Ojcowskim okiem

O grach - trochę dojrzalej

Grącek Grącek 12.11.2013, 12:24
Rachunek sumienia taty
321V

Rachunek sumienia taty

Krótki dzień pełen "mnietowalizmu" BF3 i słusznych uwag żony

Powiedz mi co dzisiaj zrobiłeś ? Żona stoi nade mną dokładnie w taki sam  sposób jak robiła to moja mama kiedy wracała z pracy w dniu w którym ja miałem wolne od szkoły.

Noooo… więc… - powoli zaczynam  ruszać mózgownicą starając się wyodrębnić  inne obrazki z głowy niż kolejne fragi  z battlefield 3- przygotowałem obiad (uff…to już 2 godziny z 10 jej nieobecności pozostało 8) , odebrałem córkę ze szkoły, przeszedłem się z dzieciakami po podwórku, (jeszcze 7…mamma Mia!? To ja tyle czasu grałem?!) Ubrałem się umyłem… -zaczynam wymieniać wszystkie rzeczy które człowiek robi naturalnie w ciągu dnia – ale oczywiście to nie satysfakcjonuje mojej drugiej połówki ,która  podejrzliwym okiem rzuca na pada. Migająca dioda sygnalizuje prawie całkowite rozładowanie baterii. – Przecież ładowałeś wczoraj ? – Kij… wpadłem – no tak.. –zaczynam się tłumaczyć – Ok Kochanie  -przerywa mi żona – jest godzina 21, dzieci są nawet nie przebrane w piżamy, ja teraz idę się wykąpać a Ty w tym czasie przygotujesz mi i dzieciom kolację potem położysz je spać, zmyjesz ,poprasujesz a następnie obejrzymy film który pożyczyłam od koleżanki.

Posłusznie zabieram się za zadane czynności, klnąc pod nosem jak szewc na samego siebie że nie zrobiłem tego wcześniej, bo gdyby tak było mógłbym spokojnie sobie pograć jeszcze 2 godziny.

Dzieciaki jak zwykle protestują zarówno przy kolacji jak i przy pójściu do łóżek więc zanim uporałem się z tymi POKEMONAMI mija godzina 22:30.

Udaje mi się jeszcze wypracować kompromis jakim jest oglądanie filmu podczas prasowania. Ukradkiem patrzę na żonę którą tak bardzo wciągnął film że zasnęła. Cichaczem skradam się do szuflady i wyciągam pada. Konsolę zakrywam poduszką żeby charakterystyczne „bipnięcie” przypadkiem jej nie rozbudziło. –Kochanie ja to oglądam! – słyszę stanowcze zdanie wypowiedziane jednak trochę senny głosem…- O! Myślałem że śpisz… - odpowiadam mocno rozczarowany.

Ty też się już kładź jutro rano wstajesz do pracy… - moja żona skutecznie sprowadza na ziemię moje zamiary…

Faktycznie 7 godzin w BF 3 w momencie kiedy ma się 2 małych dzieciaków to sporo, tym bardziej że gra nie obfituje zarówno w widoki jak i w słownictwo skierowane do 3 i 8 latków (w takim wieku są Pokemony). Bogu dzięki można wyłączyć polski dubbing a wszechobecne „faki” już tak nie szarpią uszu. Z racji tego że pogoda staje się co raz gorsza pobawię się jutro z dzieciakami przu DanceStar i Sports Champions, wymęczę ich jak się masz, tak że pójdą spać o 19 a ja będę miał cudowne 3 godziny na BF3 J

Tagi:

Oceń notkę
+ 0 -

Oceń profil
+ 0 -
Grącek
Ranking: 6446 Poziom: 23
PD: 2108
REPUTACJA: 21