Ekspedycja XD (2026) - recenzja serialu [Canal+]. Mobilki, mobilki, jak dróżka na Gdańsk?

Ekspedycja XD (2026) - recenzja, opinia o serialu [Canal+]. Mobilki, mobilki, jak dróżka na Gdańsk?

Piotrek Kamiński | Dzisiaj, 21:00

Skłóceni ze sobą od lat bliźniacy, Zbyszek i Wojtek, zakopują wreszcie topór wojenny, a na przypieczętowanie tej decyzji, postanawiają odzyskać rodzinny dom po ciotce, która go bezczelnie przejęła. Czeka ich długa podróż i ciężkie zadanie, ale od czego ma się przyjaciół z trasy?!

Czy wciąż owiany aurą tajemniczości Malcolm XD zaczął się już wypalać? Kiedy wystrzelił w polskim internecie ze swoją pastą na temat posiadającego obsesję na punkcie łowienia ryb taty, sporą część ówczesnej młodzieży odnalazła w jego twórczości cząstkę siebie - czy to dlatego, że sami posiadamy takich ojców (jak ja), czy ze względu na bliską znajomość kogoś podobnego. Humor w dużej części wynikał z tego, jak bardzo prawdziwy, naturalistyczny był jego styl. Cześć tekstów przeszła zresztą do mowy potocznej - sam regularnie komentuję różne rzeczy specyficzną intonacją "I bardzo, kur#a, dobrze" Piotra Cyrwusa.

Dalsza część tekstu pod wideo

Później natomiast pojawił się serialowy Malcolm w wykonaniu Tomka Włosoka (z którym miałem świetny wywiad, przeprowadzony przy okazji promocji drugiego sezonu, a który straciłem, bo zapomniałem, że nagrałem go na otrzymanego do recenzji POCO F7 Ultra i dobrze byłoby zrzucić go na komputer przed odesłaniem słuchawki. Przepraszam cię, Tomek!) i tak, jak wciąż zasypywani byliśmy dobrymi tekstami, a Malcolm i Stomil stanowili świetny duet, tak charakter opowieści stał się znacznie bardziej odrealniony, typowo komediowy. "Edukacja XD" poszła w jeszcze gęstsze opary absurdu, pod koniec stając się już odrobinę męcząca, a teraz dostaliśmy trzeci sezon, właściwie to spin-off, który jest... Sam nie wiem jaki. Krótki, przede wszystkim. 

Ekspedycja XD (2026) - recenzja, opinia o serialu [Canal+]. Najważniejsze to nie dygać

Całą fabułę serialu przedstawiłem już we wstępie. Tym, natomiast, co wypełnia tych pięć króciutkich, dziesięciominutowych odcinków, są skecze. A to poznamy krótką historię Mariusza, tego na którego wołają Ferrari (Sławomir Pacek) o tym, jak zaufał kiedyś jednemu Polakowi w trasie, a ten bezczelnie ukradł mu warty siedem tysięcy garnek, a to usłyszymy, jak to się stało, że Włodek (Mariusz Jakus) wozi ze sobą w samochodzie kałacha. Nie są to najbardziej oczywiste historie z trasy (owszem, mój tata, prócz bycia fanatykiem wędkarstwa, był również zawodowym kierowcą ciężarówek), ale nie przeczę, że mogły się komuś przydarzyć. Rzecz w tym, że dużo trudniej mi przez to zacząć się z tych sytuacji śmiać. Jasne, na ekranie wyprawiają się absurdy, ale ich tempo i raczej umowne zakorzenienie tak w fabule samego serialu, jak i prawdziwym życiu, sprawiają, że po prostu oglądam dalej i czekam na koniec. 

Żeby jednak nie było, należy przyznać, że wszyscy aktorzy robią bardzo dobrą robotę w swoich rolach, mieszając bardzo odpowiednią dawkę sympatii, rubaszności oraz czystego buractwa, skutkującą bardzo wiarygodnym przedstawieniem portretu polskiego kierowcy w trasie. Poznałem w swojej młodości kilku takich Włodków i Bogdanów (Mariusz Ostrowski). Jeden zawsze cwaniakuje i pozycjonuje się na złodzieja kobiecych serc, a język sztywnieje mu w gębie, kiedy faktycznie staje naprzeciw kobiety, z którą tak lubi flirtować przez radio. Drugi jest znacznie bardziej poważny i nie lubi jak ktoś mu się wygłupia przez CB, ale to w gruncie rzeczy dobry facet, nawet jeśli trochę nieokrzesany. Myślę, że to właśnie tu kryje się największa siła tego serialu - te postacie są zwyczajnie zbyt sympatyczne, by można było ich tak po prostu nie lubić. 

Ekspedycja XD (2026) - recenzja, opinia o serialu [Canal+]. Michał Czarnecki oraz Michał Czarnecki 

W podwójną, główną rolę w serialu wciela się Michał Czarnecki i trzeba mu przyznać, że wyszło mu to bardzo sympatycznie. Zbyszek i Wojtek nie tylko inaczej się noszą - co musiało być trochę upierdliwe na planie zdjęciowym - ale również są bardzo różnymi ludźmi. Zbyszek, jako pan swojego własnego życia i kierowca, który zjechał całą Europę od góry do dołu i od lewej do prawej, jest głośny, pewny siebie, bardzo jowialny. Jego brat siedział tam w tej Anglii i hodował kapustę, więc jest znacznie bardziej... Poczciwy. Odnoszę jednak wrażenie, że kiedy poznaliśmy go w pierwszym sezonie był też trochę bardziej zaradny, pewny siebie, podczas gdy teraz sprawia wrażenie raczej przestraszonego i wycofanego. Może to kwestia tego, że nie czuje się jeszcze komfortowo po powrocie do kraju, nie wiem, ale wydało mi się to trochę dziwne. Tak, czy inaczej, sama gra aktorska Czarneckiego wypada bardzo fajnie - choć, jak zobaczyłem, że jeden kolega po fachu stwierdził, że oglądamy tu lepszą kreację niż Michael B. Jordan w "Grzesznikach", to trochę parsknąłem, nie powiem.

Nie bardzo już mam tu o czym rozmawiać. W pozostałych rolach zobaczymy również Marcina Miodka i Mikołaja Chroboczka, jako romski duet Szuki i Wano, którzy wciąż głównie zajmują się swoim biznesem, ale mają i bardziej konkretną rolę do odegrania; Kasia Bujakiewicz powraca jako Jola i wciąż ma więcej siły niż niejeden wielki byk na lokalnej siłowni, a na krótką chwilę wpadają również Dorota Piasecka oraz Marta Stalmierska, czyli odpowiednio ciocia głównych bohaterów i pani spedytorka Maria. Seans mija prędko i bezboleśnie, ale, tak jak już wspominałem, raczej bez fajerwerków. Wciąż można obejrzeć, ale jeśli seria ma być kontynuowana, potrzebny jej będzie jakiś powiew świeżości. 

Advertisement

Atuty

  • Michał Czarnecki w podwójnej roli robi robotę;
  • Znawcy tematu ciężarówek na pewno znajdą tu kilka zabawnych momentów dla siebie;
  • Krótki.

Wady

  • Minimalna ilość fabuły;
  • Same skecze raczej rzadko kiedy rozśmieszają do łez;
  • Z innego powodu, ale wciąż - krótki.

"Ekspedycja XD" jest za krótka i raczej umiarkowanie śmieszna. Ogląda się głównie dla sympatycznych postaci. Polecam wyłącznie wiernym fanom Malcolma XD.

5,0
Piotrek Kamiński Strona autora
Z wykształcenia filolog, z zamiłowania gracz i kinoman pochłaniający popkulturę od przeszło 30 lat. O filmach na PPE pisze od 2019. Zarówno w grach, jak i filmach najbardziej ceni sobie dobrą fabułę. W wolnych chwilach lubi poczytać, pójść na koncert albo rodzinny spacer z psem.
cropper