Havit GameNote KB902L - test klawiatury. Przystępny cenowo mechanik, który zaskakuje wykonaniem

Havit GameNote KB902L - test i recenzja klawiatury. Przystępny cenowo mechanik, który zaskakuje wykonaniem

Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 15:30

Jeszcze kilka lat temu budżetowy mechanik oznaczał zwykle plastikową, dzwoniącą konstrukcję, przeciętne przełączniki, tanie keycapy i RGB świecące bardziej ambicją producenta niż faktyczną jakością. Dzisiaj granica przesunęła się bardzo wyraźnie. Do tańszych modeli zaczęły trafiać rozwiązania, które wcześniej kojarzyły się z customami albo przynajmniej z dużo droższym segmentem: hotswap, wygłuszenie, gasket mount, fabrycznie smarowane stabilizatory, PBT i bardziej przemyślana akustyka. To wszystko ma bohater naszego dzisiejszego testu.

Havit GameNote KB902L jest dobrze wycenioną, mechaniczną klawiaturą. Nie próbuje udawać ekskluzywnego sprzętu dla maniaków modowania, ale już po samej specyfikacji widać, że producent nie chce sprzedawać tylko kolejnego „mechanika z RGB”.

Dalsza część tekstu pod wideo

Testowany wariant od razu przyciąga wzrok. Biała baza, czarne i czerwone przyciski funkcyjne, mocny kontrast i lekko retro-gamingowy charakter sprawiają, że KB902L wygląda dużo ciekawiej niż większość czarnych klawiatur z tej półki. To oczywiście kwestia gustu, ale Havitowi udało się uniknąć tandetnej agresji. Nie ma tu przesadzonego fontu, krzykliwych ornamentów ani obudowy zaprojektowanej tak, jakby miała startować w konkursie na najbardziej gamingowy kawałek plastiku. Jest wyraźny styl, jest kolor, jest odwaga, ale całość nadal mieści się w granicach rozsądku. Na biurku z białym monitorem, jasną myszą i czarną podkładką wygląda to naprawdę dobrze.

Specyfikacja techniczna klawiatury Havit GameNote KB902L

  • Komunikacja: przewodowa, USB (odpinany przewód USB-C-USB-A)
  • Mechanizm klawiszy: mechaniczne
  • Przełączniki: Jiuzi / JERRZI Red (liniowe, fabrycznie smarowane)
  • Rodzaj klawiatury: TKL (88 klawiszy)
  • Konstrukcja: Gasket Mount
  • Hot Swap: Tak (3-pin)
  • Materiał keycapów: PBT Double-shot
  • Podświetlenie: RGB
  • Anti-Ghosting: Tak (Full-Key Rollover / NKRO)
  • Oprogramowanie: Tak (makra, remapowanie klawiszy, konfiguracja RGB)
  • Konstrukcja: Non-floating key design (zabudowane przełączniki)
  • Wygłuszenie: Tak (fabryczne)
  • Żywotność przełączników: 50 mln kliknięć
  • Długość przewodu: 180 cm
  • Wymiary: 368 x 144 x 45 mm
  • Waga: 990 g
  • Cena: ok. 299 zł (w zależności od sklepu i promocji)

KB902L to klawiatura w formacie TKL z 88 klawiszami. Oznacza to brak bloku numerycznego, ale zachowanie klawiszy funkcyjnych, strzałek i najważniejszych przycisków nawigacyjnych. Dla gracza to bardzo sensowny kompromis. Pełnowymiarowa klawiatura potrafi zajmować zbyt dużo miejsca, szczególnie jeśli gramy na niskim DPI i potrzebujemy szerokiego zakresu ruchu myszą. Modele 60% lub 65% są z kolei świetne na małym biurku, ale nie każdemu odpowiada rezygnacja z osobnego rzędu funkcyjnego i wygodnych strzałek. Tutaj dostajemy układ pośredni: nadal kompaktowy, ale bez wrażenia, że każda druga funkcja wymaga kombinacji z Fn.

Havit klawiatura
resize icon

To ma znaczenie nie tylko w grach, ale też w codziennym użytkowaniu. Przy pisaniu tekstów, obsłudze skrótów, edycji materiałów czy pracy w przeglądarce TKL jest dużo wygodniejszy niż ultrakompaktowe konstrukcje. Jednocześnie w grach zostawia więcej miejsca dla myszy niż klasyczna pełna klawiatura. W FPS-ach, battle royale, grach akcji, MOBA czy MMO taki format sprawdza się bardzo dobrze, bo lewa część klawiatury pozostaje naturalna, a prawa strona nie zabiera połowy biurka. To nie jest niszowy układ dla kolekcjonerów. To format, który dla wielu graczy będzie najbardziej praktycznym wyborem.

Największym zaskoczeniem jest jednak konstrukcja. Havit zastosował tutaj gasket mount, czyli mocowanie, w którym płyta z przełącznikami nie jest sztywno przykręcona do obudowy w klasyczny, twardy sposób, lecz pracuje na elastycznych elementach tłumiących. W praktyce przekłada się to na bardziej miękkie, przyjemniejsze dociśnięcie klawiszy i lepszą kulturę akustyczną. Oczywiście nie należy oczekiwać poziomu drogich customów składanych za grube setki złotych, ale w tej cenie sam fakt obecności gasket mountu jest bardzo mocnym argumentem. Co mnie cieszy i zaskakuje zarazem, że w tej cenie testowana dziś klawiatura nie brzmi jak pusta puszka i nie sprawia wrażenia, że każdy klawisz przenosi drgania po całej obudowie.

Havit_klawiatura_2
resize icon

Do tego dochodzi fabryczne wygłuszenie. W tańszych mechanikach to często najprostszy sposób na odróżnienie sprzętu sensownego od sprzętu tylko efektownie opisanego w sklepie. Wygłuszenie nie sprawi, że klawiatura stanie się bezgłośna, ale potrafi ograniczyć plastikowy pogłos, rezonans i nieprzyjemne echo wewnątrz obudowy. KB902L pracuje dzięki temu kulturalniej niż typowe budżetowe konstrukcje sprzed kilku lat. Dźwięk jest pełniejszy, niższy i mniej męczący. Nie jest to klawiatura cicha, ale jej brzmienie ma więcej klasy niż można by oczekiwać po niedrogim modelu gamingowym.

Havit postawił na czerwone przełączniki liniowe JERRZI/Jiuzi. Możecie ich nie kojarzyć i nie ma w tym niczego dziwnego, ale sama charakterystyka jest dla graczy bardzo sensowna. Czerwone przełączniki działają liniowo, bez wyczuwalnego progu taktylnego i bez klikającego mechanizmu. Oznacza to płynne zejście klawisza w dół, szybką reakcję i mniejsze zmęczenie przy dłuższym graniu. W FPS-ach, grach akcji czy RPG taki typ switchy sprawdza się bardzo dobrze, bo klawisze nie stawiają przesadnego oporu i pozwalają szybko powtarzać komendy.

Nie są to przełączniki, które zadowolą każdego. Osoby lubiące wyraźny feedback pod palcem mogą tęsknić za brązowymi albo innymi taktylnymi konstrukcjami. Fani klasycznego, głośnego kliku również nie znajdą tu tego charakteru. Ale z perspektywy grania wybór liniowych czerwonych switchy jest logiczny. Klawiatura ma być szybka, przewidywalna i wygodna w dłuższych sesjach. Właśnie taka jest. Dodatkowo przełączniki są fabrycznie smarowane, co poprawia płynność pracy i zmniejsza szorstkość, która w tanich switchach potrafi być bardzo irytująca.

Przełączniki
resize icon
 

Bardzo ważnym elementem jest hotswap. W praktyce oznacza to, że użytkownik może wymienić przełączniki bez lutowania. To duży plus, bo nawet jeśli fabryczne JERRZI/Jiuzi po czasie okażą się nie do końca zgodne z naszym gustem, klawiatura nie staje się sprzętem do wymiany. Można eksperymentować z innymi switchami, dopasować twardszy lub cichszy profil, zmienić charakterystykę pod pisanie albo granie, a w razie awarii pojedynczego przełącznika po prostu go wyjąć i zastąpić nowym. W tym budżecie to funkcja, która realnie wydłuża życie klawiatury.

Keycapy wykonano z PBT w technologii doubleshot. To kolejna rzecz, którą warto docenić, bo w niższym segmencie nadal często trafiają się tanie nasadki ABS, które z czasem zaczynają się wyświecać i tracą przyjemną fakturę. PBT jest bardziej odporne na zużycie, zwykle daje lepsze odczucie pod palcem i starzeje się godniej. Doubleshot oznacza natomiast, że oznaczenia nie są zwykłym nadrukiem, który po czasie zacznie znikać. Dla gracza, który codziennie maltretuje WSAD, Shift, Ctrl i Spację, to nie jest kosmetyczny detal, tylko fajna dbałość o trwałość. Sama powierzchnia keycapów jest lekko szorstka, przyjemna i pewna pod palcem. Nie ma wrażenia śliskiego plastiku. To szczególnie ważne przy dłuższych sesjach, kiedy ręce są już zmęczone, a palce częściej automatycznie wracają na te same klawisze. WASD trzymają się pewnie, Spacja jest łatwa do wyczucia, a kontrastowe kolory pomagają szybko odnaleźć najważniejsze sekcje klawiatury. Nie jest to sprzęt projektowany wyłącznie pod efekt wizualny. Ten design ma też praktyczny sens.

Dodatki, szmery, bajery. Testowana dziś klawiatura w tym budżecie zasługuje na uwagę

Klawiatura Havit_2
resize icon

Stabilizatory zasługują na osobny akapit. W budżetowych klawiaturach to bardzo często największy problem. Małe klawisze mogą pracować dobrze, ale wystarczy nacisnąć Spację, Enter albo Backspace, żeby cały czar prysł i odezwało się metaliczne brzęczenie. W KB902L stabilizatory są fabrycznie smarowane i wypadają naprawdę przyzwoicie. Duże klawisze nie brzmią jak luźny mechanizm w taniej zabawce, a Spacja ma niższy, pełniejszy ton. Można usłyszeć delikatny ping przy mocniejszym uderzeniu, ale nie jest to wada, która przekreśla sprzęt. Bardziej przypomnienie, że nadal mówimy o klawiaturze z rozsądnego segmentu cenowego, a nie o dopieszczonym customie za równowartość konsoli.

Podświetlenie RGB jest intensywne, czytelne i pasuje do charakteru klawiatury. Havit nie próbuje tutaj robić rewolucji, ale daje zestaw efektów, które powinny wystarczyć większości użytkowników. W gamingowym setupie KB902L wygląda atrakcyjnie, szczególnie dzięki zabudowanej konstrukcji typu non-floating key design. Przełączniki nie są wyeksponowane jak w klawiaturach z odsłoniętymi switchami, przez co światło rozchodzi się bardziej równomiernie, a całość wygląda spójniej. To jednocześnie pomaga akustyce, bo zamknięta obudowa lepiej kontroluje pogłos.

W grach KB902L robi dokładnie to, czego oczekiwałbym od dobrej, taniej klawiatury mechanicznej. Jest szybka, stabilna i przewidywalna. Liniowe przełączniki dobrze nadają się do dynamicznych tytułów, a brak numpada daje więcej miejsca na mysz. All-key rollover oznacza, że klawiatura poprawnie rejestruje wiele jednoczesnych naciśnięć, co ma znaczenie w grach, gdzie wciskamy jednocześnie ruch, kucanie, przeładowanie, zmianę broni, komunikację głosową czy dodatkowe skróty. Nie jest to może parametr, którym da się wygrać mecz, ale jego brak potrafi przegrać sytuację. Tutaj problemu nie ma.

Najlepiej KB902L sprawdza się w zestawie z PC, gdzie można wykorzystać podświetlenie, makra i podstawową konfigurację przez oprogramowanie. Sterownik pozwala zmieniać funkcje klawiszy, ustawiać efekty RGB i tworzyć makra. Nie jest to poziom rozbudowanych aplikacji największych producentów, ale spełnia podstawowe zadanie. I szczerze mówiąc, przy tej klasie sprzętu to wystarczy. Nie każdy potrzebuje wielkiej aplikacji z profilem do każdego urządzenia, integracją z grami i półgodzinnym procesem aktualizacji firmware’u. Czasem lepiej dostać prosty program, który po prostu pozwala ustawić najważniejsze rzeczy.

Nie wszystko wypada idealnie

Klawiatura mechaniczna
resize icon

Czy są braki? Oczywiście. To klawiatura przewodowa, więc osoby szukające 2,4 GHz lub Bluetooth muszą iść gdzie indziej. Nie ma podpórki pod nadgarstki. Oprogramowanie jest raczej podstawowe i wizualnie nie dorównuje aplikacjom Logitecha, Razera, SteelSeries czy Corsaira. Same przełączniki, choć przyjemne, pochodzą od mniej znanego producenta, więc część użytkowników może podchodzić do nich z ograniczonym zaufaniem. Do tego układ i wariant językowy trzeba sprawdzić przed zakupem, bo dystrybucje mogą się różnić - szczególnie jeśli ktoś oczekuje konkretnych legend albo lokalnego układu.

Największym rywalem KB902L nie są jednak najdroższe klawiatury gamingowe. To nie ta liga i nie ten budżet. Jej konkurencją są tanie mechaniki z marketów, starsze modele z Outemu, podstawowe TKL-e z RGB i coraz popularniejsze klawiatury z Chin oferujące modne hasła w agresywnych cenach. Na ich tle Havit wypada bardzo dobrze, bo nie opiera się wyłącznie na jednym mocnym punkcie. Ma sensowny format, dobre keycapy, hotswap, gasket mount, wygłuszenie, smarowane stabilizatory, RGB i odpinany kabel USB-C. To zestaw cech, który jeszcze niedawno w tej klasie cenowej brzmiałby jak pomyłka w specyfikacji.

Najbardziej podoba mi się w KB902L to, że ta klawiatura nie wymaga od gracza wielkiej tolerancji dla budżetowych kompromisów. Nie trzeba sobie tłumaczyć, że „za te pieniądze może być”. Ona po prostu jest przyjemna. Dobrze wygląda, dobrze brzmi, nie zajmuje przesadnie dużo miejsca i daje przestrzeń do dalszych modyfikacji. To sprzęt dla kogoś, kto chce wejść w świat mechaników bez wydawania dużych pieniędzy, ale nie chce kupować najprostszego modelu z głośnym pogłosem i keycapami błyszczącymi po miesiącu.

Nie jest to klawiatura idealna. Przydałoby się lepsze oprogramowanie, bardziej rozpoznawalne przełączniki i może jeszcze lepiej dopracowana Spacja. Fajnie byłoby też zobaczyć wariant bezprzewodowy, bo coraz więcej graczy chce mieć czyste biurko bez kolejnego kabla. Ale te uwagi nie zmieniają najważniejszego: Havit GameNote KB902L to bardzo mocna propozycja w swojej cenie i jedna z tych klawiatur, które pokazują, jak bardzo poprawił się budżetowy segment mechaników.

Czy warto kupić Havit GameNote KB902L?

Havit_klawiataura_1
resize icon

Tak, jeśli szukacie niedrogiej, przewodowej klawiatury mechanicznej do grania i codziennego pisania, a przy tym zależy Wam na czymś więcej niż samym RGB i napisie „gaming” na pudełku. KB902L oferuje cechy, które realnie wpływają na komfort: gasket mount, wygłuszenie, hotswap, liniowe czerwone przełączniki, keycapy PBT, smarowane stabilizatory i kompaktowy format TKL. To nie jest sprzęt dla zawodowców szukających magnetycznych switchy, Rapid Triggera i częstotliwości 8000 Hz. To klawiatura dla graczy, którzy chcą solidnego, przyjemnego mechanika bez wchodzenia w absurdalnie drogie konstrukcje.

Havit GameNote KB902L broni się przede wszystkim całością. Nie ma jednej funkcji, która samodzielnie robi z niej rewolucję, ale suma elementów daje naprawdę dobry efekt. W tej cenie trudno oczekiwać perfekcji, ale można oczekiwać sensownego wykonania, przyjemnego feelingu i braku irytujących oszczędności. I właśnie to Havit dowozi.

Atuty

  • Bardzo dobry stosunek jakości do ceny
  • Format TKL/88 klawiszy dobrze sprawdza się w grach i codziennej pracy
  • Gasket mount poprawia feeling i kulturę pracy
  • Fabryczne wygłuszenie ogranicza pusty, plastikowy pogłos
  • Hotswap pozwala wymienić przełączniki bez lutowania
  • Liniowe czerwone przełączniki dobrze pasują do grania
  • Keycapy PBT doubleshot są dużym plusem w tej klasie
  • Smarowane stabilizatory wypadają lepiej niż w wielu tanich mechanikach
  • Odpinany kabel USB-C ułatwia transport i wymianę przewodu
  • Biało-czarno-czerwony design jest charakterystyczny, ale nie przesadzony
  • RGB jest efektowne i dobrze komponuje się z zabudowaną konstrukcją
  • All-key rollover i programowalne funkcje zwiększają praktyczność

Wady

  • Brak łączności bezprzewodowej
  • Oprogramowanie jest dość podstawowe
  • Przełączniki JERRZI/Jiuzi są mniej rozpoznawalne niż switche popularnych marek
  • Spacja przy mocniejszym uderzeniu może zdradzić delikatny ping
  • Brak podpórki pod nadgarstki
  • Układ językowy trzeba sprawdzić przed zakupem, zależnie od dystrybucji

Havit GameNote KB902L to jedna z ciekawszych tanich klawiatur mechanicznych dla graczy, bo nie zatrzymuje się na podstawowym zestawie „mechanik + RGB”. Gasket mount, hotswap, PBT, wygłuszenie i smarowane stabilizatory sprawiają, że dostajemy sprzęt wyraźnie dojrzalszy niż typowy budżetowy mechanik. Nie jest bez wad, ale w swojej cenie oferuje dokładnie to, czego wielu graczy realnie szuka: solidny feeling, dobrą kulturę pracy, wygodny format i styl, który nie ginie na biurku.

8,5
Maciej Zabłocki Strona autora
Swoją przygodę z recenzowaniem gier rozpoczął w 2005 roku. Z wykształcenia dziennikarz, ale zawodowo pracujący też w marketingu. Na PPE odpowiada głównie za testy sprzętów i dział tech. Gatunkowo uwielbia RPG, strategie i wyścigi. Uzależniony od codziennego czytania newsów i oglądania konferencji.
cropper