Roger Żochowski Roger Żochowski 20.05.2020
Canal + rzuca wyzwanie Netflixowi i łączy telewizję z VOD - pierwszy miesiąc za darmo!
3613V

Canal + rzuca wyzwanie Netflixowi i łączy telewizję z VOD - pierwszy miesiąc za darmo!

Przez ostatnie dni mieliśmy okazję przedpremierowo testować nową usługę Canal+, która łączy telewizję z VOD, rzucając wyzwanie Netfliksowi, który pokochali Polacy. Jak nowa propozycja Canal+ wypada na tle konkurencji? I jakie nowości oferuje? 

„Nowa usługa bez umowy, kabla i anteny” – tak Canal + promuje swoją nową ofertę. Nie jest to żadna rewolucja, wszak konkurencja obecna w Polsce od jakiegoś czasu promuje podobny model biznesowy skupiając się na subskrypcjach bez konieczności podpisywania umów z pośrednikami, jednak C+ dodaje poza treściami VOD coś więcej – telewizję. 

Na oficjalnej prezentacji przedstawiciele C+ zapewniali, że telewizja wbrew pozorom wciąż jest bardzo popularna w naszym kraju, a w Polsce ludzie średnio poświęcają na oglądaniu stacji telewizyjnych ponad 4 godziny dziennie. Nowa usługa Canal + ma jednak wyjść do tych użytkowników, którym nie podoba się konieczność wiązania się umową na okres nawet dwóch lat, śledzenia ramówki, by niczego nie przeoczyć i przywiązania do kablówek.

Dostajemy więc treści z wybranych kanałów na żywo, filmy, seriale, sport, stacje informacyjne, lifestyle’owe, dokumenty oraz VOD bez konieczności podpisywania umów, z możliwością rezygnacji z usługi w każdym momencie, dostępne na wielu urządzeniach i ekranach (tak, będzie możliwość januszowania i składek na pakiet kilku osób).

Jest jedno ale – nie jestem pewien, czy osoby mające Canal + w kablówkach czy przez Satelitę rzucą się na usługę, której działanie zależy od bezproblemowego dostępu do Internetu i dobrej przepustowości. W Polsce infrastruktura sieciowa w mniejszych miastach nie jest przecież idealna. Poniżej dane techniczne usługi (możliwość wybory kilku profili jakości transmisji). 

  • SD: 400 i 600 KB/S
  • HD: 1,2 i 2,5 MB/S
  • FHD: 4,5 i 6 MB/S
  • 4K: 16 i 25 MB/S

C+ zagwarantuje kodowanie materiałów, aby dopasować się do prędkości łącza internetowego przy czym w jakości FHD rekomenduje prędkość 8MB/S. Dźwięk dostajemy w stereo lub 5.1 w zależności od materiału źródłowego. Odnoszę wrażenie, że C+ będzie chciał powoli przerzucać całą uwagę na nową usługę, która bazuje na aplikacji myCanal (i trochę szkoda, że tak się w Polsce nie nazywa, co podkreślałoby unikalność i nie myliło się z resztą usług C+). We Francji z usługi korzysta dziennie ponad 1.2 mln użytkowników, a od 2013 roku naliczono 14 milionów pobrań. 

Bez anteny, bez umowy

Canal + VOD Android, apple

Spójrzmy na liczby.  CANAL+ zaoferuje użytkownikom na start katalog ponad 35 000 polskich i zagranicznych filmów, odcinków seriali, wydarzeń sportowych, dokumentów, programów publicystycznych i rozrywkowych oraz bajek dla dzieci. Z tych ciekawszych podczas testowania wyłapałem choćby takie filmy jak „Parasite”, „Ad Astra”, „Battle Angel Alita” czy „Mroczna Phoenix”. Jest też dużo produkcji z Polski, w tym tytuły rzecz jasna produkowane przez Canal +. „Boże ciało”, „Żmijowisko”, „Belfer”, „Zimna Wojna”, „Pokot” i wiele innych, co przypomina mi trochę świętej pamięci Showmax. Warto zauważyć, że dostajemy tu też treści od takich nadawców jak HBO, FOX, National Geographic, Paramount, History, Filmbox, BBC, TVN24 czy CNN. W ramach usługi mamy więc produkcje, które oferuje też HBO GO. Ba, w przypadku filmów i seriali to właśnie oferta tego nadawcy stanowi jedną z głównych atrakcji, co odbija się również na cenie, o czym za chwilę.  

Jak wspomniałem, aby cieszyć się usługą wystarczy dostęp do Internetu i podpięcie karty w celu opłacenia subskrypcji (póki co to jedyna dostępna forma, choć C+ nie wyklucza, że z czasem będzie można to zrobić np. Blikiem). Korzystać z usługi możemy poprzez przeglądarkę internetową, aplikację mobilną na iOS i Android oraz aplikację w telewizorze z systemem Android TV oraz przez Apple TV. Dodatkowo produkt wspiera technologię AirPlay oraz Google Cast, co pozwala na wygodnie przesyłanie obrazu z urządzenia mobilnego na telewizor.

Możemy więc zabrać telefon z wykupioną aplikacją do znajomego, który jej nie ma i przesłać obraz na TV (jakość materiału castowanego ze smartfonu jest oczywiście taka sama co z aplikacji natywnej w telewizorze) na telefonie przeglądając w tym samym czasie treści i zamieniając smartfona w swoiste centrum nawigacji. Albo kontynuować serial, który oglądaliśmy w domu na TV w metrze czy autobusie już na ekranie telefonu. Żadna to nowość, ale jest to bardzo wygodna opcja, z której sam korzystam w przypadku Netflixa. Canal + planuje oczywiście poszerzać formułę, dlatego z czasem niewykluczone, że usługa skorzysta choćby z Tizen Samsunga. Co ważne - Canal + podobnie jak swego czasu Netflix i HBO wychodzi z opcją darmowego testowania usługi dając nam na start aż miesiąc za darmo. Miło. Nawet bardzo. 

Nowa wizja... telewizji 

Canal + VOD Ekrany

Stacja zaznacza też, że w przypadku telewizji w nowej usłudze możemy zapomnieć o sztywnych ramówkach, a każdy może odtwarzać wybrane programy wyemitowane w TV nawet do 14 dni wstecz. Ale to nie wszystko. Oto kilka opcji , które mają nam ułatwić życie: 

  • Timeshift – pauzowanie, wznawianie i przewijanie programów nadawanych na żywo. Dzięki tej funkcji to widz decyduje, kiedy chce zrobić przerwę w trakcie oglądanego programu.
  • Start-over – cofnięcie programu nadawanego na żywo i rozpoczęcie go od początku.
  • Kontynuuj oglądanie – oglądanie materiałów na życzenie na dowolnym urządzeniu od tego samego momentu. Nie ma limitu zmian zarejestrowanych urządzeń.
  • Backwarg EPG – z poziomu odtwarzacza możliwość wybrania wyemitowanej do 8 h wstecz audycji, dodatkowo w kolekcjach znajdziemy treści wyemitowane na wybranych kanałach do 14 dni wstecz 
  • Moja playlista – tworzenie własnych list ulubionych programów i treści.
  • Multi-live – oglądanie nawet 4 kanałów informacyjnych lub sportowych na jednym ekranie w tym samym czasie.
  • Ścieżki dźwiękowe/napisy – wybór oryginalnej ścieżki dźwiękowej, lektora, dubbingu lub napisów.
  • Przesyłanie – udostępnianie obrazu z telefonu, tabletu lub komputera jednym ruchem.
  • Pobieranie – pobieranie wybranych materiałów na życzenie do pamięci urządzenia mobilnego z możliwością odtworzenia offline przez 48 godzin.
  •  Expert-mode – wyświetlanie aktualnych statystyk i ujęć z dodatkowych kamer w trakcie oglądania wydarzenia sportowego na żywo (funkcja dostępna już wkrótce).
  •  Profile – możliwość utworzenia aż do 10 profili dla rodziny i znajomych (funkcja dostępna już wkrótce), na której możemy zdefiniować treści, avatary itp.
  •  Odtwarzanie - odtwarzanie dwóch ekranów w jednym momencie. 

Nie ukrywam, że jako fana sportu mnie bardzo cieszy oglądanie rozgrywek przełączając się na inne kamery czy odpalanie maksymalnie 4 kanałów na podzielonych ekranie (taka systemowa multiliga). W takim wypadku możemy przeskakiwać między okienkami decydując, z którego ekranu będzie szedł głos, można będzie też błyskawicznie przerzucić daną relację na pełen ekran i jednym przyciskiem wrócić do mozaiki. W przypadku sportu dostajemy CANAL+ SPORT, nSport+ i Eleven Sports z transmisjami rozgrywek PKO BP Ekstraklasy, Premier League, Bundesligi, LaLiga Santander, Serie A, NBA, żużla czy F1. Będzie można też oczywiście odtworzyć mecz/wydarzenie, którego nie zdążyliśmy obejrzeć. W sekcji sportowej nie zabraknie popularnych programów rozgrywkowych i publicystycznych jak choćby Turbokozaka. No dobra, ale przejdźmy do tego, co ciekawi Was pewnie najbardziej. 

Ile to kosztuje?

Canal + VOD Oferta

Jak  już wspomniałem pierwszy miesiąc mamy za darmo, potem trzeba będzie zdecydować się na jeden lub kilka pakietów. Canal + podzielił swoją ofertę na cztery części - każda z nich jest osobno płatna, pomijając niewielką sekcję darmową, w której znajdą się choćby artykuły dziennikarzy C+. W trakcie miesiąca nie można będzie zmienić pakietu jedynie dokupić kolejny i wyłączyć posiadany, który przestanie być aktywny z upłynięciem opłaconego miesiąca. 

  • FREE – pakiet darmowy, który udostępnia biblioteki treści z kanałów tematycznych CANAL+ dla każdego użytkownika. Pakiet będzie wzbogacany o nowe treści w kolejnych tygodniach - za darmo
  • FILM – dla fanów kina i seriali. Premiery największych hitów kinowych oraz najpopularniejsze polskie i światowe seriale w tym z HBO GO. Dostęp do 14 kanałów na żywo oraz treści na życzenie od nadawców takich jak CANAL+, HBO czy Filmbox - cena 50 złotych/mc
  • SPORT – transmisje najważniejszych wydarzeń sportowych z Polski i ze świata. Premier League, Bundesliga, LaLiga, Serie A, PKO BP Ekstraklasa. W pakiecie dostępny jest także żużel, F1, piłka ręczna, NBA, sporty walki i magazyny sportowe. Emocje zagwarantują nam takie kanały jak: CANAL+ SPORT, Eleven Sports, Sportklub HD i Fightklub HD - cena 50 złotych/mc
  • FUN&INFO – pakiet w teorii dla każdego. Newsy, dokumenty, lifestyle, seriale, muzyka i programy rozrywkowe dla całej rodziny. Programy informacyjne z Polski i całego świata, rozrywka, kolekcja dokumentalna od takich nadawców kanałów, jak TVN24, National Geographic, Paramount czy FOX - cena 25 złotych/mc
  • KIDS – dla dzieci, czyli animacje, bajki i programy. Pakiet dla najmłodszych widzów od nadawców takich kanałów jak m.in. Minimini+, Cartoon Network, Disney, Nickelodeon Play -  cena 10 złotych/mc

Szczerze? Nie uważam, że jest to niska cena. Jeśli chcielibyśmy kupić cały pakiet musimy zapłacić 135 złotych. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że w FILMOWEJ sekcji duża liczba seriali czy filmów z wysokiej półki pochodzi z HBO GO, za które miesięcznie zapłacimy 24.90 zł/mc. W ramach telewizji dostajemy 75 kanałów - to mniej niż w wielu kablówkach, choć tutaj przedstawiciele C+ podkreślają, że nie idą na wyścig o jak największą liczbę stacji, a stawiają na jakość. Dobrą wiadomością jest fakt, że z czasem mają pojawić się różne rabaty, więc łącząc kilka pakietów zapłacimy mniej. Na razie nie wiemy jednak ile.

Na ten moment nie możemy też odtwarzać programów w 4K HDR. Docelowo w tej rozdzielczości będą śmigać FILMOWE i SPORTOWE pakiety premium, obejrzymy też tak koncerty i niektóre filmy dokumentalne, ale już taki FOX dostępny w pakiecie FUN&INFO niekoniecznie. To raz. Dwa - za 4K będziemy musieli dopłacić kolejne 10 złotych. 

Penetracja telewizorów 4K w Polsce wynosi około 30%, więc włączanie opcji 4K na sztywno do oferty podstawowej mija się z celem, ponieważ podnosiło by cenę pakietów Film czy Sport. Jednocześnie dla widzów oczekujących najwyższej jakości mamy tę opcję przygotowaną i pracujemy nad jej wdrożeniem (już niebawem).  

- tłumaczy C+. Docelowo dekoder CANAL+ Box na Android TV będzie obsługiwał 4K i HDR, a także DVB-T i DVB-T2. Nasuwa się jednak naturalnie pytanie co z obecnymi ofertami Canal + wliczając w to NC + GO?

nc+ GO póki co zostaje jako usługa dla abonentów oferty DTH. Z czasem planujemy wykorzystać rozwiązania technologiczne nowego serwisu CANAL+, tak aby mogli z niego korzystać również abonenci CANAL+ w ramach ich oferty satelitarnej.  

- to oficjalne stanowisko C+. Oferta na nowym Canal + i NC + GO może się różnić, co zresztą zostało podkreślone, ale odniosłem wrażenie, że C+ będzie powoli wygaszał swoje obecne usługi skupiając się na rozwoju nowego pakietu łączącego telewizje i VOD niezależnego od oferty satelitarnej. Co jest zresztą sensowne. Podobna wypowiedź padła w odniesieniu do serwisu Player+.

Oferta kanałów Premium w serwisie Player+ podlegała wielu zmianom i modyfikacjom od momentu startu. Kolejne zmiany również są analizowane i dyskutowane z naszym partnerem, ale póki co treści nie znikną z player+. 

Wygodna aplikacja

Canal + VOD

Trzeba przyznać, że aplikacja jest naprawdę wygodna w użytkowaniu i przejrzysta. Za to ogromne brawa, bo wszystko chodzi płynnie i nawigacja nie stanowi żadnego problemu. Przy filmach i serialach możemy wybrać oczywiście dźwięk z lektorem lub z napisami (niestety w przypadku seriali FOX-a póki co pozostaje tylko lektor), treści możemy oceniać jedną z trzech buziek, podzielić się szybko wrażeniami na Twiterze czy Facebooku, tworzyć własne listy ulubionych kanałów czy korzystać z przygotowanych playlist jak najlepsze produkcje z lat 90., tytuły stworzone na podstawie książek, maraton filmów Tarantino itp..

Przedstawiciele Canal + mocno promowali fakt, że w usłudze polecał programy będzie nam nie tylko algorytm, ale również członkowie redakcji, a czynnik ludzki ma tu odegrać ważną rolę. Ot taka ciekawostka. Fajną opcją jest możliwość ukrycia opisów poszczególnych odcinków danego sezonu, aby przez przypadek nie zaspoilować sobie dalszych wydarzeń. Brakuje za to możliwości sortowania produkcji po wydawcach (HBO, Canal+, FilmBox) czy stworzenia profilu tylko dla dzieci (ma być wkrótce). Przydałaby się też większa różnorodność, bo fani azjatyckiego kina i anime mają bardzo ograniczony wybór. 

Oferta Canal +, która oferuje pakiet VOD z produkcjami własnymi i nadawców takich jak HBO połączona z telewizją i sportem wydaje się naprawdę ciekawa pod względem modelu biznesowego, chociaż nie wydaję mi się, by mogła zagrozić Netfliksowi. Przynajmniej na razie. Warto poczekać na promocje związane z łączeniem pakietów, bo w tej formie jest trochę za drogo na tle konkurencji. Sama aplikacja jest jednak naprawdę bardzo udana, ciekawych treści nie brakuje, a każdy będzie mógł sam sprawdzić usługę, bo pierwszy miesiąc dostępny jest za darmo.

Tagi: canal+ premiera vod