SteelSeries Arctis Nova Pro Omni - test słuchawek. W swojej klasie to jeden z najbardziej udanych modeli

SteelSeries Arctis Nova Pro Omni - test słuchawek. W swojej klasie to jeden z najbardziej udanych modeli

Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 17:05

Właśnie dzisiaj debiutują słuchawki SteelSeries Arctis Nova Pro Omni, wycenione w polskiej dystrybucji na 1699 złotych. Testowane urządzenie pozycjonowane jest w ofercie producenta bezpośrednio poniżej flagowego wariantu Elite, stanowiąc propozycję dla najbardziej wymagających użytkowników szukających bezkompromisowej wygody i wszechstronności.

Celem inżynierów było stworzenie absolutnie uniwersalnego narzędzia do zaawansowanej komunikacji oraz odbioru dźwięku ze wszystkich posiadanych platform jednocześnie, eliminując uciążliwą konieczność ciągłego przełączania przewodów. Względem najdroższego modelu w portfolio zredukowano koszty produkcji poprzez zastosowanie nieco tańszych materiałów konstrukcyjnych, co pozwoliło na odczuwalne obniżenie ceny końcowej przy zachowaniu kluczowych funkcji oprogramowania i stacji bazowej. Po kilku tygodniach testów jestem z tych słuchawek bardzo zadowolony i muszę przyznać, że SteelSeries wykonało kawał dobrej roboty. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Poprzednie modele z serii wyznaczyły bardzo wysoki standard w segmencie peryferiów, wprowadzając do masowej świadomości innowacyjny system wymiennych ogniw zasilających. Wersja Omni racjonalnie rozwija tę sprawdzoną koncepcję, skupiając się w głównej mierze na rozszerzeniu fizycznych i programowych możliwości stacji bazowej. Producent zdecydował się na zaimplementowanie sprawdzonych, czterdziestomilimetrowych przetworników dynamicznych, rezygnując z drogich membran z włókna węglowego znanych z wersji Elite. Ale tych zmian nie ma wcale tak wiele. Zobaczcie najpierw, jak najnowsze słuchawki wypadają, pod względem czystej specyfikacji technicznej w porównaniu z poprzednim modelem. 

Specyfikacja techniczna Arctis Nova Pro Omni w porównaniu z poprzednikiem

Parametr techniczny Arctis Nova Pro Arctis Nova Pro Omni
Złącza stacji bazowej 2x USB-C (dedykowane wersje konsolowe) 3x USB-C (uniwersalne wsparcie wszystkich platform)
Standard Bluetooth Wersja 5.0 (SBC) Wersja 5.3 (obsługa LC3+ i LE Audio)
Miksowanie sygnałów Maksymalnie 2 źródła jednocześnie Do 4 źródeł symultanicznie
Próbkowanie mikrofonu 16 kHz / 16-bit 32 kHz / 16-bit (dwukrotnie szersze pasmo)
Wyciszanie mikrofonu Tylko przycisk fizyczny Przycisk + automatyczne przy chowaniu (Auto-Mute)
Szybkie ładowanie 15 min = 3h pracy 15 min = 4h pracy (nowy kontroler ładowania)
Czułość przetwornika 92 dB SPL 93 dB SPL (poprawiona sprawność)
Wsparcie przestrzenne Standardowy algorytm 360 Spatial Zaawansowany system Sonar z profilami 2.0
@ppe.pl Testujemy najnowsze słuchawki SteelSeries Arctis Nova Pro Omni! Sprawdźcie, jak wypadają i wbijajcie na PPE.pl! #sluchawki #steelseries #arctis #tech ♬ oryginalny dźwięk - PPE pl

Wygląd i wykonanie słuchawek jest bardzo dobre

Wizualna strona modelu Arctis Nova Pro Omni stawia na stonowaną elegancję i profesjonalny charakter, rezygnując całkowicie z agresywnego podświetlenia RGB. Główna rama pałąka została wykonana ze stali powlekanej metodą PVD, co zapewnia konstrukcji wyjątkową sztywność przy zachowaniu elastyczności niezbędnej do komfortowego dopasowania. Większość elementów obudowy nauszników to wysokiej klasy matowe tworzywo sztuczne o drobnoziarnistej strukturze, które wykazuje dużą odporność na zbieranie odcisków palców i zarysowania mechaniczne. Magnetyczne maskownice na bokach muszli idealnie przylegają do korpusu, kryjąc pod sobą port USB-C do ładowania awaryjnego oraz gniazdo na wymienny akumulator.

Słuchawki Arctis Nova Pro Omni
resize icon

Jakość spasowania poszczególnych elementów nie budzi najmniejszych zastrzeżeń, a mechanizm teleskopowej regulacji wysokości pracuje z należytym oporem, utrzymując wybraną pozycję nawet przy gwałtownych ruchach głowy. Nauszniki obszyte syntetyczną skórą "Premium Vegan Leather" charakteryzują się dużą grubością i miękkością, co przekłada się na skuteczne pasywne tłumienie dźwięków otoczenia. Wewnętrzna część pałąka korzysta z elastycznej opaski o trzystopniowej regulacji, która skutecznie eliminuje punktowy nacisk na czubek głowy. Całość sprawia wrażenie produktu luksusowego, bardziej zbliżonego do profesjonalnych słuchawek hi-fi niż do typowych akcesoriów dla graczy. Myślę, że bez problemu skorzystamy z tego sprzętu także w warunkach biurowych.

Jak słuchawki sprawdzają się w codziennym użytkowaniu? 

SteelSeries Arctis Nova Pro Omni_1
resize icon

Zastosowane komponenty gwarantują certyfikowaną, wysoką rozdzielczość dźwięku na poziomie 24 bitów i częstotliwości próbkowania 96 kHz. Słuchawki w pełni zachowują charakterystyczny dla marki, analityczny profil brzmieniowy, stawiając na precyzję, czystość przekazu oraz wzorową separację poszczególnych tonów. Warto odnotować, że sprzęt posiada niezwykle gładkie przejścia w głębi przestrzennej, pozwalając na precyzyjne określenie odległości źródła dźwięku, a nie tylko jego kierunku. W momentach całkowitej ciszy podczas pracy bezprzewodowej można wychwycić minimalny szum własny układu, co jest zjawiskiem typowym dla tak zaawansowanych konstrukcji radiowych, odczuwalnym wyłącznie dla osób o bardzo wrażliwym słuchu.

Domyślne strojenie sprzętu wyraźnie faworyzuje wyższe częstotliwości, co stanowi ogromną zaletę podczas dynamicznych gier wieloosobowych nastawionych na rywalizację. Taki profil pozwala na bezbłędne i błyskawiczne pozycjonowanie kroków przeciwnika czy odgłosów przeładowania broni ze względu na wyjątkowo szeroką scenę dźwiękową i analityczne podejście do detali. Słuchawki doskonale radzą sobie również z gęstym udźwiękowieniem w zaawansowanych grach RPG i MMO, bez problemu separując dialogi od efektów rzucanych zaklęć i muzyki w tle. W przypadku tytułów stawiających na spokojną narrację lub podczas długich sesji muzycznych, fabryczne ustawienia mogą okazać się odrobinę męczące dla ucha z uwagi na sporadyczną sybilancję. Ten mankament można jednak błyskawicznie wyeliminować, korzystając z niezwykle rozbudowanego, parametrycznego korektora graficznego dostępnego z poziomu aplikacji komputerowej lub samej stacji bazowej.

Oprogramowanie stanowi fundament funkcjonalności tego modelu i pozwala na znacznie więcej niż prostą korekcję tonów. Pakiet SteelSeries GG z wbudowanym modułem Sonar oddaje w ręce użytkownika zaawansowany mikser audio, umożliwiający przypisanie odrębnych parametrów dla konkretnych typów mediów. Użytkownik może płynnie manipulować zachowaniem dźwięku przestrzennego, wybierając między profilami nastawionymi na bezwzględną wydajność w tytułach e-sportowych a trybami immersyjnymi przeznaczonymi do produkcji kinowych. Sonar oferuje również setki gotowych, fabrycznych profili dedykowanych konkretnym produkcjom na rynku, co zwalnia z konieczności ręcznego eksperymentowania z suwakami.

Przydatnym narzędziem jest tryb Streamer, pozwalający na wirtualne rozdzielenie i kontrolowanie ścieżek dźwiękowych z osobnych aplikacji. Dla graczy preferujących konsole przygotowano mobilną aplikację Arctis, która umożliwia błyskawiczne przełączanie zapisanych ustawień bezpośrednio ze smartfona. Rozbudowane oprogramowanie wspiera również dopracowany mikrofon, który precyzyjnie rejestruje mowę, odcinając hałas z otoczenia przy pomocy skutecznych algorytmów opartych o sztuczną inteligencję, pozwalając dodatkowo na nałożenie własnego korektora na ścieżkę rejestrowanego głosu.

Waga całości wynosi 339 gramów, co w połączeniu ze sprawdzonym systemem opaski amortyzującej pod głównym obramowaniem zapewnia równomierne rozłożenie ciężaru na głowie bez konieczności siłowego dostosowywania regulacji. Nauszniki zostały wypełnione gęstą pianką i wykończone syntetyczną skórą, gwarantując doskonałą izolację pasywną od otoczenia, choć muszę przyznać, że po kilku godzinach ciągłego użytkowania nauszniki powodują zauważalne nagrzewanie się uszu. Siła nacisku na głowę została dobrana optymalnie, dzięki czemu zestaw nie przesuwa się przy gwałtownych ruchach, nie wywołując jednocześnie nadmiernego ucisku skroni. W lewej muszli precyzyjnie zintegrowano chowany mikrofon na wysięgniku, którego całkowite wsunięcie w obudowę automatycznie wycisza transmisję głosu, co sygnalizuje niewielka, czerwona dioda kontrolna.

Prawdziwa siła tego modelu leży w jego codziennej użyteczności i zaawansowanym zarządzaniu zasilaniem. System dwóch niezależnych akumulatorów rozwiązuje problem rozładowanego sprzętu w najmniej odpowiednim momencie, ponieważ jedno ogniwo zawsze znajduje się w słuchawkach, a drugie ładuje się bezpośrednio w stacji dokującej. Czas pracy na pojedynczej baterii wynosi około trzydziestu godzin przy wykorzystaniu stabilnego połączenia radiowego i do pięćdziesięciu godzin przy standardowym protokole bezprzewodowym. Wymiana rozładowanego akumulatora ukrytego pod magnetyczną osłoną na prawej muszli zajmuje kilkanaście sekund, a jeśli proces ten wykonamy sprawnie, urządzenie utrzyma ciągłość odtwarzania.

Stacja bazowa
resize icon

Stacja bazowa wyposażona jest w monochromatyczny wyświetlacz w technologii OLED oraz duże, wciskane pokrętło, co umożliwia pełne zarządzanie parametrami pracy bez konieczności uruchamiania dodatkowego oprogramowania. Obecność matrycy OLED niesie ze sobą pewne ryzyko wypalenia statycznych elementów interfejsu, dlatego oprogramowanie odpowiednio wcześnie aktywuje zoptymalizowany wygaszacz ekranu.

Zaplecze komunikacyjne stacji dokującej deklasuje większość rynkowych konkurentów, oferując aż trzy złącza w uniwersalnym standardzie symetrycznym. Unikalną cechą wersji Omni jest zaimplementowanie natywnego protokołu łączności dla konsol Xbox we wszystkich sprzedawanych egzemplarzach, co całkowicie eliminuje konieczność zakupu dedykowanego, osobnego wariantu sprzętu. Tył bazy skrywa również analogowe wejście i wyjście liniowe, umożliwiające bezproblemową integrację z zewnętrznymi głośnikami, podczas gdy wbudowany w słuchawki moduł radiowy obsługuje najnowsze standardy bezprzewodowe oraz zaawansowane kodeki do przesyłu bezstratnego. Podczas korzystania z połączenia Bluetooth z urządzeniami z systemem iOS lub Android, bazowy poziom głośności bywa odczuwalnie niższy w stosunku do połączenia radiowego 2.4 GHz, co wymaga niezależnego skalibrowania suwaków.

Sprzęt potrafi miksować do czterech źródeł dźwięku jednocześnie bez słyszalnego spadku przepustowości, pozwalając na równoczesne słuchanie gry z konsoli, rozmowę w komunikatorze i odbieranie powiadomień ze smartfona. Architektura łączności została zaprogramowana w taki sposób, aby przy symultanicznym użyciu pasma radiowego oraz modułu Bluetooth, sygnał z mikrofonu był priorytetowo kierowany do obsługi połączenia telefonicznego, bez całkowitego wyciszania tła z trwającej rozgrywki. Dopełnieniem całości jest sprawnie działający system aktywnej redukcji szumów, który efektywnie eliminuje jednostajne dźwięki niskotonowe generowane przez sprzęt komputerowy czy ruch uliczny za oknem, pozwalając na pełną koncentrację przed monitorem. Działa bardzo dobrze i jest świetnym udogodnieniem względem poprzedniego modelu.

Czy warto kupić słuchawki SteelSeries Arctis Nova Pro Omni?

Arctis Nova Pro Omni
resize icon

SteelSeries Arctis Nova Pro Omni to sprzęt, który z pełnym sukcesem zaciera granicę między zaawansowanymi rozwiązaniami dla entuzjastów a rynkiem peryferiów dla najbardziej wymagających graczy. Przy kwocie zakupu ustalonej na 1699 złotych otrzymujemy urządzenie niezwykle wszechstronne, zdolne do stabilnego i bezproblemowego zarządzania dźwiękiem z niemal każdej dostępnej dzisiaj platformy. Producent bardzo racjonalnie zrezygnował z najdroższych materiałów wykończeniowych znanych z flagowego wariantu Elite, nie decydując się przy tym na żadne bolesne kompromisy w kwestiach użyteczności stacji bazowej czy samej komunikacji bezprzewodowej. Jest to inwestycja całkowicie opłacalna dla osób, które cenią sobie nienaganny porządek na stanowisku pracy i pragną zastąpić kilka różnych zestawów słuchawkowych jednym, kompletnym i całkowicie niezawodnym centrum dowodzenia.

Atuty

  • Uniwersalność gwarantowana przez stację bazową wyposażoną w trzy porty komunikacyjne oraz natywne wsparcie dla konsol Xbox w każdym egzemplarzu
  • Niezawodny i niesamowicie praktyczny system dwóch wymiennych akumulatorów, który rozwiązuje problem rozładowanych słuchawek i zapewnia ciągłość pracy
  • Rewelacyjna jakość rejestrowanego głosu wspierana algorytmami odszumiania opartymi na sztucznej inteligencji oraz przemyślana funkcja automatycznego wyciszania mikrofonu po mechanicznym wsunięciu w obudowę
  • Zdolność do jednoczesnego i bezstratnego miksowania sygnałów audio z maksymalnie czterech niezależnych urządzeń
  • Ogromne możliwości precyzyjnej personalizacji pasm dźwiękowych dzięki dedykowanemu oprogramowaniu komputerowemu z modułem Sonar
  • Skutecznie działająca aktywna redukcja szumów, która świetnie izoluje użytkownika od jednostajnych odgłosów otoczenia

Wady

  • Domyślne strojenie akustyczne mocno faworyzuje wysokie tony, co przy niektórych zastosowaniach wymusza konieczność natychmiastowej, ręcznej kalibracji w korektorze
  • Nauszniki są wykończone syntetyczną skórą, które przy wielogodzinnych, nieprzerwanych sesjach przed monitorem mogą powodować odczuwalne nagrzewanie się uszu
  • Zauważalnie niższy wyjściowy poziom głośności podczas korzystania wyłącznie z połączenia w standardzie Bluetooth w parze z urządzeniami mobilnymi

Model Arctis Nova Pro Omni to sprzęt wybitnie dopracowany, który imponuje bezkompromisowym podejściem do uniwersalności i wieloplatformowości. Genialnie zaprojektowana stacja dokująca, rewelacyjny system zasilania oraz ogromne możliwości zaawansowanej konfiguracji dźwięku z nawiązką rekompensują wysoką cenę zakupu. To racjonalny i dający mnóstwo satysfakcji wybór, który z pewnością spełni oczekiwania nawet najbardziej świadomych odbiorców.

9,0
Maciej Zabłocki Strona autora
Swoją przygodę z recenzowaniem gier rozpoczął w 2005 roku. Z wykształcenia dziennikarz, ale zawodowo pracujący też w marketingu. Na PPE odpowiada głównie za testy sprzętów i dział tech. Gatunkowo uwielbia RPG, strategie i wyścigi. Uzależniony od codziennego czytania newsów i oglądania konferencji.
cropper