Friendly Fire

Recenzje, felietony i takie tam różne.

Friendly Fire Friendly Fire 16.05.2013, 18:21
Niewolnik platformy, czyli Plejslejwem być.
455V

Niewolnik platformy, czyli Plejslejwem być.

Dawno, dawno temu, na forum kochanego przeze mnie magazynu Neo Plus (niestety dzisiaj już świętej pamięci), natknąłem się na pewne intrygujące określenie. Określenie, które w przedziwny i trudny do wyjaśnienia sposób idealnie wpisywało się w ramy mojej pokręconej persony.

 

Playslave. Pacjent, który bez względu na wady, usterki, jakość wykonania czy cenę na każdą konsolę Sony rzuca się niczym rolnik na dotacje z Unii. Osoba przez te konsole może nie zawsze wychowana, każdorazowo jednak broniąca ich racji i zajedwabistości we wszystkich możliwych zakątku Internetu. Typ przez wielu postronnych użytkowników sprzętu do grania postrzegany jako zagrożenie, rzucający mięchem na prawo i lewo, kiedy tylko ktoś ośmieli się podważyć jego stwierdzenie o prymacie PlayStation 2 w kategorii najlepszej konsoli do gier w historii wszechświata. I chociaż sam w ten szablon wpisuję się tylko częściowo, trudno jest mi zaprzeczyć posiadanie niektórych z wymienionych wyżej cech.

 

Nie chciałbym w tym miejscu rozpoczynać wojny konsol, lecz pomimo mojego silnego, „plejstejszynowego” rodowodu, wciąż jestem w stanie pokusić się o serię komplementów wycelowanych w stronę maszynki do grania od Microsoftu. Jej pad w dłoni leży mi jakoś lepiej, początkowo dissowane baterie ostatecznie wytrzymywały dłużej niż Dual Shock’owy akumulator, dashboard systemu działa szybciej, sprawniej i jest dla mnie bardziej przejrzysty. Pomimo przewagi exclusive’ów w obozie Sony wciąż brakuje mi tam killera pokroju Gears of War, który już na zawsze zapisał się w mojej głowie jako ostateczna definicja system sellera. Gdzie więc ten cały pierwiastek zniewolenia? Jeśli wojnę spod szyldu Xkloc vs Paystejszyn sprowadzić miałbym do dwóch wyrazów, konsola giganta z Redmond wystąpiłaby w nim jako „wygoda”, mój kochany chlebak zaś – jako „sentyment”.

 

I tu w zasadzie jest kontroler pogrzebany. O tym, jak zakupiony za miliony z komunii Szarak wychowywał mnie przez te wszystkie lata, przeczytać mogliście już wcześniej. Uczucia, jakie budowały się we mnie przez ten cały okres trudno jest dzisiaj czymś zastąpić i zapewne to właśnie ta, pierwsza poważna gamingowa przygoda ulepiła we mnie ten specyficzny rodzaj przynależności. Co prawda na okres domniemanej dominacji PlayStation 2 przeskoczyłem – być nie może – na stacjonarnego peceta, jednak wraz z powrotem na terytorium PS3 poczułem się niczym strudzony podróżnik, z ulgą przestępujący próg kochanego domostwa. W międzyczasie było i PSP, nie mogło też obejść się bez obecności Vity. „Bo lubisz Sony, Robson. No weź kup.”

 

 

Zniewolenie marką wyczuwam i w przypadku zapowiedzi nowej generacji, kiedy to podczas PlayStation Meeting hajp wylewał mi się z majciochów całymi litrami. Chociaż nowego Xboksa również aktywnie wypatruję, jakoś tak z automatu, gdzieś w podświadomości, moje uzależnione od Sony alter ego już nastawia mnie do nadchodzącego wydarzenia sceptycznie. „I tak kupisz PlayStation 4, stary. Tylko pamiętaj, żeby to w dniu premiery było!” – A jak po roku wydadzą wersję slim? „Głupi tam jesteś! Rok będziesz czekał? Patrz na te gry!” – Ten Killzone to w sumie żadna innowacja, Second Son podobnie, a … “Przestań bluźnić i szykuj kasę! Hajs się musi zgadzać!”

 

I jak tu żyć, premierze?

 

P.S

Na zakończenie – definicja Playslave według UrbanDictionary. Polecam :)

 


A unknown species that dwell from the hidden depths of Sony. These beasts, commonly known as 'Playslaves' are delusional psychopaths. Almost barbaric in nature, they will storm forums, raid gaming websites and rape the internet while shouting battle cries of their main rival, Microsoft while grooming their proudest purchase ever - The PlayStation 3. Insulting this magnificent piece of engineering is considered a crime against Humanity. Everywhere you go, you can guarantee that a Playslave is watching you. Watch out, stay alert and keep aware for the real friendly gamer. 

User 1: Hey guys, nice day! Just you know, playing my PlayStation 3, donating money to charity, helping homeless people etc. etc. 
User 2: PlayStation suck man, get a Wii or a Xbox 360. 
User 1: OMFG, I SWEAR TO GOD I WILL FUCKING KILL YOU! 
User 2: Holy shit, he is a Playslave, run for your lives! 
User 1 starts to insult everyone's mother and complaining how gaming websites are all Xbots.

 

Zapraszamy na oficjalny fan-page Friendly Fire – z prędkością karabinu maszynowego wyrzucający najświeższe informacje o nowych recenzjach i felietonach!

Tagi: PlayStation 3 playstation 4 playstation vita Xbox 360

Oceń notkę
+ 0 -

Oceń profil
+ 0 -
Friendly Fire
Ranking: 8474 Poziom: 20
PD: 1340
REPUTACJA: 2