Granblue Fantasy: Relink - Endless Ragnarok - recenzja i opinia o grze [PS5, NS2, PC, PS4]
Granblue Fantasy: Relink to gra jRPG akcji od Cygames, rozgrywająca się w świecie znanym z popularnego, mobilnego tytułu gacha. Po swoim debiucie pod koniec 2024 roku na PlayStation 5 i PC poradziła sobie nadspodziewanie dobrze, osiągając ilość przekraczającą milion sprzedanych kopii. Początkowo jednak, poza nowymi postaciami, wydawcy nie planowali rozwijania gry, lecz po dużym odzewie fanów i chęci debiutu na nowej konsoli Nintendo powstała ostatecznie edycja rozszerzona, czyli Granblue Fantasy: Relink-Endless Ragnarok. Czy warto ponownie zainwestować pieniądze w podróż do Zegagrande? Zapraszamy do naszej recenzji.
Odnośnie Granblue Fantasy: Relink - Endless Ragnarok początkowo myślałem, że będziemy mieć do czynienia z rebootem gry, jednak Cygames tak daleko się nie posunęło. Tym niemniej zmian jest wystarczająco dużo by przyciągnąć fanów tytułu z powrotem przed ekrany TV, a osobom dopiero rozpoczynających przygodę z produkcją zaoferować nieco bogatsze doświadczenie niż w pierwotnej wersji. Do dyspozycji dostaliśmy sześć zupełnie nowych postaci, nowy wątek fabularny trwający około 20 godzin, tryb roguelite o nazwie The Conflux, nowy poziom trudności i sporo pomniejszych usprawnień.
Dwie opowieści, jedna gra
Recenzowany tytuł zawiera więc dwie odmienne, ale powiązane ze sobą historie, lecz niestety nie możemy wybrać swobodnie ich kolejności, co patrząc na fabułę oraz koncept rozgrywki jest logiczne, ale może utrudnić niektórym graczom życie jeśli nie zachowali sejwa z pierwotnego Relink. Ogólnie akcja wciąż toczy się po wydarzeniach opowiedzianych wcześniej w mobilce oraz anime. Gwoli przypomnienia zacytuje kawałek mojej poprzedniej recenzji. Wcielamy się rolę młodego Kapitana, zależnie od płci, o imieniu Gran bądź Djeeta, wyruszającego na krańce znanego im świata, by odnaleźć tajemniczy ląd zwany Estalucia oraz zaginionego ojca. Przypadkowo los naszego protagonisty wiąże nas ze statkiem powietrznym Grandcypher i jego załogą oraz z dziewczynką imieniem Lyria. Posiada ona umiejętność zawierania paktów i przywoływania wielkich bestii.
Zwykłe Relink dotyczyło przygody w nowym regonie świata gry zwanym Zegagrande, gdzie Lyrię uwolnioną spod władzy niegodziwego Erste Empire ponownie musieliśmy uratować z rąk jeszcze gorszej, fanatycznie religijnej organizacji, której marzył się nowy porządek świata. Ponadto musieliśmy zrobić porządek z gigantycznymi bestiami stanowiącymi coraz większe zagrożenie dla mieszkańców Zegagrande. Drugą, nową przygodę w Granblue Fantasy: Relink-Endless Ragnarok rozpoczynamy krótko po pokonaniu potężnego gigantycznego przeciwnika jako ostatniego bossa (by nie spoilerować) i wykonaniu kilku „endgamowych” zadań. Po rozmowie z nowo poznanymi Seofonem i Tweyen, którzy opowiadają nam o Ragnaliach, kolejnych groźnych stworzeniach, które niszczą Skydom ponownie rzucamy się w wir ratowania świata przed nadchodzącym Ragnarokiem. Tym razem zabawa nie jest podzielona na rozdziały, a składa się z serii zadań, które co jakiś czas obdarzą nas scenką fabularną: czasem animowaną czasem w stylu visual novel.
Co stare, a co nowe w Granblue Fantasy: Relink - Endless Ragnarok
Oryginalna historia była całkiem ciekawa i zajmująca, chociaż krótka jak na warunki jRPG. Owszem nie oferowała jakiś oryginalnych rozwiązań, nie przedstawiała też zapadających w pamięć wydarzeń, ale jeśli potraktować ją jako interaktywny odcinek anime śledziło się ją z wypiekami na twarzy, znakomicie pasując do profilu produkcji, składającej się z serii questów, wyzwań i walk z gigantycznymi potworami. W Endless Ragnarok opowieść również może się podobać, ale niestety widać, że została potraktowana po macoszemu, stanowiąc tylko pretekst do kontynuowania rozgrywki, zwłaszcza we wprowadzonym właśnie innym wymiarze zwanym Conflux. Z drugiej strony wciąż z zaciekawieniem odkrywałem kolejne niuanse wykreowanego świata zwłaszcza dzięki dwójce nowych postaci fabularnych, o których już pisałem w recenzji – Seofon i Tweyen. Scenki z ich obecnością zawsze były gwarancją dobrej zabawy. Granblue Fantasy: Relink-Endless Ragnarok oferuje także kilka innych postaci, które można odblokować za pomocą specjalnych biletów załogantów, w tym chociażby dziką, Fediel o hebanowej skórze.
To nie fabuła jednak sprawia, że Granblue Fantasy: Relink - Endless Ragnarok jest tak satysfakcjonujące, ale rozgrywka. Łączy w sobie płynną walkę, w której używasz ataków kombinowanych, konfigurowalny zestaw ruchów specjalnych z czasem odnowienia oraz kilka ciekawych mechanik, jak gromadzenie jednego paska do ataków na dużą skalę i drugiego, który tymczasowo spowalnia czas. Co ważne, można wybierać spośród ponad 20 postaci, z których każda ma swoją własną mechanikę i specjalizację. Jeśli znudzi się nam granie postacią walczącą wręcz, można przełączyć się na postać walczącą na średnim lub dalekim dystansie – każda z nich ma swoje własne, specyficzne cechy, które pozwalają je odróżnić. Trzeba przyznać, iż sztuczna inteligencja drużyny w grze jest fenomenalna i niezwykle intuicyjna.
Roguelike w jRPG akcji
Oprócz różnic w stylu gry między postaciami rozgrywka oferuje satysfakcjonujący system zdobywania punktów zdolności, które odblokowują umiejętności na niezwykle rozbudowanym drzewku umiejętności, wykuwania nowej broni, znajdowania sigili wzmacniających statystyki lub dodających umiejętności oraz ulepszania ich obu. To daje poczucie ciągłego postępu, a także, w pewnym stopniu, pozwala na dalszą personalizację. Co ciekawe po osiągnięciu maksymalnego poziomu postaci można ją dalej rozwijać dzięki dorzuconym właśnie Cech Mistrzostwa (Master Traits), aczkolwiek dostępnych pod sam koniec gry. Grać można również w trybie kooperacji z innymi graczami i to nie tylko na PlayStation 5, ale dzięki nowo wprowadzonej funkcji cross-play także z fanami gry z innych platform jak PC czy Switch 2.
To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Dodano nowy tryb roguelikowy - Conflux, ponieważ idealnie wpasowuje się on w ogólny styl rozgrywki. Dziwna anomalia przenosi nas do kieszonkowego wymiaru, gdzie rozegrany dłuższe i trudniejsze sekwencje starć, aby mieć szansę na zdobycie mnóstwa nagród. Dostęp do niego otrzymujemy już w pierwszej historii i początkowo jest dość łatwy, ale następna opowieść daje kampanii daje już dostęp do naprawdę wymagających poziomów. To fantastyczny sprawdzian dla naszych umiejętności bojowych, który zmusza do kreatywnego wykorzystywania całego wachlarza combosów. Endless Ragnarok wprowadza również system przywołań potężnych bestii, dzięki temu, że sama Lyria teraz bierze udział w walkach. Szkoda tylko, iż jest to możliwe tylko w zadaniach na poziomie „Chaos” a samych summonów mamy na chwilę obecną tylko garstkę, ale już zapowiedziano kolejne. Bitwy z ich obecnością przypominają starcia Eikonów z Final Fantasy XVI, ale tutaj sprawiają świetne, filmowe wrażenie. Jest to ważny dodatek, ponieważ starcia z gigantycznymi bossami mającymi kosmicznie dużo punktów życia mogą trwać niemal półgodziny, więc półboskie wsparcie znacząco ułatwia życie.
Jeśli mamy problemy w walce zawsze, oprócz poziomów trudności, istnieje opcja włączenia częściowego bądź całkowitego wspomagania w boju, automatycznie aktywująca obronę i niektóre umiejętności w razie zagrożenia pozostawiając nam swobodne sieczenie wrogów. Pod koniec pierwszej fabuły dostajemy również dostęp do zadań pobocznych pozwalających w nowy sposób rozwijać posiadaną broń tzw. Weapon Awakening. Tutaj ostrzeżenie. Nowa kampania jest bardzo wymagająca polecana graczom, którzy osiągnęli już setny poziom i znacząco wzmocnili sojuszników dzięki różnym aktywnościom w grze. Z drugiej strony będąc nowym graczem i przechodząc od początku całą zawartość oferowaną przez recenzowane Granblue Fantasy: Relink - Endless Ragnarok nie powinniśmy mieć problemu z dodatkową zawartością.
Granblue Fantasy: Relink - Endless Ragnarok – wizualny majstersztyk anime
Na PlayStation 5, Granblue Fantasy: Relink - Endless Ragnarok oferuje rozdzielczość 4K i 60 klatek na sekundę. Ta ulepszona wydajność znacząco wyostrza charakterystyczny dla gry styl anime i bogate w cząsteczki efekty walki, które prezentują się jeszcze bardziej spektakularnie zwłaszcza podczas nowo dodanych serii ataków „Primal Burst”. Wersja na PS5 Pro oferuje dedykowany tryb „Performance Pro Mode”, który dodatkowo zapewnia maksymalną klarowność obrazu podczas chaotycznych starć w trybie kooperacji dla czterech graczy. Modele postaci, efektowna magia żywiołów i dynamiczne starcia z bossami zachowują żywą, malowniczą estetykę, z której słynie seria, bez rezygnowania z dynamicznej akcji. Angielski dubbing również jest bardzo udany, chociaż japońska gra aktorska brzmi zauważalnie lepiej, zresztą cała oprawa audio buduje naprawdę fantastyczną atmosferę.
Granblue Fantasy: Relink – Endless Ragnarok to jako całość doprawdy znakomita gra, o ile w tytułach typu JRPG cenimy sobie rozgrywkę bardziej niż fabułę. Trzeba jednak zaznaczyć, że zawartość Endless Ragnarok jest naprawdę ekscytująca głównie dla najbardziej zaangażowanych graczy, którym zależy na intensywnym „farmingu” w fazie endgame. Z drugiej strony jeśli gry w klimatach anime to, co tygryski lubią najbardziej to styl oprawy wizualnej i obie opowieści jak najbardziej mogą zainteresować fanów tego typu rozgrywki. Polecam.
Ocena - recenzja gry Granblue Fantasy: Relink – Endless Ragnarok
Atuty
- Wciąż znakomita oprawa audiowizualna (zwłaszcza na PS5 Pro).
- Nowe postacie do zrekrutowania.
- Tryb The Conflux.
- Ogólnie masa większych i mniejszych poprawek.
- Nowa historia...
Wady
- ...ale potraktowana po macoszemu.
- Jak na razie mało summonów do przywoływania.
- Wymagany sejw albo powtórka zabawy z Relink
- Z czasem okazuje się, że różnorodność bossów jest niewielka.
Granblue Fantasy: Relink – Endless Ragnarok to naprawdę z głową przygotowana Edycja Rozszerzona rozchwytywanego jRPG sprzed niemal dwóch. Wprawdzie nacisk na fabularne doświadczenia nie jest tu zbyt wysoki, ale fanów czystej akcji, epickich walk z gigantycznymi bestiami okraszonych fenomenalną grafiką anime z pewnością nie trzeba będzie długo namawiać do nowej zabawy.
Graliśmy na:
PS5
Galeria
Przeczytaj również
Komentarze (0)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych