Blog użytkownika Obserwator

Obserwator Obserwator 17.10.2016, 19:20
Rzut okiem - Dragon Ball: Xenoverse 2
285V

Rzut okiem - Dragon Ball: Xenoverse 2

Jakieś 597 dni temu pisałem pierwsze spostrzeżenia na temat nowej gry spod znaku SMOKA.
Innowacyjnej wręcz.
Za kolejnych 11 dni zagramy w kontynuacje...

Minęły wieki od ostatniego czasu gdy coś pisałem.
Minęły wieki od ostatniego czasu gdy napisałem coś interesującego
Pewnie nigdy nie napisałem nic mądrego :P

Pisząc ten tekst postanowiłem wspomóc się swoimi pierwszymi odczuciami z grania w Xenoverse i porównać.

Pierwsze wrażenie?


Super (nie mylić z aktualną serią mangi/anime)!
W XV1 początek był słaby, a tutaj? Hmmm... Jedyne co mam do intra, to nieco sztucznie brzmiący aktorzy (nienaturalne przerwy między słowami) i zupełnie losowa synchronizacja ruchu warg (może z oryginalnym językiem jest lepiej?).
Na plus natomiast jest charakterystyczny humor i kreska żywcem wyjęta z Dragon Balla (przestanę rozgraniczać serial/mangi/kinówki).

Muzyka natomiast to nie jest krok do przodu. To istny skok w dal.

W przeciwieństwie do XV1 mamy tutaj jasny i klarowny samouczek dot. walki, sterowania i wszystkiego co nam jest potrzebne.
Kilka misji w mieście skutecznie oprowadza po najważniejszych punktach.

Miasto. To temat na osobny rozdział.
Nasz centralny hub pozbawiony jest irytujących ekranów ładowania (a przynajmniej fragment miasta z którym się zapoznałem).
Ładowanie (całkiem zgrabnie zrealizowane graficznie) mamy tylko przy teleportacji między głównym miastem a strefami poszczególnych ras.

Sam teren jest na tyle rozległy, że uzasadnione jest używanie środków transportu lub robotów do teleportacji.
Nigdy nie sądziłem, że będę zachwalać wielkość miasta w bijatyce :D

Niestety nie udało mi się odpalić multi lobby, więc miasto było pustawe.

Grafika jest przyzwoita. Ma swój kreskówkowy styl i w zasadzie nie ma czego tutaj więcej oczekiwać.

Co do samej rozgrywki... Cóż. Rdzeń jest ten sam co w XV1, więc jak ktoś grał to poczuje się jak w domu.
Większym, ładniejszym, odremontowanym ale jednak starym dobrym domu.


Poprawiono bardzo wiele błędów jedynki, ale część irytujących rzeczy została.

Może lista będzie łatwiejsza:

WADY:
Destrukcja otoczenia - a w zasadzie jej brak... Spudłowana kama powinna zrobić w ziemi wyrwę jak po uderzeniu meteorytu. Tutaj nie ma zmian w stosunku do jedynki.


Żywcem zaimportowane rzeczy z XV1 - nawet nie mówię o modelach postaci, animacjach czy atakach (tutaj zmiany zostałyby odebrane negatywnie), ale same głosy - np. Trunks w trakcie PQ proszący o zebranie smoczych kul. Został użyty dokładnie ten sam "dźwięk" co w XV1.


Brak opcji - Rozumiem zamysł przyświecający twórcom, żeby wszystkie tryby gry "uruchamiać" poprzez rozmowy z NPC, ale naprawdę nie pogniewałbym się za opcję 1vs1 lokalnie bezpośrednio z menu gry


Serwery - Łolaboga... Wiem, że to tylko BETA i ogólnie wiele rzeczy może nie działać, ale zdążyłem wypić 1,5 piwa zanim udało mi się dojść do pierwszej misji ;) Drugiego dnia bety nawet nie udało mi się zalogować. Pamiętam co się działo z XV1 tuż po premierze i tutaj zapewne historia się powtórzy.


Wybór parametrów misji - jak szukasz konkretnego PQ w coopie to masz więcej klikania i przewijania niż w XV1 ale... (patrz w zaletach 3pkt.)

ZALETY:
Dynamika walk - nie wiem, czy to kwestia FPSów, czy doszlifowanej mechaniki. Efekt końcowy jest taki, że walczy się naprawdę... Tak jak powinno w bijatyce :D


Walki z bossami - 6vs1 i te wszystkie mega-ataki prujące ze wszystkich stron... Nieco przypomina to walkę w jakimś MMORPG z tym, że wszyscy grają DPSami


Szybkie misje - chcesz po prostu powalczyć? PvP? PvE? Jest fajna opcja "szybki mecz", gdzie wrzuca Cię... gdzieś. Bez testów ciężko określić mechanikę przydzielania, ale prawdopodobnie dodaje Cię tam, gdzie najdłużej brakuje gracza do kompletu.


PvP z limitami - no w końcu! Tryb gdzie wszyscy są równi (względem statystyk) i liczy się skill gracza (skrót myślowy). PvP bez limitów jednak również jest obecne. Wilk syty i owca cała :)


Transformacje - Każda rasa dostaje transformacje i u każdej działa ona inaczej :) Konieć spamu ultimate w formie SSJ.

Inne:
RNG - może to fart, może tylko moje odczucie ale coś zmienili. Na te kilka razy, gdzie próbowałem PQ chyba za każdym razem udało mi się odpalić "ultimate". Twórcy zapowiadali zmianę systemu farmienia, więc może jednak?


Stroje - nadal stroje dają bonusy do statystyk, ale na terenie Capsule Corp. jest "coś" co brzmi jak item do customizacji wyglądu/zmiany statysyk. Nie jest dostępne w becie, więc ciężko określić.


Trenerzy - Z tego co widziałem, to zawsze stoją w jednym miejscu więc odpada durna losowa mechanika zaprezentowana w XV1. System trenerów nie jest dostępny w becie, więc to tylko moje przypuszczenia


"Elementy MMO" - dla niektórych to zaleta, dla innych wada. Mi się podoba pomysł zarabiania pieniędzy od Mr.Satana / Hercula albo karmienie cukierkami Buu ;) Oczywiście te i inne aktywności poboczne nie są dostępne w becie.


Balans - ciężko teraz ocenić. Na pierwszy rzut oka transformacja ludzi wydaje się być przesadzona. Zresztą nie czarujmy się. W której bijatyce nie ma łatek poprawiających balans? Po okrojonej becie nie da się tego jednoznacznie ocenić.

Podsumowując.
Dragon Ball Xenowerse to był taki diamencik. W końcu coś nieco innego niż standardowa nawalanka z Goku i ekipą.
Dragon Ball Xenoverse 2 zapowiada się na oszlifowany diament. Nie bez skaz, ale nadal piękny.

Jeżeli komuś XV1 się podobał, to XV2 może kupować w ciemno. Jest to sequel na zasadzie "więcej i lepiej".

 

-----
Piszę to "na szybko" z pracy i bez szczególnej edycji - więc wybaczcie "chaos" w tekście. Urwane wątki itp.
Postanowiłem jednak nie edytować. Przynajmniej widać, że to moja praca ;)

Tagi: beta testy Dragon Ball: Xenoverse 2

Oceń notkę
+ +5 -

Oceń profil
+ +7 -
Obserwator
Ranking: 310 Poziom: 53
PD: 19709
REPUTACJA: 5385