MotoGP 26 – recenzja i opinia o grze [PS5, Xbox, PC]. Przynajmniej czuć, że siedzi
Wypatrując premiery MotoGP 26, nie spodziewałam się większej rewolucji w serii – i w sumie się nie rozczarowałam. Najnowsza ścigałka od Milestone oferuje parę nowości, choć w dużej mierze są to drobiazgi. O to recenzja gry na PS5.
Zeszłoroczna odsłona MotoGP przyniosła parę konkretnych zmian w oprawie audio-wizualnej i wprowadziła kilka urozmaiceń do gameplayu. Mimo to nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że jest to regres – między innymi wizualny – względem MotoGP 24, o czym wspominałam w recenzji. Teraz Milestone wypuszcza kolejną odsłonę wyścigów motocyklowych, a my mamy okazję poznać kontynuację opowieści o „odgrzewanym kotlecie”. Jak wyszło?
Włoscy twórcy widocznie bardzo chcieli, by każdy, kto będzie miał do czynienia z MotoGP 26, wiedział, że najnowsza część cyklu zawiera jakieś nowości. I chyba właśnie dlatego w menu głównym gry znalazła się specjalna zakładka, która zawiera pełną listę zmian wraz z ich krótkimi opisami.
MotoGP 26 – tryby trudności i nowa fizyka
Najważniejsza modernizacja to przebudowany model jazdy wraz z ulepszoną fizyką. Mamy do wyboru dwa główne poziomy trudności: Arcade, czyli zręcznościowy – i Pro, który właśnie włącza nam fizykę opartą na balansie ciała zawodnika. Na motocyklach klasy Moto działa to całkiem nieźle (a o tym, jak działa w przypadku innych pojazdów, jeszcze wspomnę).
Różnica pomiędzy trybem zręcznościowym i Pro jest odczuwalna. Nie jest to naturalnie coś, czego osoba obyta z cyklem MotoGP musiałaby się uczyć od nowa godzinami, ale na pewno system jazdy daje inne odczucia. Zawodnik wydaje się być cięższy i bardziej osadzony na maszynie. Odnosi się wrażenie, że to on zaczyna grać tu pierwsze skrzypce, a nie sam motocykl. Przekłada się to na większą precyzję sterowania. Gdy już przywykniemy do zasad, jakie dyktuje tryb Pro i jego nowa fizyka, raczej nie będziemy chcieli wrócić do Arcade.
MotoGP 26 jest poprawnie zrobione, ale bez szału
Podobno w grze znajduje się jakiś samouczek, który wyjaśnia niuanse trybu Pro – podobno. Mnie się tego Graala nie udało póki co znaleźć w recenzowanym MotoGP 26, bo za każdym razem, gdy wchodzę w Tutorial w mojej wersji, produkcja przełącza się automatycznie z trybu Pro na Arcade. Przechodziłam ów samouczek chyba ze trzy razy, w nadziei, że w końcu włączyło mi się to, co trzeba – ale za każdym razem okazywało się, że mogę sobie co najwyżej poćwiczyć wciskanie gazu i hamulca w trybie zręcznościowym.
Czy z samouczkiem, czy bez, faktem pozostaje, że ściganie się w MotoGP nadal daje mnóstwo przyjemności. W sumie właśnie po to wracam do tej serii – dla soczystego i satysfakcjonującego gameplayu. Jest coś niesamowicie przyciągającego i kojącego w ruchach maszyn sunących z wielką prędkością po gładkich nawierzchniach. W sumie nie ma znaczenia, czy jesteśmy nowicjuszami, czy zjedliśmy na poprzednich odsłonach zęby – gra oferuje wiele udogodnień i ustawień zarówno w trybie Arcade, jak i Pro, więc każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Kariera i pozostałe tryby
Jeśli chodzi o tryb Kariery, to ponownie wybieramy na początku spośród trzech głównych klas motocykli: Moto2, Moto3 i MotoGP. Dwa pierwsze są nieco mniejsze i wolniejsze od maszyn MotoGP. Mamy również możliwość wskazania jednego z istniejących zawodników i poprowadzenia jego kariery. Dla zwiększenia realizmu gry, wprowadzono aktualizacje tabel w oparciu o rzeczywiste rezultaty zawodników w obecnym sezonie.
Ponadto ubogacono Karierę o element konferencji prasowych – podczas tych wydarzeń zawodnicy odpowiadają na pytania dziennikarzy. Wskazując jedną z paru dostępnych odpowiedzi, dokonujemy jednocześnie wyboru naszych głównych celów w trybie. Sprytne. Od teraz zawodnik może również współpracować z osobistym menedżerem przy kontraktach.
MotoGP 26 trafi właściwie jedynie do największych fanów serii
W zeszłorocznej odsłonie serii zadebiutowały motocykle klas Motard, Flat Track i Minibike, którymi można było ścigać się po kilku trasach. Z racji tego, że każda z tych klas oferowała odmienny system jazdy, było to całkiem konkretne urozmaicenie rozgrywki. W tym sezonie nie zrezygnowano z tego dodatku – każdym z tych pojazdów można się ścigać na trzech torach. Do tego dorzucono jeszcze jedną rzecz – motocykle seryjne o pojemności 1000 cm3.
Oczywiście dobrze, że pomyślano o jakiejś nowości w tym aspekcie – najnowsza klasa również oferuje inne wrażenia z jazdy, co wychodzi na plus. Mam jednak mieszane uczucia co do implementacji trybu Pro do tych mniej ważnych pojazdów – o ile w przypadku klas Moto ów „realistyczny” tryb sprawdza się całkiem dobrze, o tyle już chociażby maszyny Minibike i Motard w ustawieniu Pro prowadziło mi się po prostu dziwnie i nieintuicyjnie.
Nie wiem, czy to kwestia środka ciężkości czy czegokolwiek innego, ale wrażenia z jazdy nie były najlepsze. Dlatego wybierając wyścigi z klasami Minibike i Motard, przestawiałam się na tryb Arcade. Jeśli chodzi natomiast o resztę trybów, mamy do dyspozycji oczywiście także multi – zarówno tradycyjny, jak i split-screen. W tym ostatnim możemy ścigać się ze znajomym lokalnie, jeśli oczywiście dysponujemy dodatkowym padem. Oczywiście pozostali zawodnicy w takim wyścigu również są obecni i steruje nimi AI. Równocześnie szkoda, że od paru odsłon twórcy nie decydują się na powrót uwielbianego trybu historycznego.
Aspekt techniczny
Jeśli chodzi o grafikę w recenzowanym MotoGP 26 – cóż, nadal mamy wprowadzony w zeszłorocznej odsłonie silnik Unreal Engine 5, co moim zdaniem nie spowodowało żadnej rewolucji, a nawet sprawiło, że cykl wygląda trochę mniej atrakcyjnie. Natomiast pewne elementy, takie jak wygląd czy mimika twarzy zawodników, pozostają niezmienione chyba od paru lat – szkoda, że tytuł nie doczekał się w tym względzie odświeżenia. Raz na jakiś czas gra ma także problemy z kamerą – na przykład gdy ustawiłam sobie widok z kasku, kawał tekstury odpowiadającej za ów kask zasłaniał mi przez chwilę pół ekranu. To jednak zdarza się dość rzadko.
MotoGP 26 oferuje pięć ustawień perspektywy, a każdy widok można w niemal swodobny sposób zmodyfikować, dostosowując go do swoich preferencji. Jednego jednak nie dało się zmienić z poziomu ustawień kamery – otóż przy każdym upadku zawodnika widok przełącza nam się na siedzenie pojazdu. Przez to zamiast kluczowego momentu widzimy zbiornik na paliwo, który całkowicie zasłania nam ekran.
Myślę, że twórcy zdecydowali się na taki krok z konkretnego powodu. Mianowicie, gdy już przez przypadek uda nam się ujrzeć zawodnika podczas takiego zdarzenia, zauważymy, że fizyka ciała pozostawia wiele do życzenia. Może po prostu nie chciano, by gracze to widzieli. Ciekawe, czy później zostanie to zmienione.
W ubiegłorocznej odsłonie MotoGP zadbano o większy realizm dźwięków produkowanych przez maszyny. W najnowszej odsłonie nie mamy w tym aspekcie jakiegoś kolejnego ulepszenia, choć trzeba przyznać, że motocykle brzmią dobrze.
Na PS5 gra przed premierą działa płynnie – spadki FPS zdarzają się tu na szczęście bardzo rzadko. Świetnie sprawują się też wibracje DualSense, które zadowalająco symulują pracę silnika maszyny. Ten element bardzo mi się w grze podobał.
MotoGP 26 – czy warto zagrać?
Najsensowniejszą nowością w MotoGP 26 pozostaje przebudowany model jazdy, który kładzie większy nacisk na ruch ciała zawodnika. To działa dobrze – przynajmniej jeśli chodzi o trzy główne klasy motocykli. Dzięki tej zmianie sterowanie jest nieco bardziej responsywne, co przekłada się na inne wrażenia z gry.
Jeśli chodzi o dalsze nowości, to niestety nie ma ich wiele. Między innymi dodano motocykle seryjne i parę niewiele znaczących dodatków w trybie Kariery. W poprzedniej odsłonie było tego wszystkiego więcej – dlatego otrzymała ona ode mnie solidne 7,5. Teraz nota jest naturalnie niższa.
Ocena - recenzja gry MotoGP 26
Atuty
- nowy model jazdy rzeczywiście robi różnicę
- gameplay nadal sprawia mnóstwo frajdy na różnych poziomach trudności
- pełne wykorzystanie wibracji i triggerów DualSense
Wady
- za mało konkretnych zmian i ulepszeń
- nowa fizyka nie działa idealnie w przypadku motocykli pomniejszych klas
Jest dobrze, ale przydałoby się więcej jakichś konkretnych zmian i ulepszeń.
Galeria
Przeczytaj również
Komentarze (5)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych