia i stworzenia. W zgodności z dyskiem Uroborosa, przedstawiającym węża połykającego własny ogon, a symbolizującym cykl życia i śmierci – aby coś powstało, coś musi umrzeć. Widzimy zatem kobietę, która zostaje w tym przeklętym miejscu i oddaje swoje życie, poświęcając się i umożliwiając przetrwanie Harry’emu, który, nota bene, właśnie przeżył wewnętrzne odrodzenie (symbolizowane przez dziecko). W ostatniej scenie widzimy Harry’ego z dzieckiem i Cybil, biegnących już w normalnym świecie po opuszczeniu Other World. Jasne światło zalewa ekran i wygasza kadr, symbolizując ostateczną transmutację bohatera i monomityczny powrót z nowym zrozumieniem.

--

Jeżeli czytacie to, co zostało tutaj napisane - gratuluję wytrwałości w tej kilkutygodniowej podróży ku oświeceniu! Niczym Harry Mason, wykazaliście się wszelkimi cnotami wymaganymi, by tę podróż przetrwać. Chciałbym podziękować tutaj za wszystkie komentarze, którymi podzieliliście się ze mną pod poprzednimi częściami. Dziękuję i do przeczytania przy okazji następnego projektu!

 

BIBLIOGRAFIA:

Poniżej zbiór odnośników do źródeł, jakie wykorzystywałem przy opracowywaniu tego projektu - dla zainteresowanych.

ReinstallPaul - kanał YT

https://pl.wikipedia.org/wiki/Teozofia

https://en.wi(...)_alchemy

http://atlan(...)sun.html

https://pl.wi(...)aragdowa

https://pl.wi(...)_veterum

https://pl.wi(...)smutacja

https://en.wi(...)_spirits

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kybalion

https://pl.wikipedia.org/wiki/Haures

https://en.wi(...)aophotis

https://pl.wi(...)aduceusz

https://pl.wikipedia.org/wiki/Anch

https://pl.wikipedia.org/wiki/Uroboros

https://pl.wikipedia.org/wiki/Baphomet

 

Tagi: silent hill masahiro ito konami

Oceń notkę
+ +22 -

False Shepherd
Oceń profil
+ +58 -
Makaveli0160
Ranking: 363 Poziom: 54
PD: 20496
REPUTACJA: 6291