Silos (2026) - recenzja 3 sezonu serialu [Apple]. Czy to najlepszy serial postapokaliptyczny ostatnich lat?

Silos sezon 3 (2026) - recenzja i opinia o serialu [Apple]. Czy to najlepszy serial postapokaliptyczny ostatni

Roger Żochowski | Dzisiaj, 19:00
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Trzeci sezon „Silosu” to moment, w którym twórcy przestają jedynie mnożyć tajemnice i wreszcie zaczynają odsłaniać większy plan stojący za jedną z najciekawszych telewizyjnych dystopii ostatnich lat. Po dwóch odsłonach pełnych pytań i mozolnego budowania świata widzowie mogą odnieść wrażenie, że serial w końcu zaczyna się przed nami otwierać. 

Nie oznacza to jednak, że produkcja całkowicie pozbyła się swoich największych problemów. Nadal jest to opowieść wymagająca cierpliwości, momentami rozwlekła i świadomie unikająca prostych odpowiedzi. Tym razem nagroda za wytrwałość okazuje się jednak warta świeczki. Największą zmianą jest wprowadzenie drugiej osi fabularnej, która przenosi widzów do wydarzeń sprzed powstania silosów. To odważny krok, dzięki któremu historia wychodzi poza klaustrofobiczne korytarze podziemnego miasta. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Po raz pierwszy możemy zobaczyć świat sprzed katastrofy, poznać ludzi, którzy nieświadomie stali się częścią wydarzeń prowadzących do narodzin tajemniczego projektu. Ten zabieg nie tylko poszerza skalę opowieści, ale także pozwala lepiej zrozumieć motywacje stojące za decyzjami podejmowanymi setki lat wcześniej. Inna sprawa, że to schemat znany z wielu innych seriali, jak choćby "Zagubieni", który w kilku momentach służy jako zapychacz czasu antenowego i zwyczajnie potrafi znużyć. Przyznać przy tym muszę, że para  nowych aktorów, którzy ciągną ten wątek (Ashley Zukerman jako ambitny kongresmen i Jessica Henwick w roli bystrej dziennikarki śledczej), doskonale odgrywają swoje role.

Silos sezon 3 (2026) - recenzja i opinia o serialu [Apple]. Znowu ta amnezja

Równolegle śledzimy oczywiście dalsze losy Juliette Nichols. Bohaterka ponownie znajduje się w centrum wydarzeń, choć jej sytuacja diametralnie różni się od tej, którą pamiętamy z finału poprzedniego sezonu. Twórcy wrzucają ją w sam środek nowej rzeczywistości, gdzie nic nie jest oczywiste, a utrata wspomnień sprawia, że zarówno ona, jak i widzowie muszą na nowo odkrywać zasady rządzące światem. To rozwiązanie nie zawsze działa idealnie. Motyw amnezji trudno uznać za szczególnie oryginalny, a przez pierwsze odcinki bardziej spowalnia akcję, niż buduje napięcie. Mamy wręcz wrażenie, że fabuła zamiast ruszyć do przodu, ponownie wrzuca nas do tego samego Silosu dreptając w miejscu. 

Na szczęście Rebecca Ferguson ponownie udowadnia, że jest największym atutem całego serialu. Nawet kiedy scenariusz zmusza jej bohaterkę do błądzenia we mgle i stopniowego odzyskiwania pamięci, aktorka potrafi utrzymać uwagę widza. Juliette pozostaje postacią zdeterminowaną i przede wszystkim wiarygodną. Twórcy coraz mocniej skupiają się również na pytaniach dotyczących natury władzy. Silos od początku był miejscem opartym na kontroli informacji, manipulowaniu historią i ograniczaniu wolności mieszkańców. Trzeci sezon rozwija te motywy, pokazując, jak łatwo utrzymać społeczeństwo stosując niemoralne, często wręcz dyktatorskie metody. A w roli tej występuję owiana tajemnicą sztuczna inteligencja, która zdaje się władać nie tylko Silosem, w którym toczy się akcja. 

Silos sezon 3 (2026) - recenzja i opinia o serialu [Apple]. Powrót do... przeszłości 

Nadal wyraźnie widać problem z tempem narracji. Dziesięcioodcinkowy sezon sprawia wrażenie sztucznie wydłużonego. Wiele scen można byłoby skrócić bez szkody dla fabuły, a część dialogów jedynie powtarza informacje, które widz już zna przez wspomnianą amnezję bohaterki. Pierwsza połowa sezonu rozwija się bardzo powoli, a problemem pozostają również bohaterowie drugiego planu. Choć świat Silosu zamieszkują tysiące ludzi, niewielu z nich otrzymuje wystarczająco dużo czasu ekranowego, by naprawdę zainteresować widza. 

Od strony realizacyjnej trudno mieć większe zastrzeżenia. Scenografia nadal robi ogromne wrażenie, a monumentalne wnętrza podziemnej konstrukcji zachowują swój charakterystyczny, industrialny klimat. Równie dobrze prezentują się sceny rozgrywające się w przeszłości, które wprowadzają do serialu zupełnie nową estetykę. Dzięki temu produkcja zyskuje wizualną różnorodność, której momentami brakowało w poprzednich sezonach. I choć akcja długo rozwija się powoli, ostatnie odcinki wynagradzają cierpliwość widza z prostego względu - wiele tajemnic zostaje w końcu wyjaśniona, a odpowiedzi są całkiem sensowne. Sam finał zaś skutecznie przygotowuje grunt pod ostatnią odsłonę historii. Mnie cieszy tym bardziej, że mam serdecznie dosyć seriali, które wraz z kolejnymi sezonami nie mają ochoty odpowiadać na pytania zadane na ich początku, tłumacząc, że nie chodzi o wyjaśnienie zagadki, a relacje między bohaterami i ich drogę. Widzę w tym zazwyczaj po prostu pójście na łatwiznę. 

Silos sezon 3 (2026) - recenzja i opinia o serialu [Apple]. Powoli do celu

„Silos” nadal nie jest serialem dla każdego. Wymaga skupienia, cierpliwości i akceptacji faktu, że twórcy nie spieszą się z odkrywaniem wszystkich kart. Osoby oczekujące dynamicznej akcji mogą poczuć znużenie, zwłaszcza w pierwszej części sezonu. Jeśli jednak ktoś polubił ten dystopijny świat, trzeci sezon powinien wynagrodzić wcześniejsze oczekiwanie. Choć nie ukrywam, że uważam ten sezon za wyraźnie słabszy od pierwszego i nieco ciekawszy od drugiego.

Cieszy też fakt, że „Silos” staje się historią o manipulacji, pamięci i cenie, jaką społeczeństwo płaci za bezpieczeństwo budowane na kłamstwie. Nadaje to całemu uniwersum potrzebnej głębi  Jeżeli finałowy sezon utrzyma poziom ostatnich odcinków trzeciej serii, całość ma szansę skończyć jako jedno z najbardziej interesujących telewizyjnych doświadczeń ostatnich lat.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Advertisement

Atuty

  • Wreszcie pojawiają się odpowiedzi na najważniejsze tajemnice serialu.
  • Rozszerzenie fabuły o wydarzenia sprzed powstania silosów
  • Rebecca Ferguson ponownie rządzi
  • Wysoki poziom realizacyjny w tym scenografia i klimat
  • Finał sezonu dobrze przygotowuje grunt pod ostatni sezon.

Wady

  • Nadal bardzo nierówne i powolne tempo narracji.
  • Pierwsza połowa sezonu jest rozwlekła i momentami nużąca.
  • Motyw amnezji Juliette mało oryginalny
  • Bohaterowie drugoplanowi pozostają słabo rozwinięci.

Trzeci sezon „Silosu” w końcu dostarcza długo wyczekiwanych odpowiedzi i rozwija świat przedstawiony, jednak jego powolne tempo oraz rozwlekła narracja sprawiają, że mimo mocnego finału pozostawia niedosyt.

7,5
Roger Żochowski Strona autora
Przygodę z grami zaczynał w osiedlowym salonie, bijąc rekordy w Moon Patrol, ale miłością do konsol zaraziły go Rambo, Ruskie jajka, Pegasus, MegaDrive i PlayStation. O grach pisze od 2003 roku, o filmach i serialach od 2010. Redaktor naczelny PPE.pl i PSX Extreme. Prywatnie tata dwójki szkrabów, miłośnik górskich wspinaczek, powieści Murakamiego, filmów Denisa Villeneuve'a, piłki nożnej, azjatyckiej kinematografii, jRPG, wyścigów i horrorów. Final Fantasy VII to jego gra życia, a Blade Runner - film wszechczasów. 
cropper