Pożegnanie
Wszystko się kiedyś kończy...
Hej!
Ostatnio zauważyłem, że wszyscy lubią pisać blogi o niczym, więc też taki napiszę. Ciężko mi to pisać, ale stuknął mi 50 level i mam wrażenie, że ppe zaczyna mnie męczyć, a nie cieszyć. Kiedyś było tu frywolnie, żartowaliśmy, śmialiśmy się, ale robi się coraz gorzej... Atmosfera się zbyt napięła, wszyscy się oskarżają, kłucą jedni obrażają drugich... To nie ppe, na jakim zakładałem konto prawie 2 lata temu...
nie chodzi tylko o to, jak zauważyliście zależało mi na pc, na ppe. Myślałem, że to dobrze, że portal się rozrasta zamiast stać w miejscu, ale widocznie innym nie podoba się, że mają pecetowca wśród konsolowców. Głupie żarty, wypowiadanie się przez osoby, które nie wiedzą o temacie nic, a na shoutboxie, jako nieliczny pecetowiec jestem coraz częściej obrażany i nie mogę się dogadać z osobami, z którymi tak lubiłem kiedyś dyskutować.... Każdy w końcu by miał dość takiego mobbingu, więc mam i ja. Lubiłem tu pisać, wiele osób nadal lubię i szanuję, ale mam k***a dosyć tych tekstów, że mam w***dalać ze swoim pc i jak to psuję wam portal! Podoba wam się, jak jest? Bawcie się beze mnie, możecie pastwić się dalej nad bogu ducha winnymi dexxem i hantosem, bo w końcu tak fajnie skupić całą nienawiść na jednym użytkowniku i go zaatakować ilością, kiedy argumenty są z dupy. Zakładałem konto na portalu, gdzie śmialiśmy się z filozofowania Irona, dyskutowaliśmy na temat Nintendo z daaku, bioterem, kubbu i SMGT, czytałem sobie blogi suaresoftera, Senixa, ale ta durna levelomania musiała spieprzyć tą sielankę. Wiecie na czym polega jej problem? Wcale nie, na natłoku spamerów, ale na tym, że zrobiła z was dzikusów! Boicie się nowych użytkowników, oskarżacie się na wzajem i nie ufacie sobie... Tak nie wygląda ciekawa społeczność, to jakiś jeden wielki cyrk, gdzie każdy myśli, że siedzi na trybunie, ale trybuna stoi na scenie... Jak pisałem, chcecie się śmiać z pecetowców? To się k**a śmiejcie, ale ja nie mam zamiaru już tego czytać, wyraźnie pomimo posiadania konsol nie pasuję do tego konsolowego świata i jeżeli ktoś myślał, że zacznę się cofać w rozwoju i żyć latami 90 (jak robią to osoby piszące, że pc to klawiatura i zgarbiony nerd), to nie. Wolę się rozwijać, niż bać się wszystkiego co nowe, jak wy... Po cholerę mam się męczyć i być obrażanym, jak mogę siedzieć na innych portalach, gdzie jedna platforma do grania nie jest postrzegana, jako gorsza od innych? Widocznie, już tu nie pasuję, a 50 level, 2 lata na portalu i 1 kwietnia, to idealne liczby na podjęcie takiej decyzji... Mam nadzieję, że osoby, które lubiły ze mną dyskutować i mój jedyny fan moich blogów zrozumieją tą decyzję...
PS Tak, odchodzę bo levelomania się skończyła.... Jak ktoś napisze taką pierdołę, to tylko udowodni, jak bardzo jesteście przez te gówno wrogo nastawieni do innych.
No i coś na pożegnanie...