Arcywrogowie z gier 1/3
Są takie serie gier video, gdzie antagoniści zmieniają się właściwie co część, a twórcy nie wykazują wobec nich zbyt wielkiego sentymentu. W opozycji do nich, stoją charakterystyczni Nemesis, odwieczni wrogowie stanowiący równie ważny element co główny bohater. W tym wpisie, będącym pierwszą z trzech części rankingu, skupię się na moich ulubionych arcywrogach,(miejsca 15-10)zrośniętych z daną serią równie mocno co grywalna postać.
Uwaga na spoilery
15. Boss Cass - Ty the Tasmanian Tiger

Seria platformówek z uzbrojonym w bumerangi bohaterem, to właściwie już melodia przeszłości, świecąca największe sukcesy ponad 20 lat temu. Najbardziej charakterystyczna druga część, stanowi kawał mojego dzieciństwa, a pojawienie się na tej liście antropomorficznego kazuara-mafiosa, wynika w dużej mierze z sentymentu, czego nie będę ukrywał. Sam Boss Cass jak wielu innych złoli z gier, pokroju Nefariousa czy Cortexa, marzy o przejęciu władzy nad światem, robiąc to z pomocą wymyślnych maszyn i zmutowanych stworów. Na pochwałę zasługuje sam design postaci, który pomimo sztampowości motywów bohatera, do dziś siedzi w mojej pamięci.
14. Jacqueline Natla - Tomb Raider
![]()
Chociaż seria przygód Croftówny nie ma sprecyzowanego ''głównego złola" , to najczęściej przewijającą się przeciwniczką Lary jest starożytny demon, niegdyś władczyni Atlantydy, Jaqueline Natla. W czasach współczesnych, przyjmuje ona ludzką formę bezwzględnej bizneswoman. Wspomniane Panie najczęściej rywalizują w wyścigu o zapomniane artefakty, wspisując się w klasyczny schemat "bezwzględny bogacz vs szlachetny archeolog". Nadchodząca przygody Lary znów postawi w centrum Natlę, prezentując nam kolejną wariację jej postaci, przedstawionej 30 lat temu w jedynce. Jedynym wrogiem Lary, mogącym równać się z tą demonic, jest organizacja Trójca, jednak jeśli chodzi o osobowych antagonistów, to prym należy do Natli.
13. Darth Vader - Gry na licencji Star Wars

Mroczny Lord Sithów, to postać kultowa nie tylko w świecie filmów, ale i poszerzających uniwersum gier. Zarówno w starym jak i nowym kanonie, często pełnił on rolę jendego z głównych przeciwników, a starcia z nim prawie zawsze zapadały w pamięć, budując klimat już samą obecnością upadłego Jedi. Bezwględny antagonista jakim jest Vader, dał się we znaki wielu znanym bohaterom jak Galen Marek, czy Cal Kestis. Nie możemy również zapomnieć o bardziej przerysowanej wersji tej postaci, przedstawionej w grach z serii Lego, tworzących komediową, bardziej łopotologiczną wariację tego antybohatera.
12. Gruntilda - Banjo-Kazooie

Przeklęta wiedźma wzorowana na Złej Czarownicy, pojawiającej się w produkcjach osadzonych w krainie Oz, stanowi jedną z bardziej barwnych antagonistek czasów Nintendo 64. Do dziś obok szalonych naukowców i kosmitów, złowrodzy magowie, najczęściej obsadzani są w roli antagonistów gier platformowych. Należy tu wymienić chociażby, Zaroka z Medievil, Czarodziejkę z Spyro 3 lub Magikę de Czar pojawiającą się w grach o Kaczorze Donaldzie. Jednak to właśnie Gruntilda, pozostaje najbardziej charakterystyczną postacią, spośród całego przekroju barnych czarowników, a jej postmodernistyczno-sztampowy design jest dla mnie dodatkowym smaczkiem.
11. Heihachi Mishima - Tekken
Głowa rodziny Mishima, to jeden z największych pozbawionych skrupułów psycholi w historii gier. W byciu korporacyjnym cynikiem sprawdzał się idealnie w przeciwieństwie do roli męża, ojca czy dziadka. Z bezwzględnością równą Zeusowi czy Odynowi, robił wszystko by utrzymać władzę, naprzykszając się swym potomkom i innym uczestnikom Turnieju Żelaznej Pięści, często wyręczając się zmutowanymi podwładnymi z zaświatów. W każdym razie, rola ojca, czy dziadka roku, napewno nie przypadnie nikomu w tej chorej rodzince, a zwłaszcza Heihachiemu.
Ciąg dalszy nastąpi...