Xiaomi 17T Pro - test smartfona. Niewiele zmian względem poprzednika, ale to wciąż bardzo dobry telefon

Xiaomi 17T Pro - test smartfona. Niewiele zmian względem poprzednika, ale to wciąż bardzo dobry telefon

Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 22:00

Seria Xiaomi T powraca na rynek zaledwie osiem miesięcy po premierze swojego poprzednika, modelu Xiaomi 15T. Wprowadzone zmiany oraz ulepszenia nie mają charakteru radykalnego, jednak pozwalają utrzymać pozycję urządzeń w wyższej klasie średniej przez cały bieżący rok. Wersja 17T Pro z pewnością będzie w dużej mierze bazować na rynkowym sukcesie zeszłorocznego Xiaomi 15T Pro, oferując sprawdzone rozwiązania w odświeżonym wydaniu.

Nowa generacja tradycyjnie przynosi aktualizację procesora. Tym razem producent zdecydował się na implementację układu MediaTek Dimensity 9500, będącego tegorocznym flagowcem. Procesor oferuje zauważalny krok naprzód względem zeszłorocznej konstrukcji i dostarcza znacznie wyższą wydajność od modelu Dimensity 8500, który zastosowano w bazowym wariancie Xiaomi 17T. Urządzenie zachowuje jednocześnie wiele cenionych cech modelu 15T Pro, w tym identyczny projekt wizualny oraz wykorzystane materiały.

Dalsza część tekstu pod wideo

Istotnym modyfikacjom uległ układ zasilania. W wariancie 17T Pro zaimplementowano znacznie większe ogniwo o pojemności 7000 mAh, a moc ładowania przewodowego została nieznacznie podniesiona z 90 do 100W. Konstrukcja utrzymuje wsparcie dla ładowania bezprzewodowego o mocy 50W, a specyfikację uzupełnia nowa, wysoce przydatna funkcja szybkiego przewodowego ładowania zwrotnego z mocą 22,5W. Sprawdźcie, jak dokładnie wypada specyfikacja techniczna. 

Specyfikacja techniczna Xiaomi 17T Pro

  • Procesor: MediaTek Dimensity 9500 (3 nm) z układem graficznym Arm G1-Ultra, procesorem obrazu Imagiq 1190 oraz jednostką NPU 990 do zadań związanych ze sztuczną inteligencją
  • Pamięć: 12 GB RAM oraz 256 GB, 512 GB lub 1 TB szybkiej pamięci na dane użytkownika (standard UFS 4.1)
  • System operacyjny: Android 16 z autorskim interfejsem HyperOS 3
  • Wyświetlacz: 6,83" LTPO AMOLED, rozdzielczość 2772x1280p (~447 ppi), odświeżanie 144 Hz, obsługa HDR10+ i Dolby Vision, ściemnianie PWM 3840 Hz, jasność szczytowa do 3500 nitów, chroniony szkłem Gorilla Glass 7i
  • Aparat tylny: 50 Mpix (f/1.67, OIS, sensor Light Fusion 950, 1/1.31") - główna jednostka z wielokierunkowym PDAF; 50 Mpix (f/3.0, OIS, sensor Samsung JN5) - teleobiektyw z 5-krotnym zoomem optycznym; 13 Mpix (f/2.2, 120 stopni) - obiektyw ultraszerokokątny
  • Aparat przedni: 32 Mpix (f/2.2, sensor Samsung KDS), wideo do 4K w 30 kl./s
  • Łączność: 5G (eSIM, Dual SIM), Wi-Fi 7, Bluetooth 6.0, NFC, nadajnik podczerwieni (IR Blaster), USB-C
  • Funkcje: hybrydowe głośniki stereo z Dolby Atmos, optyczny czytnik linii papilarnych pod ekranem
  • Bateria i ładowanie: 7000 mAh (technologia krzemowo-węglowa), ładowanie przewodowe 100W HyperCharge (kompatybilne z PD3.0 i QC4), ładowanie bezprzewodowe 50W oraz przewodowe ładowanie zwrotne 22,5W
  • Obudowa: metalowa rama z aluminium, tył i przód pokryte szkłem (Gorilla Glass 7i), certyfikat odporności IP68
  • Wymiary i waga: 162,2 x 77,5 x 8,25 mm; 219 g
  • Cena: 3999 zł za wariant 12/512 GB

Xiaomi 17T Pro to w praktyce kompleksowo odświeżony wariant ubiegłorocznego Xiaomi 15T Pro. Urządzenie dziedziczy po nim sprawdzony wyświetlacz oraz wszechstronne zaplecze fotograficzne z peryskopowym teleobiektywem. Na rynku firma pozycjonuje ten sprzęt jako bezpośrednią odpowiedź na takie smartfony jak OnePlus 15, Realme GT 8 Pro oraz Honor 600 Pro. Bardzo silną, wewnętrzną konkurencję dla testowanego modelu stanowią również POCO X8 Pro Max oraz POCO F8 Ultra.

Wygląd i wykonanie - telefon trudno odróżnić od poprzednika 

Xiaomi 17T Pro_3
resize icon

Jak już wcześniej wspominałem, Xiaomi 17T Pro stanowi bezpośrednie rozwinięcie koncepcji wizualnej znanej z ubiegłorocznego 15T Pro, zachowując niemal identyczne wymiary i proporcje. Producent zdecydował się na zachowanie sprawdzonej formy, w wyniku czego masa urządzenia wzrosła zaledwie o 9 gramów względem poprzednika, osiągając ostatecznie 219 gramów. To fajny rezultat, bo zastosowano tutaj znacznie większe ogniwo zasilające, co nie wpłynęło na grubość obudowy. Pod względem estetycznym i gabarytowym smartfon mocno nawiązuje również do innych modeli z obecnego portfolio producenta.

Konstrukcja opiera się na solidnej ramce wykonanej ze stopu aluminium, co zapewnia odpowiednią sztywność całego urządzenia. Zauważalnym krokiem naprzód względem poprzedniej generacji jest zastosowanie szkła ochronnego Gorilla Glass 7i zarówno na froncie, jak i na tylnym panelu, który wcześniej wykonano z tworzywa sztucznego. Przejście na szklane plecki podnosi standard wykończenia i jakość obcowania ze sprzętem, choć jednocześnie sprawia, że urządzenie jest nieco bardziej śliskie w dłoni bez założonego etui ochronnego. Całość konstrukcji została uszczelniona zgodnie z rygorystycznymi wymogami certyfikatu IP68, co gwarantuje pełną odporność na zachlapania czy kurz.

Rozmieszczenie portów i przycisków jest takie, jak zwykle w smartfonach tego producenta. Na prawej krawędzi aluminiowej ramki umieszczono przycisk zasilania oraz fizyczną regulację głośności, charakteryzujące się wyczuwalnym i precyzyjnym skokiem. Na dolnej krawędzi zlokalizowano port USB-C oraz tackę na karty SIM. Smartfon obsługuje dwie fizyczne karty w formacie nanoSIM, a także wspiera cyfrowy standard eSIM, przy czym jednocześnie aktywne mogą być maksymalnie dwa numery, niezależnie od wybranej konfiguracji. W oficjalnej dystrybucji dostępne są trzy warianty kolorystyczne obudowy: czarny, ciemnofioletowy oraz ciemnoniebieski. Mnie do recenzji przypadł ten najmniej atrakcyjny, a więc czarny, chociaż wielu z Was lubi takie klasyczne wykończenie.

Zabezpieczenia biometryczne oparto na optycznym czytniku linii papilarnych, który zintegrowano bezpośrednio z wyświetlaczem. Zlokalizowano go stosunkowo nisko, blisko dolnej krawędzi ekranu, jednak jego codzienne działanie pozostaje szybkie, precyzyjne i powtarzalne. Mimo dużej pojemności baterii i zastosowania szkła po obu stronach obudowy, inżynierom udało się zachować odpowiednie wyważenie smartfona, dzięki czemu nie ciąży on w dłoni podczas dłuższych sesji. Urządzenie sprawia dla mnie wrażenie solidnego sprzętu wysokiej klasy, a dołączone do zestawu podstawowe, silikonowe etui pozwala od razu zniwelować śliskość szklanego, tylnego panelu. 

Codzienność, użytkowanie, nowa nakładka systemowa w praktyce

Xiaomi 17T Pro_1
resize icon

Producent zastosował 6,83-calowy panel OLED oferujący wsparcie dla technologii Dolby Vision oraz HDR10+. Ekran charakteryzuje się świetną czytelnością na zewnątrz, osiągając ponad 1000 nitów w trybie automatycznym, z możliwością chwilowego podbicia jasności do imponujących 3500 nitów na mniejszym obszarze. Matryca obsługuje odświeżanie do 144 Hz, jednak oprogramowanie rzadko wykorzystuje tę najwyższą wartość, opierając się zazwyczaj na dynamicznym dostosowywaniu płynności dla oszczędności energii. Użytkownicy o wrażliwym wzroku docenią z kolei obecność technologii ściemniania PWM z częstotliwością 3840 Hz, co skutecznie redukuje migotanie obrazu (choćby w nocy, gdy chcemy już leżąc w łóżku coś poczytać). 

Zarządzanie urządzeniem powierzono systemowi Android 16, który przykryto autorską nakładką HyperOS 3. Interfejs wizualnie stanowi subtelne rozwinięcie poprzedniej generacji, zachowując przejrzystość i dobrze znany układ elementów. Najbardziej widoczną nowością jest funkcja Super Island, będąca rozwinięciem koncepcji dynamicznego obszaru powiadomień skupionego wokół wycięcia na przedni aparat. Oprogramowanie wzbogacono o nowe funkcje oparte na sztucznej inteligencji oraz rozszerzono możliwości komunikacyjne, wliczając w to bezproblemową synchronizację i wymianę plików z urządzeniami pracującymi pod kontrolą systemów iOS oraz macOS. Producent deklaruje również długoterminowe wsparcie obejmujące pięć dużych aktualizacji systemu operacyjnego oraz sześć lat łatek zabezpieczeń.

Kluczowym elementem wpływającym na komfort użytkowania jest zastosowanie krzemowo-węglowego ogniwa o ponadprzeciętnej pojemności 7000 mAh. Taka specyfikacja bezpośrednio przekłada się na znakomite wyniki czasu pracy z dala od gniazdka. Smartfon bez problemu wytrzymuje bardzo intensywny dzień pracy, oferując ponad 21 godzin aktywnego użytkowania, ze szczególnym uwzględnieniem doskonałych rezultatów podczas przeglądania sieci. Oprogramowanie udostępnia również zaawansowane opcje ochrony żywotności akumulatora, pozwalając chociażby na stałe ograniczenie maksymalnego poziomu naładowania do 80% lub uruchomienie trybu inteligentnego, który analizuje nawyki użytkownika i opóźnia pełne naładowanie w godzinach nocnych.

Proces uzupełniania energii w tak dużym ogniwie został odpowiednio zoptymalizowany, choć nowa chemia baterii wymusiła pewne kompromisy. Obsługiwane ładowanie przewodowe o mocy 100W na papierze wygląda imponująco, ale krzywa ładowania pokazuje, że samo uzupełnienie energii przebiega nieco wolniej niż w zeszłorocznym wariancie 15T Pro. Smartfon utrzymuje jednak rynkową konkurencyjność, a na szczególną pochwałę zasługuje wdrożenie szerokiego wsparcia dla uniwersalnego standardu Power Delivery o wysokiej mocy. Specyfikację zasilania uzupełnia bezprzewodowe ładowanie 50W oraz praktyczne, przewodowe ładowanie zwrotne o mocy 22,5W, pozwalające na szybkie zasilenie akcesoriów.

Aspekt multimedialny domyka hybrydowy system głośników stereo, w którym górny głośnik do rozmów pełni również funkcję drugiego kanału audio. Takie rozwiązanie zapewnia wysoki i w pełni akceptowalny poziom głośności, jednak pod względem samej jakości dźwięku sprzęt wypada zauważalnie słabiej na tle konkurencji. Strojenie przetworników w tegorocznym modelu poskutkowało płaskim brzmieniem z odczuwalnym brakiem niskich tonów oraz nieco przesterowanymi, piskliwymi wysokimi częstotliwościami przy maksymalnych nastawach. Urządzenia rywali z tej samej półki cenowej oferują w tym konkretnym względzie znacznie bogatsze, pełniejsze i cieplejsze doznania akustyczne - ba, nawet Xiaomi ma w swojej ofercie tańsze i dużo lepiej grające telefony. 

Wydajność w grach i benchmarkach - Dimensity 9500 nie zawodzi 

Xiaomi 17T Pro_2
resize icon

Wbudowany procesor Mediatek Dimensity 9500 wyposażony jest w 8 rdzeni, z którym najszybszy taktowany jest zegarem 4,21 GHz, wspieranym przez trzy rdzenie o taktowaniu 3,50 GHz oraz cztery rdzenie energooszczędne pracujące z częstotliwością 2,70 GHz. Taka konfiguracja zapewnia potężną rezerwę mocy obliczeniowej, która bez najmniejszych problemów radzi sobie z obsługą systemu, zaawansowanych aplikacji oraz interfejsu. Wbudowana pamięć w najnowszym standardzie UFS 4.1 gwarantuje błyskawiczne operacje na plikach, co precyzyjnie obrazuje wynik testu pamięci w AnTuTu na poziomie 191579 punktów. Prędkości sekwencyjnego odczytu (3147,1 MB/s) oraz zapisu (3129,3 MB/s) stoją na najwyższym poziomie, bezpośrednio skracając czasy ładowania poszczególnych procesów.

Wyniki pomiarów syntetycznych jednoznacznie potwierdzają flagowy charakter zastosowanego procesora. AnTuTu wskazało bardzo wysoki końcowy rezultat na poziomie 3 177 429 punktów, z czego ponad 1,2 miliona wygenerował sam układ graficzny, a ponad 900 tysięcy procesor główny. Weryfikacja w programie Geekbench 6 przyniosła wynik 3072 punktów dla operacji jednordzeniowych oraz 9456 punktów w scenariuszu wielordzeniowym, natomiast wydajność graficzna w teście OpenCL sięgnęła 21 049 punktów. Sprawdzian układu graficznego w 3DMark również nie rozczarowuje, ponieważ podstawowy test Wild Life zakończył się komunikatem o braku skali (Maxed Out). Bardziej miarodajny dla tego układu scenariusz Wild Life Extreme przyniósł 6178 punktów przy średniej płynności wynoszącej 37 klatek na sekundę, a test Solar Bay, weryfikujący obsługę ray tracingu, wygenerował 11 966 punktów przy zachowaniu średnio 45 klatek na sekundę. To nie są najlepsze wyniki na rynku, ale stawiają ten smartfon na wysokiej półce. 

Wyśrubowane parametry przekładają się w naturalny sposób na bardzo wysoki komfort podczas grania. Urządzenie pozwala na płynną rozgrywkę przy maksymalnych ustawieniach detali graficznych w niemal każdej popularnej grze. Oczywiście, procesor o tak wysokim taktowaniu generuje duże ilości ciepła. Podczas pełnego cyklu testowego w AnTuTu oprogramowanie zanotowało wzrost temperatury konstrukcji o 11,8 stopnia, co doprowadziło do maksymalnego odczytu na poziomie 45,2 stopnia Celsjusza, przy jednoczesnym ubytku pojemności akumulatora o 6 procent. 

Zjawisko nagrzewania obudowy oznacza, że w przypadku dłuższych sesji z najbardziej wymagającymi aplikacjami mechanizmy zabezpieczające sprzęt muszą ograniczać taktowanie układu. Dławienie termiczne następuje po kilku minutach pełnego obciążenia i stabilizuje wydajność na niższym pułapie operacyjnym. Zapas mocy obliczeniowej Dimensity 9500 jest jednak na tyle duży, że nawet po obniżeniu parametrów smartfon utrzymuje płynność działania w grach, zapobiegając uciążliwym przycięciom obrazu, które mogłyby negatywnie rzutować na odbiór rozgrywki.

Jak wypada aparat? Tutaj właściwie są największe zmiany względem poprzednika 

Aparat Xiaomi 17T Pro
resize icon

Zaplecze fotograficzne Xiaomi 17T Pro składa się z trzech zaawansowanych modułów na tylnym panelu. Prezentowane w galerii zdjęcia wykonałem podczas oficjalnej premiery tego smartfona w Wiedniu. Główny aparat wykorzystuje nową matrycę Light Fusion 950 (OmniVision OVX9500) o rozdzielczości 50 Mpix i rozmiarze 1/1.31". Sensor ten współpracuje z jasnym obiektywem o przysłonie f/1.67 oraz wielokierunkowym autofokusem PDAF i optyczną stabilizacją obrazu (OIS).

Przy świetle dziennym główna jednostka generuje obrazy o bardzo wysokiej szczegółowości i naturalnej definicji faktur. Domyślny profil przetwarzania obrazu Leica Vibrant stawia na wyraźne nasycenie barw, zwłaszcza zieleni, oraz intensywne działanie algorytmów HDR, co nadaje zdjęciom dużą dynamikę. Użytkownicy preferujący bardziej stonowaną kolorystykę mogą przełączyć się na profil Leica Authentic. Aparat doskonale radzi sobie również po zmroku. Szeroki zakres dynamiczny i precyzyjny balans bieli pozwalają na poprawne odwzorowanie scen z mieszanymi źródłami sztucznego światła, przy jednoczesnym zachowaniu detali w najciemniejszych partiach kadru bez nadmiernego szumu. Matryca pozwala także na realizację wysokiej jakości, dwukrotnego przybliżenia cyfrowego.

Peryskopowy teleobiektyw bazuje na matrycy Samsung JN5 o rozdzielczości 50 Mpix z sensorem o rozmiarze 1/2.76". Oferuje on ogniskową 115 mm, co przekłada się na 5-krotne powiększenie optyczne przy jasności f/3.0 oraz obecności optycznej stabilizacji obrazu. Ten obiektyw sprawdza się znakomicie w fotografii portretowej, zapewniając bardzo dobrą ostrość, naturalne odcienie skóry oraz precyzyjne, optyczne odseparowanie głównego obiektu od tła, które można dodatkowo wzmocnić programowym efektem rozmycia. Przybliżenie hybrydowe pozwala na uzyskanie w pełni użytecznych ujęć o wartości 10x. W trudnych warunkach oświetleniowych przetwarzanie z teleobiektywu oferuje nieco głębsze cienie i mniejsze nasycenie niż aparat główny, zachowując jednak niski poziom cyfrowego ziarna.

Moduł ultraszerokokątny oparty jest na konwencjonalnej matrycy OmniVision OV13B o rozdzielczości 13 Mpix (efektywne 12 Mpix) z jasnością f/2.2 i kątem widzenia 120 stopni. W ciągu dnia zapewnia on dobrą ostrość i szeroki zakres tonalny, jednak brak systemu automatycznego ustawiania ostrości ogranicza jego funkcjonalność w bliskich planach. Rolę obiektywu makro z powodzeniem przejmuje jednak aparat główny przy dwukrotnym powiększeniu lub teleobiektyw, który charakteryzuje się minimalną odległością ostrzenia na poziomie około 28-30 centymetrów. Przedni aparat do autoportretów dysponuje matrycą Samsung KDS o rozdzielczości 32 Mpix z przetwornikiem f/2.2 i stałą ostrością, oferując poprawną reprodukcję barw oraz zadowalającą szczegółowość.

Możliwości wideo smartfona są bardzo rozbudowane. Główna matryca pozwala na rejestrację materiałów w rozdzielczości 8K przy 30 klatkach na sekundę lub w 4K przy 120 klatkach na sekundę, natomiast teleobiektyw obsługuje maksymalnie standard 4K w 60 klatkach na sekundę. Moduł ultraszerokokątny oraz aparat przedni zostały ograniczone do rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę. W oprogramowaniu zaimplementowano stabilizację obrazu w niemal wszystkich trybach, a dla zaawansowanych twórców przygotowano tryb Pro. Oferuje on monitorowanie poziomu audio, regulację czułości mikrofonu, podgląd histogramu i przebiegu fali (tzw. waveform), a także funkcję zapisu w formacie Log z czterema wbudowanymi profilami LUT oraz możliwością importowania własnych tablic korekcji barwnej.

Czy warto kupić Xiaomi 17T Pro? 

Xiaomi 17T Pro debiutuje na rynku w cenie 3999 zł za wariant 12/512 GB. Początkowa wycena sprawia, że urządzenie musi konkurować z bardzo mocnymi propozycjami, takimi jak OnePlus 15 czy Realme GT 8 Pro, które oferują wyższą wydajność surową dzięki układom Snapdragon 8 Elite Gen 5. Bezpośrednim rywalem pozostaje również Honor 600 Pro, posiadający zbliżone możliwości fotograficzne, lecz ustępujący testowanemu modelowi pod względem czasu pracy na baterii. Wewnętrzną alternatywę stanowią modele z tej samej grupy producenckiej, takie jak POCO X8 Pro Max oferujący większą baterię, czy POCO F8 Ultra z mocniejszym procesorem, a także wciąż atrakcyjny zeszłoroczny wariant 15T Pro. Oczywiście opłacalność zakupu modelu 17T Pro w pierwszych tygodniach od premiery jest dyskusyjna, jednak po kilku obniżkach testowany dziś smartfon stanie się jedną z najbardziej racjonalnych propozycji w swojej klasie.

Atuty

  • Znakomita jakość wykonania z wykorzystaniem szkła na obu panelach obudowy oraz pełna certyfikacja odporności IP68
  • Bardzo jasny wyświetlacz OLED obsługujący standardy Dolby Vision i HDR10+
  • Kompleksowy system aparatów oferujący wysoką jakość zdjęć i materiałów wideo, z wyróżniającym się w tej klasie peryskopowym teleobiektywem
  • Świetne wyniki czasu pracy na pojedynczym ładowaniu, wynikające z zastosowania potężnego ogniwa o pojemności 7000 mAh
  • Wysoka wydajność zapewniana przez układ MediaTek Dimensity 9500, gwarantująca płynną obsługę systemu operacyjnego i gier
  • Obecność szybkiego ładowania bezprzewodowego oraz ładowania zwrotnego, a także zaimplementowane wsparcie dla uniwersalnego standardu Power Delivery
  • Długoterminowe wsparcie producenta obejmujące obietnicę pięciu lat dużych aktualizacji systemu operacyjnego

Wady

  • Wysoka cena początkowa w zestawieniu z rynkową konkurencją oferującą wydajniejsze procesory
  • Bardzo przeciętna jakość dźwięku generowanego przez wbudowane, hybrydowe głośniki stereo
  • Brak systemu automatycznego ustawiania ostrości w obiektywie ultraszerokokątnym, co ogranicza jego użyteczność w bliskich planach
  • Przedni aparat do autoportretów oferujący zaledwie akceptowalną jakość fotografii, nie w pełni adekwatną do specyfikacji matrycy
  • Oprogramowanie bardzo rzadko wykorzystuje maksymalne deklarowane odświeżanie ekranu na poziomie 144 Hz
  • Czas ładowania przewodowego uległ zauważalnemu wydłużeniu w porównaniu do poprzedniej generacji urządzenia

Xiaomi 17T Pro to wyjątkowo kompetentny all-rounder, który w udany sposób łączy topową wydajność układu Dimensity 9500 z imponującym czasem pracy na potężnym ogniwie 7000 mAh. Zaplecze fotograficzne z bardzo dobrym peryskopem skutecznie deklasuje wielu bezpośrednich konkurentów, a jakość wykonania w pełni odpowiada standardom premium. Początkowy entuzjazm mocno studzi jednak wygórowana cena na start, ewidentnie rozczarowujący setup audio oraz zaskakujący krok wstecz w kwestii krzywej ładowania. Ostatecznie jest to kawał porządnego sprzętu, ale sugeruję poczekać na pierwsze obniżki ceny.

7,5
Maciej Zabłocki Strona autora
Swoją przygodę z recenzowaniem gier rozpoczął w 2005 roku. Z wykształcenia dziennikarz, ale zawodowo pracujący też w marketingu. Na PPE odpowiada głównie za testy sprzętów i dział tech. Gatunkowo uwielbia RPG, strategie i wyścigi. Uzależniony od codziennego czytania newsów i oglądania konferencji.
cropper