Play MORE #129 - Prince of Persia: Piaski Czasu

WIDEOBLOG
734V
user-49414 main blog image
drunkparis | 15.05, 07:12
Od czasu wydania klasycznych pierwszych dwóch części, kilka tytułów z serii zostało wydanych w różnych formatach, ale żadna z nich nie dorównała oryginałom. Wszystko to zmieniła francuska firma Ubisoft, wydając swoją wersję przygód księcia Persji. Jordan Mechner nie tylko stworzył jedną z najlepszych gier, ale także jedną z najbardziej wciągających produkcji, w jakie gracze kiedykolwiek grali.

 

 

Fabuła tytułu koncentruje się na tytułowym Księciu, który jest młodym, naiwnym wojownikiem pragnącym sławy i chwały. Chcąc imponować swojemu ojcu podczas podboju warowni Maharadży w Indiach, zdobywa bezcenny artefakt - sztylet czasu. Niestety, zmanipulowany przez Wezyra, wkłada ową broń do Klepsydry Czasu, uwalniając tym samym niebezpieczny piasek. W rezultacie wszystkie istoty znajdujące się na terenie pałacu zostają przemienione w potwory gotowe zabić wszystko, co się rusza. Wezyr, zadowolony z obecnego stanu rzeczy, potrzebuje jedynie sztyletu do pełni szczęścia. Bohater jednak odmawia wydania artefaktu i ucieka, aby na spokojnie obmyślić sposób naprawienia chaosu, który przypadkowo wywołał. W całym tym zamieszaniu wspierać go będzie piękna Farah, córka podbitego Maharadży, która jako jedyna oprócz Wezyra i Księcia zdołała oprzeć się przemianie.

Fabuła gry utrzymana jest w bardzo bajkowym klimacie, który niekoniecznie wyróżnia się główną opowieścią, ale mimo wszystko zyskuje wiele dzięki sposobowi opowiadania. Całość zrealizowana została w formie historii, jaką Książę dzieli się ze słuchaczem. W trakcie gry słyszymy jego komentarze na temat odwiedzonych miejsc oraz uczuć, jakie wtedy odczuwa. Na przykład, gdy ginie, słyszymy słowa, że tak naprawdę nic takiego się nie wydarzyło. To dodaje wiele do baśniowego klimatu produkcji i pozwala bardziej wczuć się w opowieść.

RECENZJA W YOUTUBE

Produkcja jest trzecioosobową grą akcji, w której znajduje się mnóstwo łamigłówek oraz niezwykle interesujących doświadczeń. Zagadki są wpisane w architekturę, która nie tylko prezentuje się absolutnie oszałamiająco, ale także działają fantastycznie, będąc hołdem dla starszych gier. Czasami mogą zaskoczyć gracza swoją złożonością, a niekiedy prostota schematu. Poziom ich trudności nigdy nie staje się na tyle frustrujący, aby gracz chciał rzucić grą lub kontrolerem o ścianę — projekty te są pomysłowo wykreowane i wymagają od grającego więcej cierpliwości oraz kreatywności w ich rozwiązaniu.

Z kolei wspomniany magiczny przedmiot ma także inne zastosowania poza wywoływaniem nieszczęścia, jest to klucz do pokonania zła, które rozprzestrzenia się po całym pałacu, a także sprawia, że książę staje się praktycznie nieśmiertelny. W większości przypadków, gdy bohater zostaje zaatakowany przez piaskowe stworzenie lub wpada w pułapkę, może skorzystać ze sztyletu, aby cofnąć bieg czasu do momentu sprzed niefortunnego incydentu, który zakończyłby jego życie. Za każdym razem, gdy gracz korzysta z tej umiejętności, zużywa ona pewną ilość piaskowego zasobu, którego zdobywa się w trakcie gry, głównie pokonując piaskowe stworzenia.

Rozgrywka jest pełna zagadek i walki. Główny bohater może biegać na krótkich dystansach wzdłuż podłoża, odbijać się od ścian, chwytać tyczek i wykonać akrobacje, aby dotrzeć do wysokich lub odległych miejsc. Poziomy są wypełnione półkami, na które można skakać i chwytać się, filarami, po których można się wspinać z jednego na drugi, drabinami oraz gigantycznymi szczelinami, przez które można przeskoczyć. Gracze natkną się również na kilka pułapek, takich jak wirujące miecze, ostre jak brzytwa brzeszczoty, kolce wznoszące się przez panele podłogowe, odrywające się półki oraz kłody kołyszące się na drodze Księcia, blokujące mu przejście.

Wyjątkowo responsywny oraz wybaczający schemat sterowania gwarantuje, że w żadnym momencie gry gracz nie utknie na dłuższą chwilę. W przeciwieństwie do innych przygodowych gier akcji, które często wymagają perfekcyjnego wyczucia czasu oraz zmagania się z problemami związanymi z kontrolą lub perspektywą kamery podczas śmiercionośnych skoków i innych odważnych manewrów, Prince of Persia jest skonfigurowany w taki sposób, że wykonanie wszystkich spektakularnych ruchów księcia jest niezwykle łatwe. Ponadto, mimo przekonującego wyglądu ogromnych środowisk gry, rozgrywka jest całkowicie liniowa, a ścieżka protagonisty wydaje się być bardzo klarowna. Przykładowo: drzwi zatrzasną się za księciem, zmuszając go do posuwania się naprzód. Za każdym razem, gdy gracz wchodzi do nowego obszaru, zobaczy szybki splot pokazujący, dokąd zmierza i jakie przeszkody stoją między nim a celem. W pewnym sensie można to traktować jak wbudowany system podpowiedzi. 

System walki nie jest tak intuicyjny i dobrze zaprojektowany jak sekwencje platformowe, a w kilku etapach intensywność konfrontacji może być frustrująca. Gra zawiera potyczki z wieloma wrogami, z którymi książę często będzie otoczony przez hordę przeciwników. System ten pozwala na ciągłe atakowanie trzech lub czterech wrogów jednocześnie, ale można również przeskoczyć nad większością przeciwników. Z uwagi na to, że Piaski Czasu pokryły cały pałac i zamieniły jego mieszkańców w potwory, główny bohater nie może pokonać adwersarzy, używając jedynie miecza. Aby zlikwidować oponentów, należy wykorzystać zdobyty wcześniej artefakt. Po powaleniu wroga lub przeskoczeniu nad nim protagonista może wykonać cios kończący sztyletem, który na dobre pozbędzie się takiego agresora, a także uzupełni niektóre z jego zbiorników z piaskiem.

Niestety, walka staje się powtarzalna i może być dość uciążliwa w dalszej części gry. Głównie jest to platformówka, co doskonale widać w systemie konfrontacji z przeciwnikami, co oznacza, że te elementy były priorytetowe podczas tworzenia gry.

Innowacją w tamtym okresie było z pewnością wprowadzenie mechaniki Sztyletu Czasu. Jak wspomniałem, narzędzie to nie tylko pozwala na zwalczanie piaskowych potworów, ale również umożliwia manipulowanie czasem. Najważniejszą z tych umiejętności jest moc odrodzenia, która pozwala księciu cofnąć czas, aby uniknąć śmiertelnej wpadki, a nawet przywrócić go z martwych. Artefakt jest jednak ograniczony w użyciu, gdyż początkowo zawiera tylko cztery zbiorniki z piaskiem, które wraz z rozwojem gry można powiększyć. Wykorzystując taki zbiornik, protagonista może cofnąć czas do dziesięciu sekund, aby uratować siebie lub Farah.

Wraz z rozwojem fabuły otrzymujemy nowe zdolności do wykorzystania. Pierwszą z nich jest moc opóźnienia, która spowalnia czas. Daje to przewagę w walce, a także ułatwia przedostanie się przez niektóre śmiertelne pułapki pałacu. Kolejną jest moc powstrzymania, która całkowicie zatrzymuje czas dla jednego wroga. Ta zdolność jest doskonała do eliminowania niektórych większych złoczyńców w grze. Z kolei umiejętność pośpiechu to potężny atak, który pozwala atakować przez dziesięć sekund wszystkich spowolnionych wrogów, likwidując ich praktycznie jednym uderzeniem.

Ostatnią mocą jest moc przeznaczenia. Wokół zamku rozrzucone są duże kolumny świecącego piasku. Wchodząc na te kolumny, książę może zagłębić się w przyszłość. Te utrzymane w odcieniach sepii, wypełnione szeptem wizje ukazują serię wydarzeń, które nadejdą już wkrótce. Kolumny te działają również jako punkty zapisu. Wizje są bardzo pomocne w zapamiętywaniu, tego co gracz ma zrobić dalej po ponownym uruchomieniu zapisanej gry.

Piaski czasu mają jednak kilka wad. Pierwszym z nich jest brak wyzwań w grze. Od początku do końca trudność gry zbytnio nie wzrasta. Mniej więcej w połowie staje się trudniejsza, ale nawet po osiągnięciu tego etapu produkcja nadal jest dość łatwa. Wynika to z dwóch rzeczy. Przede wszystkim, książę jest bardzo zwinny. Z tego powodu wykonuje większość swoich skoków i często chwyta się półek, jeśli jest poza zasięgiem. Większym winowajcą jest jednak sztylet czasu. Możliwość cofania czasu, choć niesamowicie przyjemna, sprawia, że gracz nie będzie umierał od upadków, chyba że skończą się mu wszystkie zbiorniki. Częściej śmierć następuje w walce, gdy gracz jest mocno otoczony, zwłaszcza przeciwko większym wrogom, których nie można przeskoczyć.

Inną cechą przemawiającą przeciwko grze jest jej długość. Doświadczeni gracze będą w stanie ukończyć tytuł w mniej niż sześć godzin. Ta gra mogłaby spokojnie trwać jeszcze pięć, a może nawet dziesięć kolejnych. Jednak z punktu widzenia fabuły absurdem byłoby, gdyby została sztucznie wydłużona.

Kamera może powodować pewne problemy w punktach gry związanych z platformówką. W niektórych przypadkach gracz będzie musiał spojrzeć w określonym kierunku, aby ustawić swój skok tylko po to, aby kamera ustawiła się pod niezręcznym kątem, powodując śmierć. W innym przypadku losowo przełączy się na bohatera podczas poruszania się po przeszkodach, co spowoduje zmianę kierunku gracza, jeśli trzymasz drążek analogowy. Prowadzi to również do zwiększenia liczby zgonów. Nie wspominając już o potyczkach z wrogami, gdzie ustawienie kamery odgrywa kluczową rolę. Podczas takich konfrontacji chaos staje się niezwykle intensywny, co utrudnia kontrolę nad sytuacją w wielu momentach.

Co zaskakujące, gra prezentuje się nadal przyzwoicie, patrząc na nią z perspektywy obecnego roku. Nie straszy graficznie, choć z racji wieku da się zauważyć znacznie słabsze tekstury, ale posiada także interesujący kierunek artystyczny, w przeciwieństwie do większości gier z tamtej epoki. Jednakże, nieresponsywna kamera oraz często niewyważony projekt dźwiękowy stanowią spore utrapienie już w pierwszych kilku godzinach gry. Samo sterowanie postacią także nie zachwyca i potrafi w wielu momentach irytować. Niektóre wstawki, a szczególnie te po zakończonych potyczkach, wydają się być zupełnie niepotrzebne, blokując gracza na kilka sekund. Tytuł zawiera pewne archaizmy, ale mimo wszystko, przymykając na nie oko, można tutaj dobrze się bawić.

Prince of Persia zdobyła wiele pochwał za swoją mechanikę, prezentację i standardy, które wyznaczyła, co zaowocowało zdobyciem nagrody Game of the Year w 2003 roku i uczyniło ją rewelacyjnym klasykiem. Platformówka, w połączeniu z pierwszym udanym użyciem manipulacji czasem w grze, pomogła tytułowi przyciągnąć publiczność. Z racji, że porażka nie oznaczała już końca zabawy, Ubisoft zaimplementował możliwość cofania czasu w celu odwrócenia śmierci w walce, złej oceny sytuacji lub innych niefortunnych przypadków, co wówczas było bardzo nowatorskim pomysłem do tego stopnia, że inne tytuły, takie jak np. Braid, czerpały inspirację z tego pomysłu.

Prince of Persia: Piaski Czasu to pierwsza część trylogii, która przyniosła ze sobą świeży powiew innowacji. Atmosfera gry nadal wywiera ten sam wpływ, co kilka lat temu. Łamigłówki pozostają skomplikowane i przyjemne. Jednak wiek produkcji ujawnia się w kiepskim sterowaniu kamerą oraz zbyt schematycznej i uproszczonej walce. Pomimo tych niedociągnięć, gra stworzyła solidne fundamenty dla przyszłych lat, ponieważ jej mechanika została skopiowana i rozwinięta na wiele sposobów. Z perspektywy obecnej generacji, ten tytuł bez wątpienia nadal jest wart zagrania, oferując dużo rozrywki i zabawy na poziomie współczesnych produkcji.

Oceń bloga:
22

Komentarze (21)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper