Chwile ulotne

czyli Wszystko co zżera mój czas ;]

Look-e Look-e 07.02.2016, 22:07
Mój Hyde Park - Luty
328V

Mój Hyde Park - Luty

Mój Hyde Park wzorem szmatławca. O tęsknocie za serią Syphon Filter i piąteczką dla Deadpoola za jego akcję marketingową. Siema!
[ LOOK-E ULUBIONE GATUNKI: akcja, zręcznościówki, fabularne, dziwadła

Aktualnie: Mega Man Zero 4, Kingdom Hearts: Birth by Sleep

 

Siemka! Już ponad miesiąc minął od nowego roku. Ale ten czas zapier... Z czasem to nie wyrabiam się z czytaniem naszej „gazety”. Od kilku miechów jestem do tyłu o numer i jakoś nie mogę ogarnąć PE na bieżąco (brakuje więc niuchania świeżej farby drukarskiej #KulaweHistorie).

 

W pierwszy miesiącu tego roku udało mi się w końcu przejść ostatnie dwie odsłony Syphon Filter, które zawitały w pierwszeństwie na PSP. Nagle stało się dla mnie jasne dlaczego ta seria dzisiaj się nie ukazuje. Kto grał ten wie, że chodzi o względy fabularne. Zakończenie ostatniej części sagi o walce z wirusem – Syphon Filter: Logan's Shadow (btw jedyna odsłona sagi która nie mówi o walce z wirusem) kończy historię Gabe'a Logana. Koniec spoilerów. Jeżeli ktoś nie grał to bardzo polecam bo są to jedne z najlepszych gier na PSP, a LS wygładza rzeczy o których nawet nie myślałem przy SF: Dark Mirror. Nie jest tak żeby nie można było reaktywować serii dzisiaj, ale sequel moim zdaniem nie wchodzi w grę – zbytnio naciągane by to było. Nowi bohaterowie? Bitch, please... Chciałbym pełnoprawnego remake'u pierwszej części SF w dzisiejszej oprawie, z tamtymi skryptami, znęcaniem się nad przeciwnikami przy pomocy tasera, tamtym klimatem, mechaniką z odsłon z PSP i może nawet koślawym bieganiem tak charakterystycznym dla serii. Tak to widzę. Co jakiś czas ktoś puszcza jakąś plotę że SF powstaje z martwych. Może teraz jest czas. Na nadciągającym E3. Chcielibyście złapać tego wirusa, hmm?

 

Na dniach do kina z buciorami wchodzi film Deadpool. W moim położeniu nie dam rady go obejrzeć -(nie będę psuł sobie zabawy szedł na film po angielsku bo pewnie wszystkiego nie załapie, a widzę że beka będzie konkretna). Jak ktoś pójdzie to niech zda relacje, bo film zapowiada się przekozacko. Deadpool dostaje ode mnie przy okazji już teraz piąteczkę, okejkę, przybijam mu żółwika, stawiam browara i laminuje dyplom za wzorową...co ja piszę... zajebistą akcję marketingową! Nie ma co się oszukiwać, to zasługa samego bohatera – superantyherosa świadomego swojej zajebistości... ekhem... swojego istnienia, komiksowego rodowodu. Postaci która co rusz przełamuje czwartą ścianę. Z innymi bohaterami tak by nie przeszło, ale z Deadpoolem to już inna para gumowców.

 

Zaczęło się inaczej niż zwykle w programie extra tv dziennikarz oznajmia że film Deadpool niestety dostanie bezpieczne PG-13. Po czym pojawia się Deadpool i wali go w papę. Nic z tych rzeczy – bohater dostanie eRkę,będą bluzgi, krew, niewybredny humor i przemoc.

 

 

Dalej Anty-heros pokazuje trailer swojego trailera. Z czego cieszysz michę? Że niby normalka dzisiaj. Tyle że Deadpool siedzi sobie w foteliku i oznajmia że w danym dniu pokażę nam swój zajebisty zwiastun.

 

 

 

12 dni przed świętami Deadpool oświadcza zę kolejny zwiastun da nam na święta. Zaczyna się odliczanie – każdego dnia na innej stronie internetowej bohater pokazuje albo jakiś filmik albo jakiś jajcarski plakat, a pod choinkę wrzuca ostatecznie trailer.

 

W międzyczasie pojawiają się oczywiście fotosy z filmu czy planu, klipy, spoty, plakaty – normalka. Idąc dalej Deadpool tłumaczy nam łopatologicznie czemu jego film lepszy będzie w IMAXie, że ten film to tak naprawdę film miłosny na który powinniśmy iść ze swoją drugą połówką – że to idealny film na walentynki- pojawiają się nawet postery i zwiastun stylizowane na film romantyczny, reklamuje że będzie w gazecie, a nawet martwi się o nasze zdrowie – uczy nas macać swoje jaja (zostańmy w tym klimacie ;), a kobiety swoje piersi w poszukiwaniu rakowych symptomów – taki z niego zacny gość. Robi masaż jednemu z amerykańskich dziennikarzy z popularnego talk-show, ma mokre sny z piłkarzami Manchester United, śpi z figurką Wolverine'a, a na tegorocznym Super Bowl będzie chodził i sprzedawał żarcie. Ogólnie jaja na całego. Czyżby rola życia Ryana Reynoldsa? Ciekawe ile łamania czwartej ściany będzie w filmie.

 

 

Growy Deadpool też całkiem fajnie się reklamował. W pamięci zapadł mi zwłaszcza jego występ na Comic-Conie gdzie zapowiedział swoją własną grę. Później regularnie zwiedzał siedzibę Marvela.

 

 

Na koniec chciałbym podziękować za spory odzew w „sprawie” Dzieci a Gry Video. Z pewnością dzisiejsi i przyszli rodzice skorzystają z waszych rad. A za tydzień wracam do Komiksów na ekranie. Nara!

 

Pytanie Miesiąca: Pierwsze trofeum/osiągnięcie w tym roku...
Jeszcze nie miało miejsca.

Tagi: Deadpool syphon filter

Oceń notkę
+ +7 -

Oceń profil
+ +32 -
Look-e
Ranking: 192 Poziom: 62
PD: 31575
REPUTACJA: 5016