Satoru Iwata

BLOG
75V
user-31915 main blog image
Jana84 | Dzisiaj, 16:18
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Kilka lat zbierałem się do tego wpisu, ale w końcu postanowiłem że przypomnę wszystkim sylwetkę jednej z najważniejszych postaci w świecie gier. Uważam, że jest to postać, która zrobiła wiele dobrego dla naszego hobby.

Satoru Iwata urodził się 6 grudnia 1959 roku w Sapporo. Od dziecka uwielbiał gry video, ale interesował się też ich funkcjonowaniem, co w późniejszym czasie pchnęło go do konkretnych działań. Jego pierwszy kontakt z grami to komputer demonstracyjny, który korzystał z linii telefonicznych. Upodobał też sobie grę karciano/liczbową o nazwie 31 i często jeździł metrem do centrum Sapporo, żeby w nią zagrać. W 1974 roku z uzbieranych kieszonkowych, które dostawał od ojca kupił kalkulator HP-65.

Był to pierwszy programowalny kalkulator, a stworzyli go Steve Jobs i Steve Wozniak. Chodzący w tym okresie do liceum Iwata, samodzielnie przerobił kalkulator i stworzył na niego prostą mini grę, przypominającą baseball. Później stworzył jeszcze siatkówkę i grę, którą nazwał atakiem rakietowym (nigdzie nie mogę znaleźć co to było) i dzielił się nimi, ze swoimi kolegami z klasy.

W 1978 roku Ojciec kupił mu komputer Commodore PET, który Iwata zdemontował i dokładnie zbadał, ponieważ jak twierdził "chciał zrozumieć jej działanie". Co ciekawe, komputer miał podobną jednostkę centralną (MOS 6502) do konsoli Nintendo, co w przyszłości mu się przydało. 

W tym samym roku po ukończeniu szkoły średniej, Satoru Iwata zaczął naukę w Tokyo Institute of Technology, gdzie studiował informatykę. Nauczyciele szybko zauważyli, że jest bardzo zdolny i radzi sobie z programowaniem dużo lepiej od swoich kolegów. Po jakimś czasie został stażystą w Commodore Japan, gdzie nie pobierał żadnego wynagrodzenia, ale zdobywał cenne doświadczenie. Główny inżynier Commodore Japan Yashow Terakura, widząc zaangażowanie młodego chłopaka, postanowił zostać jego mentorem.

W 1980 roku podczas studiów na uniwersytecie, Satoru Iwata pracował na pół etatu, w Hal Laboratory jako programista. Była to młoda firma, która przenosiła gry namco na domowe komputery, jednak były to podróbki i licencję uzyskali dopiero po jakimś czasie. Po ukończeniu nauki w 1982 dołączył do firmy już jako pełnoprawny pracownik, co nie spodobało się jego ojcu, który nie popierał jego pasji, ale w końcu musiał zaakceptować kierunek, który wybrał jego syn. W 1983 Iwata został koordynatorem produkcji oprogramowania i mocno przyczynił się do nawiązania bliskiej współpracy z Nintendo i nawet osobiście udał się do ich siedziby w Kioto.

Jego pierwszą wydaną grą na Nesa był Joust, który był portem z automatów. Wydano też wersje na inne konsole i komputery, jednak to ta na konsole Nintendo prezentowała się najlepiej. Następnie - już jako producent - był odpowiedzialny za takie hity, jak Balloon Fight i Nes Open Tournament Golf. Początkowo wyprodukowanie Golfa zlecono innym deweloperom, jednak wszyscy odmówili, ponieważ twierdzono że przy takiej grafice jaką oczekiwało Nintendo jest niemożliwe zmieścić 18 pól golfowych, mając na uwadze ograniczone miejsce na kardridżu. Iwata jednak sam zgłosił gotowość do zrobienia tego projektu i specjalnie do tej gry opracował własną kompresję danych. Efekt końcowy był zdumiewający, a Iwata zdobył uznanie szefostwa Hal Laboratory jak i samego Nintendo, które bacznie mu się przyglądało. 

W kolejnych latach Hal wypuściło masę gier, gdzie Iwata doradzał, programował, produkował lub był kierownikiem technicznym. Nie wszystkie gry były udane, ale było kilka perełek jak New Ghostbusters 2 (kierownik techniczny) czy przygody legendarnej różowej kulki, czyli Kirby Adventure na Nesa (producent). Mimo to Hal Laboratory popadło w długi i firma stała na skraju bankructwa i w 1993 roku Nintendo złożyło ofertę nie do odrzucenia. Zaoferowali Hal Laboratory 1.5 miliarda jenów na spłatę długu, ale pod warunkiem, że prezesem zostanie Satoru Iwata. Sam prezes Nintendo Hiroshi Yamauchi złożył Iwacie taką ofertę bo mocno wierzył w jego talent i że w przyszłości przyniesie to korzyści dla jego firmy. Satoru przyjął ofertę wiedząc że kompletnie nie zna się na zarządzaniu, ale podszedł do tego bardzo poważnie, czytając wiele książek na ten temat i zaciągając porad u różnych ludzi, co pozwoliło ustabilizować finanse w firmie w ciągu sześciu lat. W 1994 na Snesa zadebiutowała długo oczekiwana gra, a mianowicie Earthbound w Japonii znana jako Mother 2. Prace nad tym tytułem ruszyły już w 1991 jednak mimo mocnej obsady Hal Laboratory nie radziło sobie sobie z tym projektem i były nawet plany żeby całkowicie go porzucić. W 1993 do obsady dołączył Satoru Iwata i zajął stanowisko głównego programisty. Powiedział wtedy coś ważnego ,,Nadal możemy pracować nad Earthbound z tym co obecnie mamy i skończyć go za dwa lata lub możemy wyrzucić wszystko do kosza i pozwolić mi zrobić wszystko od początku i widać lepszą grę w rok" Tak też się i Earthbound został wydany w sierpniu 1994. Gra mogła pochwalić się dobrymi recenzjami i odniosła spory sukces w Japonii, to jednak na rynku zachodnim sprzedaż była słaba i dopiero po latach tytuł stał się kultowy.

W późniejszych latach będąc prezesem Hal Laboratory nie zrezygnował z swojej pasji jaką było tworzeniem gier i nadal produkował, programował oraz doradzał zespołom podczas powstawania kolejnych projektów. Chociaż nie był częścią Nintendo to odegrał dużą rolę w powstaniu Pokemon Gold/Silver na Game Boy Color. Ekipa z Game Freak miała problem i udało im się zmieścić na kardridżu tylko jeden rejon - Johto. Satoru własnoręcznie opracował program do kompresji danych i dzięki temu udało się zmieścić drugi rejon - Kanto. Jeden człowiek dokonał tego, czego nie mógł zrobić cały zespół, co tylko potwierdza, że znał się na robocie jak mało kto. Oprócz tego pomagał przy produkcji Pokemon Stadium na N64 gdzie przeniósł system walki z części Red/Green co podobno zajęło mu tylko tydzień. Pomagał również Masahiro Sakurai przy produkcji Super Smash Bros na N64.

W czerwcu 2000 roku odszedł z Hal Laboratory i dołączył do Nintendo jako Dyrektor generalny działu planowania korporacyjnego. Jego pierwsze decyzje polegały na zmniejszeniu kosztów i czasu trwania produkcji przy zachowaniu wysokiej jakości co w ciągu dwóch lat przyniosło efekt w postaci 41% wzrostu zysków. W 2002 roku Hiroshi Yamauchi, który był prezesem Nintendo od 1949 postanowił odejść na zasłużoną emeryturę Iwata zajął jego miejsce i tym samym został czwartym prezesem Nintendo oraz pierwszym, który nie był związany z rodziną Yamauchi przez krew lub małżeństwo od czasu założenia firmy w 1989 roku. Hiroshi Yamauchi namaścił swojego następcę jednak życzył sobie aby Nintendo dało początek nowym pomysłom i w przyszłości tworzyło konsole, które odzwierciedlą te idee. 

W momencie objęcia funkcji prezesa Game Boy Advance radził sobie bardzo dobrze, ale gorzej było z Gamecubem, który sprzedawał się znacznie gorzej od PlayStation 2, a nawet od Xboxa, który był nowym graczem w świecie konsol. Był też bardzo ostrożny, jeśli chodzi o kwestie online, które cieszyły się coraz większą popularnością. Pod koniec 2002 roku w jednym z wywiadów stwierdził że branża gier staje się coraz bardziej zamknięta dla hardcorowych graczy, a on chciałby tworzyć gry, które spodobają się wszystkim co można uznać za początek nowego kierunku, który obrało Nintendo. Chciał też zmienić podejście w tworzeniu gier, gdzie każdy w zespole ma coś do powiedzenia, ponieważ wcześniej większość tytułów powstawało gdzie rządziły indywidualne jednostki, a reszta posłusznie wykonywała polecania. W odróżnieniu od Yamauchiego, który bardzo rzadko spotykał się z pracownikami Iwata często urządzał spotkania gdzie odbywały się narady.

Nawet sam Shigeru Miyamoto, stwierdził w jednym wywiadzie, że w poprzednim systemie zarządzania powoli robiło się duszno, a Iwata poprawił wentylację. Pracownicy mieli więcej swobody i nawet ci mniej powiązani z bezpośrednim tworzeniem gier, mogli zgłaszać swoje pomysły. Z drugiej strony był wymagający i wprowadził do firmy więcej danych i nauki podczas gdy Yamauchi polegał na intuicji i doświadczeniu. W 2002 roku awansował Miyamoto, Genyo Takedę, Yoshihiro Moriego i Shinji Hatano, na dyrektorów w zarządzie firmy, co równało się jego własnemu stanowisku. W 2004 w jednym wywiadzie stwierdził że gry video doszły do ślepego zaułka i podkreślił, że twórcy gier za mocno skupiają się na hardcorowych graczach, zapominając o całej reszcie. Dlatego postanowił wykorzystać strategie ,,błękitnego oceanu" która polegała na dotarciu do nieodkrytych terenów i zamiast konkurować z Sony oraz Microsoftem specyfikacjami technicznymi postawił stworzyć coś nowatorskiego. Tak w jego głowie narodził się pomysł na następcę Game Boy Advance, czyli Nintendo DS. Pomysłodawcą konsoli z dwoma ekranami był jeszcze Yamauchi, zanim odszedł na emeryturę, ale to Miyamoto zasugerował użycie ekranu dotykowego, a następnie był bezpośrednio zaangażowany w proces tworzenia konsoli. Nintendo DS zadebiutowało na pierwszych rynkach 21 listopada 2004 roku i odniosła gigantyczny sukces sprzedając się łącznie (wszystkie modele) w 154 milionach egzemplarzy, co pokazało że grafika jednak nie jest najważniejsza.

Oczywiście oprócz kieszonkowej konsoli, Nintendo szykowało nową konsole stacjonarną. Mimo starań Iwaty, który robił co mógł i nawet nawiązał współpracę z takimi firmami jak Capcom, GameCube nie odniósł dużego sukcesu i sprzedał się w 21 milionach egzemplarzy, czyli najgorzej z całej trójki konsolowych gigantów. Iwata wiedział, że musi coś zmienić i kierował podobną strategią, co w przypadku Nintendo DS. Pierwsze rozmowy na temat Revolution (nazwa kodowa) między Iwatą, Miyamoto i Takedą odbyły się już w 2003 roku. Iwata od początku zaznaczył że nie zamierza brać udziału w wyścigu technologicznym i chce stworzyć coś rewolucyjnego-  tak jak życzył sobie Yamauchi. Kierunek był jasny, sam Iwata powiedział: ,,Gry mają służyć rozrywce. Rozrywce dla każdego" Projekt został przydzielony Takedzie, a Iwata miał prośbę, żeby konsola była mała i nie była grubsza, niż trzy pudełka DVD. Miyamoto dostał inne zadanie i na prośbę Iwaty miał opracować kontroler, z funkcją ruchową.

Nintendo Wii okazało się ogromnym sukcesem sprzedając się w ponad 101 milionach egzemplarzy, czyli prawie pięć razy więcej od GameCuba. Konsola spopularyzowała sterownie ruchem i tak jak przepowiadał Iwata zachęciła do grania zwykłych ludzi, którzy nie byli hardcorowymi graczami. Satoru Iwata jako prezes spisał się na medal, ponieważ Nintendo DS jak i Wii odniosły sprzedażowy sukces, udowadniając że wcale nie trzeba brać udziału w technologicznym wyścigu. 

Nintendo było na szczycie, ale przyszedł czas na nową generację. W pierwszej kolejności wyszło Nintendo 3DS, który swoją premierę miał 26 listopada 2011 roku. Iwata zagrał bezpiecznie i nie chciał zmieniać tego co było dobre i mimo dodania stereoskopowego obrazu 3D, konsola była zwyczajnym kontynuatorem poprzedniego modelu. W konsoli pokładano ogromne nadzieje, jednak sprzedaż była dużo słabsza niż się spodziewano. Iwata przyznał później w jednym wywiadzie że błędnie odczytał rynek i nie wziął pod uwagę zmian w stylu życia jakie zaszły przez ostanie lata. Nintendo robiło co mogło i ostatecznie sprzedano prawie 76 milionów konsol, jednak daleko było do sukcesu jakim było Nintendo DS.

Równolegle z powstawaniem Nintendo 3DS pracowano nad następcą Wii i tutaj również firma nie zamierzała wprowadzać rewolucji. Co prawda Nintendo wprowadziło nowy kontroler z ekranem, a gry weszły w erę HD, ale to był swoisty kontynuator Wii. Konsola miała premierę 30 listopada 2012 roku i mimo zapewnienia dobrych gier konsola sprzedawała się bardzo słabo i pierwszy raz od 30 lat firma była na minusie. Satoru Iwata widząc co się dzieje zachował się niezwykle honorowo i dobrowolnie zmniejszył swoją pensje o połowę. Inni członkowie zarządu poszli jego śladami i zrzekli się 30% swojego wynagrodzenia, a w wszystko to po to żeby przetrzymać trudne czasy i uniknąć zwolnień. Pod koniec 2015 roku dzięki dobrym grom i figurom amiibo, firma odzyskała rentowność jednak wszyscy wiedzieli, że potrzebne są zmiany.

Podczas projektowania następnej konsoli Satoru Iwata wraz z Tatsumi Kimishimą, Geneyo Takedą oraz Shigeru Miyamoto, wzięli pod uwagę rosnący rynek mobilny i zdecydowali, że zaoferują konsole hybrydową rezygnując tym samym z dwóch sprzętów, co dotychczas było dla Nintendo tradycją. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, jednak Iwata nie doczekał premiery Switcha.

W czerwcu 2014 roku ogłoszono że Satoru Iwata nie weźmie udziału w targach E3 z powodów zdrowotnych. W tym samym miesiącu wydano oświadczenie, że Iwata przeszedł operację usunięcia guza w przewodzie żółciowym. Po udanej operacji wrócił do pracy w październiku, a w listopadzie pierwszy raz pokazał się publicznie, ale wyglądał blado i był wychudzony. Pod koniec czerwca 2015 nastąpił nawrót choroby i znowu trafił do szpitala, a 11 lipca w wieku 55 lat zmarł z powodu powikłań po usunięciu guza. Przed śmiercią pomógł jeszcze firmie wejść na rynek gier mobilnych, choć bardzo się obawiał że tym samym firma straci swoją tożsamość, co ostatecznie było dobrym pomysłem. bo takie gry jak Pokemon Go okazały się sukcesem. 

Po jego śmierci nastała wielka żałoba, a kondolencje napływały z całego świata zarówno od przyjaciół, fanów, a nawet konkurencyjnych firm. W siedzibie Nintendo flagi opuszczono do połowy masztu. Na Twitterze opublikowano grafikę z tęczą nad siedzibą Nintendo. co nawiązywało do tęczowej trasy z Mario Kart. Fani na całym świecie za pomocą mediów społecznościowych wyrażali swój smutek, a w różnych miejscach powstały prowizoryczne pomniki w tym pod japońską ambasadą w Moskwie. Pogrzeb odbył się 17 lipca 2015 roku i pomimo szalejącego sztormu wywołanego przez tajfun ponad 4100 osób przyszło, żeby pożegnać mistrza. 

Satoru Iwata został pośmiertnie uhonorowany za całokształt twórczości, na takich galach jak Golden Joystick Awards 2015 czy Dice Awards 2016, a podczas Game Dewelopers Choice Awards w 2016 poświęcono mu krótkometrażowy film animowany, którego autorem był David Hellman, autor gry Braid. W 2019 roku została wydana książka autorstwa Yasudy Nagaty, która zawiera wiele wywiadów przeprowadzonych po śmierci Iwaty.

Po odejściu Iwaty, Shigeru Miyamoto i Genyo Takeda tymczasowo wspólnie zarządzali firmą, a po jakimś czasie piątym prezesem firmy został Tatsumi Kimishima. Nintendo Switch swoją premierę miało 13 marca 2017 i odniosło ogromny sukces sprzedając się do dziś w 156 milionach egzemplarzy, co ostatecznie przywróciło firmie dawną wielkość.

Nintendo nie zapomniało o Satoru Iwacie i uhonorowało go w The Legend of Zelda: Breath of the Wild i Tears of the Kingdom umieszczając w grze postać, która była do niego łudząco podobna i nakazuje udać nam się w góry Satori. Pojawił się też w napisach końcowych Star Fox Zero, gdzie napisano ,,Ta gra jest poświęcona naszemu skrzydłowemu, który poległ w bitwie'' 

Od siebie dodam, iż uważam że był to niezwykły człowiek, od którego było czuć dobrą energię i było widać, że to nie jest zwykły prezes zarządzający korporacją, a osoba zaangażowana w stu procentach jeśli chodzi o gry. Sam kiedyś powiedział ,,Na mojej wizytówce widnieje prezes, w myślach jestem twórcą gier, a w sercu jestem graczem" i ja właśnie tak go zapamiętam. 

Podczas pisania przeczytałem trochę wywiadów, korzystałem z wikipedii i książki Legendy Branży.

 

Oceń bloga:
6

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper