GRACZ – psychol z sekty
... a poco wprowadzenie ? Musi być ?
Lata 90-te
W tym czasie gracz stanowił margines społeczny. W hierarchii był gdzieś pomiędzy psycholem, a zboczeńcem. Byłem traktowany jak członek sekty. Przecież grałem w Doom-a (tą satanistyczną grę i Diablo – tytuł mówi sam za siebie). W oczach ludzi i nauczycieli po nocach mordowałem koty i piłem ich krew. Potem demolowałem cmentarze podczas pełni księżyca. Byłem czynnym uczestnikiem rytualnych orgii z dziewicami (to akurat szkoda, że się nie sprawdziło :) i razem z szamanem skakałem przy ognisku ćpając i chlejąc do białego rana. To tłumaczyło moje zmęczenie i spanie na lekcjach. Spędzanie czasu przed komputerem i granie przez całą noc nie było wiarygodnym wytłumaczeniem. Było to zbyt irracjonalne dla ówczesnego grona pedagogicznego, za to pierwszy wariant pasował w każdym calu i optymalnie wyczerpywał temat precyzując problem. Oczywiście z religii i zachowania ledwo przechodziłem do następnej klasy bo przecież na lekcjach czytałem satanistyczne czasopismo o grach i szerzyłem herezje zatruwając umysły kolegów - przenosząc i dzieląc się z nimi swoją pasją. Oceny z zachowania nadrabiałem pracą w szkole. Wykonywałem questy typu „przenieś krzesła z punktu A do punktu B w wyznaczonym czasie”, Były też zadania typowo na trofik jak „Uzupełnij szkolny skład makulatury o … kg” itp. Oczywiście rodzice byli regularnie wzywani. Był czas, że przebywali w szkole więcej jak ja :) To nie koniec, bo psychiczne dziecko z sekty wymagało intensywnego leczenia. Cud, że skończyło się tylko na regularnych wizytach u psychologa, a nie u egzorcysty. Po pewnym czasie kilku wiernych kumpli zaczęło mnie odwiedzać w domu spędzając razem czas przy komputerze. „Wykolejeńców” z roku na rok przybywało. „Sekta” kwitła. Podczas „czarnych obrzędów” łączyliśmy komputery w sieć. Bywało, że w pokoju brakowało miejsca i przenosiliśmy sprzęt do garażu :) Nie. Nie było tam świec, pentagramów, a na ścianach nie wisiały czaszki. Było za to światło z monitorów, duszne i nagrzane od sprzętu i emocji graczy pomieszczenie i niepowtarzalny klimat :)
Dzisiaj
Dzisiaj gracz to dumne słowo. Graczem jest uczeń, nauczyciel, ksiądz, psycholog … Tak, sataniści też grają :) Grający człowiek w autobusie, w domu, na uczelni, w poczekalni. Takie sytuacje są normalne i nikogo nie dziwią. Grają całe rodziny i pokolenia. Fajnie ? Pewnie że tak :) … ale brakuje już tej wyjątkowości. Pomimo wyalienowania człowiek miał poczucie przynależności do elity. Pomimo prześladowań, presji, obelg, szyderstw, uczucia zaszczucia w sercu rosła duma. Rodził się bunt, a gry i pasja dawała siłę. Reakcja kolegów – przyszłych graczy i systematyczny rozwój wspólnoty dawał niebywałą satysfakcję. Rodzina się powiększała. Gracze przybywali i trend był nie do opanowania – eksplodował i do dzisiaj nieprzerwanie rośnie z każdym dniem :)
Podziękował i skończył
Dzisiaj Dziękuję Rodzicom za obdarowanie mnie tą demoniczną machiną :) Dziękuję za wytrwałość. Za noce grania. Za cierpliwość. Za miłość. Dziękuję dawnym i obecnym kumplom za wsparcie w tamtym czasie, za szalone sesje na LAN-ie i za dzisiejsze chociaż sporadyczne spotkania i wspomnienia. Dziękuję PSX Extreme za źródło wiedzy (dzięki nim wiedziałem, że nie jestem do końca psychiczny, a jeśli tak, to jest większe grono podobnie „opętanych”). Dzięki PPE za stworzenie Nam wirtualnego środowiska do dzielenia się takimi pierdołami :) Dziękuję WAM – GRACZOM, czyli Mojej Wielkiej Rodzinie za atmosferę, za wspólne pogłębianie pasji, za fanboyskie wojenki :)
Dzisiaj stanowimy siłę nie do zatrzymania. Jak chcemy potrafimy się jednoczyć i blokować koncerny zmuszając je do zmiany polityki. Jest nas Miliony i stanowimy trzon społeczeństwa. Nasza pasja stała się ogromnym biznesem zasilającym niejedną gospodarkę. Dzisiaj kolekcjonujemy gadżety, dumnie nosimy protagonistów z gier na koszulkach. Wspólnie przeżywamy E3 i spotykamy się na masowych imprezach. Pomimo fanboyskich sprzeczek stanowimy zGRAną jedność :)
Tak. Wiem. Brakuje tylko wzniosłej muzyczki do tej przemowy :D
Skończył, więc tera spocznij, kliknąć komenta i rozejść się do konsol :D