Maciej Zabłocki Maciej Zabłocki 27.09.2019
Lenovo Legion Y540 - recenzja sprzętu. Niedrogi laptop na którym da się pograć!
1405V

Lenovo Legion Y540 - recenzja sprzętu. Niedrogi laptop na którym da się pograć!

Od wielu lat panuje przekonanie, że laptopy nie są do grania. Głównie dlatego, że mają ograniczony układ chłodzenia, słabe komponenty, pocięte karty graficzne i wolne dyski, które w zestawieniu z komputerami stacjonarnymi odpadają w przedbiegach. Rzeczywiście, do niedawna tak było – decydując się na laptopa „do grania”, musieliśmy albo wydać bardzo dużo pieniędzy, albo godzić się na mnóstwo kompromisów. Dziś rynek przeszedł diametralne zmiany – doszły nowe jednostki, które odmieniły sytuację. Mam pod ręką przykład takiego sprzętu – Lenovo Legion Y540 to laptop na którym wreszcie da się pograć.

Zacznę od specyfikacji technicznej, która w budżecie 4000 zł robi zaskakująco pozytywne wrażenie. Mamy tutaj procesor i7-9750H, do tego 8 GB pamięci RAM, kartę graficzną GTX 1650 i 512 GB dysk SSD na złączu M.2. Do tego 15” matryca IPS o rozdzielczości FullHD w 60Hz (a szkoda) i podświetlana klawiatura. Musicie przyznać, że taki zestaw już z daleka brzmi bardzo atrakcyjnie. Mnie od samego początku zastanawiała najbardziej wydajność zarówno procesora jak i karty graficznej. Obawiałem się też, że 8 GB RAM, choć szybkiego (2666 MHz) to może być za mało, ale… gramy w rozdzielczości 1080p.

Wygląd zewnętrzny, obudowa, klawiatura

Laptopa zapakowano w duże, granatowo-niebieskie, kwadratowe pudełko, które waży przynajmniej kilka kg. W środku znajdziemy, poza sprzętem, ładowarkę i zestaw papierów. Niestety nic więcej. Sama ładowarka jest dość ciężkim, czarnym klocem z właściwym oznaczeniem producenta. Wygląda ładnie, ale nie będę się przecież rozwodzić nad zasilaczem, bo w tle majaczy już czarna, agresywnie wyglądająca konstrukcja.

Lenovo Legion Y540 opakowanie Lenovo Legion Y540 Lenovo Legion Y540 bateria

Laptopa Lenovo Y540, zaprojektowano z pewnym pomysłem. W jego tylnej części ulokowano wszystkie istotne komponenty, czyli kartę graficzną, procesor, pamięci i dysk. Przód jest znacznie ścięty i lżejszy, przez co urządzenie sprawia wrażenie poręcznego i przemyślanego. Obudowę wykonano z przeciętnej jakości plastiku, a ekran nieco ugina się pod palcami, lecz nie są to wady, które wpływają na komfort użytkowania. Matrycę osadzono nieco bliżej klawiatury, zostawiając z tyłu trochę miejsca dla układu chłodzenia.

Lenovo Legion Y540 Lenovo Legion Y540

Jak widzicie na zdjęciach, z tyłu i po bokach znajdują się duże otwory wentylacyjne, poprawiające przepływ powietrza. Producent postanowił przenieść większość istotnych złączy na tył. Tam wepniemy kabel od zasilania, od internetu, HDMI oraz kilka USB (wsparcie dla wersji 3.0). Nietypowo, jak na laptopa, ale bardzo wygodnie. Po bokach są już tylko dwa złącza USB i złącze mini-jack, a na przodzie znajdziemy głośniki, dumnie chwalone przez producenta prestiżowym oznaczeniem Harman Kardon. Do nich przejdę w dalszej części tekstu.

Lenovo Legion Y540 Lenovo Legion Y540

Na górze obudowy mamy tylko delikatnie wkomponowane logo Legion, od marki modelu, w którym podświetlana jest litera „O” co z pewnością ucieszy fanów minimalizmu. To laptop gamingowy, ale bez specyficznego wyglądu, tysięcy kolorów i mnóstwa zbędnego plastiku. To mnie bardzo cieszy, bo nie ma wstydu, gdy chcemy z takim sprzętem wyjść do centrum handlowego, czy usiąść w kawiarni, a i w domu nie robi za choinkę na święta. Laptop waży 2,3 KG, ma wymiary 36,5 cm szerokości, 26 cm głębokości i 25,9 cm wysokości. Jest zatem tak mały, jak to tylko możliwe, a jego wielkość determinuje rozmiar matrycy. Super!

Lenovo Legion Y540 Lenovo Legion Y540 Lenovo Legion Y540

Po otwarciu klapy naszym oczom ukazuje się nietypowy widok. W modelu 15” zdołano „upchnąć” pełną klawiaturę, z eleganckim zestawem klawiszy numerycznych. Do tego duży, wygodny i śliski touchpad, którego używa się całkiem komfortowo. Lenovo postanowiło zastosować tutaj stare, dobre przyciski mechaniczne, przez co nie musimy dociskać płytki dotykowej. Ekran charakteryzuje się bezramkowym wykończeniem, z dużą ramą na dole, która nie wygląda może szczególnie atrakcyjnie, ale dobrze spełnia swoje zadanie. Ekran położony jest możliwie jak najwyżej, co zwiększa nam komfort użytkowania. W tym celu kamerkę i zestaw mikrofonów przeniesiono pod matrycę. Znakomite rozwiązanie.

Klawiatura może się podobać – jest podświetlana tylko w jednym kolorze, na biało. Jasność możemy ustawić na 50 lub 100% za pomocą kombinacji klawiszy shift+spacja. Piszę się na niej bardzo wygodnie, przyciski mają wyraźny skok, nie musimy używać przy tym dużo siły, a dla fanów wyścigów i przycisków kierunkowych mam znakomitą wiadomość – wykorzystano tu wielkie strzałki z których korzysta się niezwykle komfortowo. Duży plus dla producenta.

Lenovo Legion Y540 Lenovo Legion Y540

Matryca – jakie ma właściwości?

Zaczniemy od matrycy, która już na pierwszy rzut oka sprawia całkiem dobre wrażenie. Jest to model IPS, jak już wcześniej wspominałem, wspierający rozdzielczość 1080p w 60 Hz. Dlaczego napisałem niestety? Dlatego że Lenovo ma w swojej ofercie także matryce 144 Hz, którymi zdecydowanie warto się zainteresować. Komfort użytkowania takiego ekranu i jego płynność znacząco wpływają na codzienną pracę i granie. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji przekonać się, jak diametralna to różnica, polecam odwiedziny w najbliższym sklepie z elektroniką, a ze swojej strony mocno rekomenduje rozglądanie się za szybkimi matrycami – no chyba, że chcecie grać w 4K.

Lenovo Legion Y540 matryca

Ekran rozświetla się, zgodnie z informacjami od producenta, do 300 nitów, jest matowy, dzięki czemu nie straszne nam promienie słoneczne i oferuje odwzorowanie kolorów na poziomie 72%, co w krainie laptopów można uznać za bardzo dobry rezultat. Niestety, nie w krainie komputerów stacjonarnych, ale nie można mieć wszystkiego, a już na pewno nie w tej cenie. 

Głośność i dźwięk – nie jest najlepiej

Podczas normalnego użytkowania, bez żadnego obciążenia, laptop nie jest głośny. Pracuje cicho, bardzo płynnie i przyjemnie. Wbudowane wentylatory są ledwo słyszalne i to jedna z tych pozytywnych wiadomości. Nieco gorzej robi się, gdy uruchomimy jakąś grę. Wtedy chłodzenie musi wskoczyć na najwyższy możliwy poziom, a to już znacząco wpływa na głośność – przekracza wtedy 45 dBA co jest wartością zbliżoną do uruchomionej na najniższych obrotach suszarki. Musimy się z tym liczyć i sięgać po słuchawki, albo grać w odizolowanym pomieszczeniu, bo przy takiej głośności nie sposób zasnąć czy skupić się na oglądaniu czegokolwiek. To niestety duża zmora laptopów gamingowych, determinowana przez kształt obudowy i niewiele miejsca na system chłodzenia, dlatego, choć to wada, nie mogę się jej specjalnie czepiać.

Sytuacji nie poprawiają też głośniki. Znakomicie, że to uznany Harman-Kardon, w dodatku wspierający Dolby-Atmos, teoretycznie generujący zatem dźwięk przestrzenny. Czasem słyszymy, jak krok czy strzał dojdzie do nas z lewej lub prawej strony, ale głośniki mają kilka istotnych wad. Brakuje tutaj jakiegokolwiek basu, więc włączenie dowolnego utworu muzycznego może bardziej wrażliwe osoby przyprawić o gęsią skórkę. Tony są płaskie, zakres częstotliwości niewielki, a przy wysokich tracimy pełną gamę nut, znacznie ograniczając wybrzmienie dowolnego kawałka. Do muzyki konieczne będą albo słuchawki, albo głośniki zewnętrzne.

Ten zestaw sprawdza się za to przyzwoicie podczas grania. Wybuchy są nieco stłumione, czasem boleśnie świszczą, co mocno odczuwają nasze uszy, ale to przecież wybuch tak? Ma być realistycznie. Do codziennego użytkowania jest poprawnie. Laptop nie gra zbyt głośno, nie będzie podstawowym głośnikiem na imprezach i z pewnością nie sprawdzi się jako odtwarzacz muzyczny. No chyba, że podłączymy do niego coś dobrze grające za sprawą złącza mini-jack.

Karta sieciowa – bardzo pozytywnie

Laptopy dysponują przeróżnymi kartami sieciowymi. Niektóre z nich po podłączeniu do Wi-Fi już na starcie zabierają nam połowę przepustowości. Inaczej prezentuje się sprawa z Lenovo Legion Y540. Nie zmierzyłem jakości i wydajności karty sieciowej w szczególnie profesjonalny sposób, ale podczas pobierania oprogramowania i gier wskaźniki przekraczały nawet to, co deklaruje mój dostawca sieci. Mam 180 MB/s internet, a Steam, Origin czy Battle.net dochodziły często do 19 MB/s i to bezprzewodowo. Znakomity rezultat.

Lenovo Legion Y540 Steam

Podobna historia jest z otwieraniem stron internetowych i w ogóle skakaniem po przeglądarkach. Wszystko odbywa się bardzo szybko i płynnie, wpływając na nasz komfort użytkowania. Zastosowana tu karta sieciowa wspiera standard 802.11ac 2x2 W-Fi i Bluetooth w wersji 4.2.

Specyfikacja techniczna – tutaj mamy najlepszą część tego sprzętu

Lenovo Legion Y540 w wersji którą otrzymałem jest zdecydowanie laptopem gamingowym. W środku znajdziemy procesor Intel Core i7-9750H wyposażony w 6 rdzeni i 12 wątków, taktowany domyślnie z prędkością 2,6 GHz i rozpędzający się teoretycznie do 4,5 GHz. Ma też 12 MB pamięci cache, wspiera pamięci DDR4 o prędkości 2666 MHz i oferuje kartę graficzną Intel UHD Graphics 630 z modyfikowalnym przydziałem pamięci VRAM. To bardzo wydajna jednostka, która zgodnie z moimi testami, może być porównywalna nawet ze stacjonarnym Intel Core i5-9600. W przypadku obliczeń wielowątkowych i wskazań programu Cinebench R20, model i7-9750H osiąga 2625 pkt, a to przyzwoity i zadowalający rezultat. Dla przykładu, stacjonarny procesor i5-9600 w tym samym teście ma 2597 pkt.  

Lenovo Legion Y540 CPU-Z

Lenovo Legion Y540 CPU-Z

Lenovo Legion Y540 Cinebach

W testowanym przeze mnie modelu znalazło się 8 GB pamięci RAM. Podczas testów w AIDA64 jej wydajność plasuje się na standardowym poziomie dla taktowania 2666 MHz. Nie mamy tu zatem żadnej rewolucji. Jest po prostu bardzo dobrze.

Lenovo Legion Y540 AIDA64

Lenovo Legion Y540

Karta graficzna to już inna para kaloszy. Zastosowany model GTX 1650 oparto na najnowszej architekturze Turing, która zasila m.in. potężne RTX 2080. Oczywiście, w przypadku modelu z mojego laptopa nie ma mowy o wsparciu dla ray-tracingu czy innowacyjnego DLSS, ale specyfikacja rokuje nadzieje na bardzo wydajny kawałek krzemu. Mamy tutaj 4,7 MLD tranzystorów, 1024 rdzenie CUDA, 4 GB wbudowanej pamięci GDDR5 taktowanej z częstotliwością 8000 MHz (efektywnie) i 128 bitową szynę, która w rozdzielczościach wyższych niż 1080p mogłaby już być wąskim gardłem. Poniżej zamieszczam zdjęcie z GPU-Z ze szczegółami.

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Został nam już tylko dysk twardy – to model 512 GB (faktycznie dostępne 476 GB) na złączu M.2, osiągający dokładnie 1740 MB/s przy odczycie i 1456 MB/s przy zapisie. Wystarczająco szybko, żeby komfortowo korzystać z komputera – przypomnę, że dyski SSD na najbardziej popularnym złączu SATA nie przekraczają 580 MB/s, więc skok prędkości mamy tu wyraźny. Dysk podczas losowego odczytu prezentował zadowalające rezultaty. Jego średnia prędkość oscylowała w granicach 714 MB/s. Podczas kopiowania i zgrywania plików o regularnej wielkości jest jeszcze lepiej i średnia prędkość wzrasta do 744 MB/s.

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Warto wspomnieć, że laptop ma wbudowane bardzo interesujące oprogramowanie o nazwie „Lenovo Vantage”, które pozwala na przeprowadzenie automatycznej aktualizacji wszystkich sterowników, a także kontrolowania zarówno parametrów technicznych komputera, jak i temperatur oraz specjalnych funkcjonalności (takich jak włączenie oszczędzania energii, fukcji Dolby-Atmos czy też blokady panelu dotykowego. Jest tam również optymalizator służący do maksymalnego wydłużenia czasu pracy na baterii – użyteczne oprogramowanie, w dodatku znakomicie wygląda. Na dole, w ramach podglądu znajdziemy też markę urządzenia, numer seryjny czy wersję BIOS. A co do tego ostatniego – możemy go zaktualizować także z poziomu „Lenovo Vantage” – duży plus dla producenta za dodanie czegoś takiego. Automatyzuje nam to wszystkie procesy i użytkowanie laptopa staje się jeszcze bardziej bezproblemowe, a przecież o to w tym chodzi.

Lenovo Legion Y540 Lenovo Vantage Lenovo Legion Y540 aktulizacje Lenovo Legion Y540 aktualizacje

Wyniki wydajności, czyli to na co czekamy najbardziej

Na początek sprawdziłem, jak laptop radzi sobie podczas regularnego obciążenia i czy nie wpada w tzw. throttling, czyli ograniczanie taktowania procesora przez zbyt wysokie temperatury. Po półgodzinnym wygrzewaniu specjalną aplikacją możemy zauważyć, że temperatura potrafiła niekiedy wskoczyć nawet na poziom 96 stopni, co jest już kosmiczną wartością – wtedy też zdiagnozowano throttling na poziomie 16%. Na całe szczęście, systemy bezpieczeństwa Lenovo działały prawidłowo i momentalnie zbijały to do wartości w zakresie 80-90 stopni, bliżej tej dolnej granicy.

Lenovo Legion Y540

Nie zmienia to jednak faktu, że pod maksymalnym obciążeniem procesor taktowany był z prędkością 4,3 GHz (najwyższe zarejestrowane to 4289,51 MHz), zamiast maksymalnych 4,5 GHz ale taki wynik i tak jest godny pozazdroszczenia. Po początkowym problemie z przesadnie wysoki temperaturami, potem już takiego błędu nie miałem, co też dobrze świadczy o przygotowaniu producenta. Taktowanie 4,3 GHz jest natomiast wystarczające dla wbudowanej karty graficznej i nie powinno jej w żaden sposób ograniczać.

Testy laptopa przeprowadziłem w najpopularniejszych grach i programach, które będą wystarczająco miarodajne by wskazać jak ten sprzęt poradzi sobie w codziennym użytkowaniu. Zacznijmy od 3D Marka. Z oczywistych powodów skorzystałem tylko z benchmarków Time Spy, Fire Strike i Sky Diver. Pierwszy z nich wskazał zadowalające 3717 punktów. To wynik zbliżony do osiągnięć modelu stacjonarnego. W Fire Strike było jeszcze lepiej, bo tam rezultat przekroczył 8000 punktów. Sky Diver to już taki test w ramach ciekawostki – mieliśmy tu dosłownie szalone liczby.

Lenovo Legion Y540 3DMark

Lenovo Legion Y540 3D Mark

Lenovo Legion Y540 3D Mark

Nie mogło zabraknąć popularnego PCMarka, który bada każdy kolejny element laptopa, uruchamiając na nim przeglądarki, aplikacje i wideo z których potencjalnie skorzystalibyśmy podczas codziennego użytkowania. To interesujący benchmark, sprawnie określający działanie i wydajność urządzenia. Jak widzicie na poniższym, bardzo szczegółowym zdjęciu, nie ma się do czego przyczepić. Wbudowany model i7 i GTX 1650 radzą sobie znakomicie. Nie będzie zatem problemu zarówno przy codziennym użytkowaniu, jak i podczas uruchamiania wielu aplikacji w jednym momencie.

Lenovo Legion Y540 PC Mark 10

Lenovo Legion Y540

Za pomocą tego programu zbadałem też temperatury karty graficznej, które były znakomite i nie przekraczały 63 stopni, często oscylując wokół 45-50. To duże zaskoczenie i bardzo pozytywny rezultat – podejrzewam, że po wymianie pasty termoprzewodzącej na procesorze moglibyśmy zbić i jego temperatury, skutkiem czego byłaby wyższa wydajność. To jednak zadanie dla entuzjastów i profesjonalistów, którym chce się w to bawić.

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Co szczególnie istotne dla fanów montażu wideo i grafików, sprawdziłem jak sobie te programy radzą w praktyce. Podczas renderowania filmu w Adobe Pro Premiere, 12 wątkowy procesor we współpracy z kartą graficzną przygotował mi 3 minutowy materiał FullHD w niespełna 2 i pół minuty a to znakomity wynik. Proces budowy animacji, tworzenia grafik czy realizacji jakichkolwiek treści nie jest problematyczny. Znowu, kolejny duży plus dla producenta.

Gry na drugi strzał! – sprawdziliśmy najpopularniejsze tytuły

Wydajność laptopa przetestowałem w takich produkcjach jak Assassin’s Creed: Origins, Battlefield V, GTA V, Overwatch, Rise of the Tomb Raider, Wiedźmin 3 oraz World of Warcraft (w którego ostatnio zagrywam się nieprzerwanie). To gry z każdego gatunku, których nie muszę Wam przedstawiać, bo jako czytelnicy PPE zapewne albo w każdą z nich graliście, albo wszystkie już dawno przeszliście. Wspomnę tylko, że zestaw zawiera pełen misz-masz graficzny i obciążeniowy – mamy tu zarówno fajerwerki wizualne w postaci nowego Asasyna czy Battlefielda, a także coś dla fanów e-sportu. Do tego stare lecz dalej jare GTA V i bardzo ładna, wymagająca Lara Croft. Nie mogło zabraknąć Wiedźmina, który mimo 4 lat na karku, dalej graficznie zachwyca i potrafi przysporzyć podzespołom nie lada problemów.

Wyniki zamieszczam w formie przystępnych wykresów. Lenovo Legion Y540 pozwala komfortowo pograć w natywnej rozdzielczości matrycy przy wysokich, czasem maksymalnych ustawieniach jakości obrazu i nie są to żarty – faktycznie osiągamy tutaj często ponad 60 klatek. Tandem i7-9750H i GTX 1650 świetnie się sprawdzają. Laptop nagrzewa się przy tym dość znacząco, generując potężny hałas, ale do codziennego użytkowania i komfortowej zabawy będzie w pełni wystarczający. Nie oczekujmy jednak cudów – to dalej 4000 zł, to dalej grafika, której brakuje do RTX 2060 czy wydajniejszych jednostek, ale nie musimy obawiać się żadnej z nadciągających i wydanych już gier – wszystko na tym pójdzie.

Lenovo Legion Y540 AC Origins

Lenovo Legion Y540 Battlefield V

Lenovo Legion Y540 GTA 5

Lenovo Legion Y540 Overwatch

Lenovo Legion Y540 Tomb Raider

Lenovo Legion Y540 Wiedźmin 3

Lenovo Legion Y540 WoW

Poniżej zdjęcia z ustawień graficznych i testów przeprowadzonych w Assassin’s Creed: Origins oraz Rise of The Tomb Raider, w których korzystałem z wbudowanego benchmarku i przeprowadziłem testy w pięciu różnych ustawieniach jakości obrazu. To samo było z Wiedźminie 3, gdzie sprawdziłem 3 różne poziomy detali. Wszystko po to, żeby pokazać Wam bardziej szczegółowy obraz wydajności tego sprzętu.

Poniżej Assassin’s Creed: Origins w różnych wersjach + dokładne dane i wyniki z wbudowanego w grę oprogramowania.

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Tutaj prezentacja ustawień graficznych w Tomb Raiderze i wynik z dwóch testów – z zastosowaniem DX11 i DX12.

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Lenovo Legion Y540

Ustawienia w Wiedźminie 3 – dla porządku, niskie, średnie i wysokie.

Lenovo Legion Y540 Wiedźmin 3

Lenovo Legion Y540 Wiedźmin 3

Lenovo Legion Y540 Wiedźmin 3

Ustawienia w GTAV – testy przeprowadzałem też przy różnych wartościach detali.

Lenovo Legion Y540 GTA 5

Lenovo Legion Y540 GTA 5

Lenovo Legion Y540 GTA 5

Lenovo Legion Y540 GTA 5

Overwatch – tutaj standardowo, najwyższe detale i wydajność, która zwala z nóg, a gra prezentuje się znakomicie.

Lenovo Legion Y540 Overwatch

Działanie na baterii i podsumowanie – jest dobrze, nawet bardzo dobrze!

Na sam koniec sprawdziłem długość działania na wbudowanej baterii (która ma pojemność 57 Wh). Producent deklaruje, że sprzęt powinien działać blisko 5h bez zasilania akumulatorowego i coś w tym jest. Faktycznie, podczas przeglądania internetu i pisania tekstu, laptop wytrzymywał ponad 5 godzin. Gorzej, co oczywiste, zrobiło się gdy chciałem pograć gdzieś w terenie. Podczas rozgrywki w Wiedźmina 3 mogłem liczyć na przeciętną godzinę i dwadzieścia minut. Nieco lepiej było z World of Warcraft, który pozwolił na godzinę i czterdzieści minut. Nie ma zatem tragedii, ale do rewelacji daleko. Dopóki ktoś nie wpadnie na inny rodzaj i konstrukcje baterii, to nie mamy co liczyć na lepsze wyniki.

Co jeszcze jest warte wzmianki? Dwie kwestie. Po pierwsze, ta seria laptopów występuje w wersjach 15” i 17”, oferując procesor i5-9300H lub i7-9750H. Do środka możemy włożyć do 32 GB RAM i szybsze karty graficzne, w tym GTX 1660, 1660 Ti lub RTX 2060. Każda z nich będziesz szybsza od omawianej w tym teście (1660 Ti to dwukrotny skok wydajności). Po drugie, Lenovo dokłada do każdego zakupionego produktu specjalną ochronę „Lenovo Premium Care” która gwarantuje naprawę w ciągu 5 dni, albo zwrot pieniędzy wraz z naprawionym sprzętem. Jedyne co trzeba zrobić, to zarejestrować zakup na stronie całej akcji.

Lenovo Legion Y540 Premium Care

No dobrze, a jak oceniam Lenovo Legion Y540? Bardzo dobrze. To świetny sprzęt do codziennego użytku, niestety dość głośny pod obciążeniem i wyposażony w bardzo przeciętne głośniki. Nie jest demonem wydajności, ale w kwocie 4000 zł oferuje przyzwoitą wydajność, która z powodzeniem pozwoli na uruchomienie dowolnej, wydanej dzisiaj gry. Do tego niezła matryca IPS podświetlana diodami LED o rozdzielczości 1080p i szybki dysk SSD na złączu M.2. Procesor wystarczy do codziennego użytkowania, oferując 12 wątków gwarantuje komfortową pracę przy wielu otwartych kartach w przeglądarce czy aplikacjach, a w połączeniu z grafiką GTX 1650 możemy też zmontować na szybko film albo stworzyć grafikę w Photoshopie i przejdziemy przez to bez żadnych problemów.

Czy warto go kupić? Tak, ale rekomenduję wersję z matrycą 144 Hz i wyposażoną w 16 GB pamięci RAM, które z pewnością, w połączeniu z Windowsem 10, będą sprawdzać się jeszcze lepiej. Na rynku mamy w tym przedziale cenowym bogatą konkurencję. Co zatem determinuje zakup? System chłodzenia, głośność, matryca – tutaj w dwóch na trzy przypadki Legion Y540 jest urządzeniem godnym polecenia.

Ocena: 8/10

Plusy:

  • Bardzo ładne wzornictwo
  • Przyzwoita wydajność
  • Minimalistyczny design
  • Wygodna i podświetlana klawiatura
  • Matowa matryca IPS o rozdzielczości 1080p z dobrymi kątami widzenia
  • Sprawny układ chłodzenia, który daje radę pod obciążeniem
  • Wbudowane oprogramowanie Lenovo Vantage
  • Szybki dysk SSD na złączu M.2
  • Wydajny, 12-wątkowy procesor i7-9750H

Minusy:

  • Głośność pod obciążeniem
  • Delikatny throttling
  • Głośniki
  • Czas pracy na baterii (ale to jest usprawiedliwione w jakiś sposób)
  • Delikatne uginanie się plastiku, który jest dość przeciętnej jakości
  • Brak dodatków w zestawie – tylko laptop i ładowarka

PS Sprzęt do testu dostarczyła firma Lenovo. Test został wykonany niezależnie przez naszą redakcję.
W opublikowanym materiale poniżej znajduje się reklama, za którą portal otrzymał wynagrodzenie.


REKLAMA

Lenovo Legion

Tagi: lenovo legion Y540