Gear.Club Unlimited 3 - recenzja gry. Driveclub dla ubogich czy następca GRID-a?

Gear.Club Unlimited 3 - recenzja i opinie o grze [PS5, XSX, PC, NS2]. Driveclub dla ubogich?

Igor Chrzanowski | Dzisiaj, 07:00
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Czy wieloletni średniak może wejść na wyższy poziom i powalczyć o uwagę graczy? Za Gear.Club Unlimited 3 stały wielkie plany, ale czy wykonanie dorównało ambicjom? Zapraszamy do recenzji dzieła Eden Games.

Gatunek symulacyjnych gier wyścigowych jest dziś bardzo wymagający i wielu mówi, że nie ma sensu do niego wchodzić bez gigantycznego zaplecza finansowego, które pozwoli opłacić licencję, fotogrametrię i miliony innych bardzo drogich technologii. Jest jednak jedna taka mała seria, która od wielu lat z powodzeniem gości na konsolach i PC, zgarniając sporą bazę fanów, kosztując w produkcji ułamek tego co Turn10 czy Polyphony Digital wydawały na swoje flagowe produkcje.

Dalsza część tekstu pod wideo

Znane z V-Rally i paru innych projektów francuskie studio krąży ostatnio wokół niskobudżetowych projektów, co niestety skutkuje tym, że zespół zatracił chyba dawne zdolności, przez co wydane na Nintendo Switch Gear.Club Unlimited 3 nie spełniło pokladanych w grze nadziei. Czy jednak nowa wersja wydana na PlayStation 5, Xbox Series oraz PC jest już lepsza i warta waszej uwagi? Mówimy sprawdzam i zapraszamy was do lektury. 

Gear.Club Unlimited 3 - rozgrywka

Seria Gear.Club jest z nami już od 2016 roku, więc śmiało można powiedzieć, że deweloperzy mają już sporo doświadczenia w związku z jej rozwojem, a jeśli dodamy do tego, że ci sami ludzie dłubali przy V-Rally i Test Drive Unlimited, powinniśmy mieć naprawdę wysokie oczekiwania co do recenzowanego dziś Gear.Club Unlimited 3. Niestety zerknięcie na Metacritic czy cennik gier z tej serii szybko rozwiewa wątpliwości - gry, które latają po 4 złote i mają średnią ocen na poziomie około 60-65% nie są raczej kandydatami do walki z Gran Turismo, Forzą Motorsport czy też Gridem. 

Jeśli miałbym przyrównać dzieło Eden Games do jakiejś gry z ostatnich dwóch generacji, myślę że byłby to Driveclub, ale w takiej budżetowej wersji z Temu. Jako członek klubu wyścigowego musimy udowodnić swoją wartość, przechodząc przez kolejne zawody, prowadząc przy tym swój własny warsztat oraz zespół, co z kolei upodabnia grę do marki GRID. Generalnie cała struktura trybu kariery jest bardzo przyjemna i dość prosta, więc odnajdzie się w niej każdy z was, lecz należy mieć na uwadze to, że nie jest to aż tak zaawansowany system jak w większych symulatorach. 

Podczas liczącej sobie kilkanaście godzin kampanii odwiedzicie dość pokaźny zestaw tras, lecz podzielone zostały one tylko na dwa kraje, więc dość szybko poczujecie znużenie takimi samymi widokami. Co prawda Japonia i Francja zostały ukazane przyjemnie i czuć w nich klimat obu kultur, ale nie oszukujmy się, do Forzy Horizon 6 nie ma to podjazdu. Graficznie widać tutaj na dosłownie każdym kroku, że Gear.Club Unlimited 3 to gra tworzona najpierw z myślą o Nintendo Switch, dopiero potem portowana na duże konsole. Otoczenie przypomina czasy PlayStation 3 i Gran Turismo 5, a modele pojazdów mimo iż wiernie odwzorowują takie klasyki jak Mustang, RX-7 czy Porsche 911 Turbo S, wyglądałyby słabo nawet w 2010 roku. 

Gear.Club Unlimited 3 - bieda aż piszczy?

Gear.Club jest marką z silnym mobilnym rodowodem i nie ma się co dziwić temu, że dla twórców priorytetem są właśnie małe sprzęty, takie jak konsola Nintendo. No dobrze, bo było trochę aż nazbyt negatywnie. Co jest zatem fajnego w nowej grze Eden Games? Cóż, powiem wam szczerze, że mimo pewnych ograniczeń oraz bardzo prostej struktury, sama kariera jest dość przyjemnym doświadczeniem dla osób, które niekoniecznie chcą się bawić w setki suwaków i super realistyczny model symulacji zachowania każdego z pojazdów.

Owszem przez to model jazdy jest płytki, mało dynamiczny i nie za bardzo czuć w nim zmiany wprowadzane do naszych pojazdów, ale jeśli naprawdę chcecie czegoś po prostu lekkiego, bez trzymania przysłowiowego notesu na kolanach, rozgrywka w Gear.Club Unlimited 3 może wam się spodobać. Samo prowadzenie warsztatu i rozwój naszej ekipy też przypomina nieco mobilkowe gry. Ot każda nowa stacja robocza ma kilka poziomów ulepszeń, a dodanie do niej nowego pracownika odblokowuje kolejne funkcje - proste, logiczne i intuicyjne.

Podczas zabawy zbieramy kilka rodzajów punktów ulepszeń, odblokowujemy specjalistów, a następnie budujemy i dekorujemy naszą bazę we Francji i Japonii. Na plus zaliczyłbym też naprawdę fajnie dobraną ścieżkę dźwiękową, która może nie świeci jakimiś wielkimi hitami za setki tysięcy dolarów od licencji, ale te kilka przygotowanych stacji "radiowych" potrafi ładnie dać po uszach, wprawiając nas w dobry nastrój. Może dzięki temu lepiej znosiłem "mydelniczkowaty" model jazdy, któremu bliżej do średniaków z PS2 i PS3, niż do wielkiego hitu na miarę sektora AAA. 

Gear.Club Unlimited 3 - czy warto zagrać?

Nieco reasumując, trochę to dziwne, że mając tak wiele lat doświadczenia w gatunku wyścigów, ekipa Eden Games wciąż nie potrafi stworzyć dzieła, które mogłoby jak równy z równym walczyć o graczy z największymi tej branży. Skoro jednak w pełni zadowala ich pozycja drugoligowca, musicie być tego jak najbardziej świadomi, żeby nie umoczyć w tej grze zbyt dużej kwoty, bo za premierowe 200 złotych, nie warto. Za odpowiednio niską cenę naprawdę można tu się jednak przyjemnie pobawić.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Advertisement

Ocena - recenzja gry Gear.Club Unlimited 3

Atuty

  • Kultowe, licencjonowane pojazdy
  • Przyjemna, acz prosta kampania
  • Możliwość rozwoju posiadanego biznesu i ekipy
  • Dobra ścieżka dźwiękowa

Wady

  • Tylko 2 kraje do zwiedzenia
  • Pojazdów jednak jak na lekarstwo
  • Model jazdy jest daleko za konkurencją
  • Dość szybko wieje nudą
  • Graficznie to czasy PlayStation 3

Gear.Club Unlimited 3 potrafi być całkiem przyjemną grą, ale nie warto dawać za to tych premierowych 200 złotych. Poczekajcie na duże obniżki i równie mocno obniżcie oczekiwania, a spędzicie z tą grą nawet miłe chwile.
Graliśmy na: PS5

Igor Chrzanowski Strona autora
cropper