Mateusz Greloch Mateusz Greloch 27.08.2014
Poradnik dla początkujących: Diablo III: Ultimate Evil Edition
12442V

Poradnik dla początkujących: Diablo III: Ultimate Evil Edition

Niedawna premiera Diablo® III: Ultimate Evil Edition™ (PS4) przyciągnęła do gry sporo nowych graczy, którzy z serią Diablo nigdy nie mieli do czynienia lub tych, którzy z zakupem Diabełka czekali do jej debiutu na PlayStation 4. Jeśli jesteście nowi w świecie Diablo III lub szukacie porad dla początkujących, to zapraszamy do zapoznania się z naszym poradnikiem.

Oczywiście dla starych wyjadaczy, którzy ograli Diablo III (PS3) na PlayStation 3 lub PC może nie być tutaj zbyt wielu nowych informacji, jednak dla kogoś, kto dopiero co wrócił z grą ze sklepu i stara się dowiedzieć jak najwięcej o samym jej systemie, na pewno będzie to przydatna lektura. Dlatego zapraszam do przeczytania kolejnych podpunktów i dzielenie się swoimi radami w komentarzach.

Odpowiednio dobieraj sprzęt

Pierwsza i najważniejsza rada – dobieraj sprzęt pod Twoją postać. Jeśli grasz Łowcą Demonów  – nic Ci po sile. Na szczęście względem wersji pecetowej, która ukazała się sporo prędzej niż Diablo III na konsolach, poprawiono wypadanie przedmiotów, które teraz faktycznie można założyć. Oczywiście zdarzają się laski z siłą, zamiast inteligencją, jednak częstotliwość ich wypadania spadła dosyć znacznie. W zależności od tego jaką postacią gramy, warto przeanalizować jakie statystyki są dla niej przydatne. Obojętnie kim kierujemy, warto zwracać uwagę na odporności na wszystkie żywioły, obrażenia od ciosów krytycznych, szansę ich występowania, witalność i podstawowy atrybut naszej postaci. Są to absolutne podstawy, które wraz z kolejnymi przedmiotami legendarnymi można zastępować lepszymi odpowiednikami, które oprócz podstawowych atrybutów, często posiadają jeszcze swoje unikalne, opisane ciemnozłotą czcionką.

Eksperymentuj z umiejętnościami i runami

Po każdym wbitym poziomie doświadczenia odblokowujemy nowe umiejętności lub runy je modyfikujące. Jeśli jest to nasze pierwsze spotkanie z daną postacią, to warto próbować różnych kombinacji. Zanim wbijecie 70 poziom doświadczenia będzie sporo okazji do eksperymentów. Przyznam szczerze, że zanim zacząłem przeglądać sieć w poszukiwaniu sprawdzonych przez tysięcy użytkowników ustawień, które maksymalizują obrażenia i ładnie łączą synergie dostępne dla konkretnej postaci, to biegałem ze swoimi, które sprawiały mi najwięcej frajdy. Najbardziej sprawdzone buildy warto podejrzeć dopiero wtedy, kiedy sami czujemy, że nasza postać już powoli nie daje rady, a my sami nie mamy pomysłu co jeszcze ulepszyć.

Sprawdź Krzyżowca

Dodatek Reaper of Souls dodał postać Krzyżowca, który jest kopią Paladyna z poprzedniej odsłony serii. Jest to jedna z najlepszych klas w grze, bowiem na jej zbudowanie jest tyle możliwości, że każdy znajdzie coś dla siebie. Obecnie najpopularniejsze są ustawienia używające do podstawowych ataków Błogosławionych Młotów, Rzutu Tarczą lub świętych ataków, które w mig wykończą nawet najtwardszego przeciwnika. Przyznam, że grając Barbarzyńcą mocno się nudziłem, ale odkąd poznałem Krzyżowca i jego szeroki wachlarz umiejętności, ani myślę wracać do Barbarzyńcy. Jedna z jego umiejętności pasywnych pozwala dzierżyć w jednej ręce nawet potężne, dwuręczne bronie, a dodatkowo w drugą łapę włożyć ciężką tarczę. Zdecydowanie klasa warta uwagi.

Jak najszybciej wbij 70 poziom

To wcale nie jest taka głupia rada, jak moglibyście sobie wyobrazić. Prawdziwa gra zaczyna się dopiero po wbiciu najwyższego poziomu. Wtedy właśnie zamiast wbijać kolejne poziomy doświadczenia, uzyskujemy dostęp do poziomów mistrzowskich oraz możemy zakładać najpotężniejsze bronie i części ekwipunku. Ci, którzy ogrywali podstawkę wiedzą, że różnica pomiędzy mocą sprzętów z 59 i 60 poziomu była ogromna i dopiero wtedy można było polować na ekwipunek pozwalający biegać i zabijać potwory na najwyższym poziomie trudności. Dlatego tutaj radzę to samo. Szybko wbić poziom i zacząć szukać najlepszych przedmiotów w grze.

Przejdź piąty akt, by odblokować tryb Przygody

Zakupując wersję gry z dodatkiem otrzymujemy dostęp do V aktu, który rzuci nas na pożarcie samej Śmierci. Nie to jest jednak najważniejsze, bowiem ostatni akt można przejść lekko licząc w ciągu 2-3 godzin, a bardziej wprawnym graczom zajmie to jeszcze mniej. Po pierwszym przejściu V aktu, odblokujemy tryb Przygody w którym uzyskujemy dostęp do wszystkich punktów na mapach wszystkich aktów. W każdym akcie możemy wybrać jeden z pięciu punktów podróży, który jest odpowiednio wyróżniony od reszty. Są to tak zwane Wyzwania [Bounties], które mogą wahać się od zabicia konkretnego wroga, po znalezienie odpowiedniego przedmiotu lub pomoc wskazanej postaci. Po wykonaniu wcześniej ustalonego zadania otrzymujemy fragmenty szczelin. Jeśli zbierzemy ich odpowiednią ilość, możemy otworzyć Szczelinę Nefalemów i próbować wybić przeciwników zapełniając pasek Strażnika Szczeliny. Po jego pokonaniu zbieramy łup, dodatkowe odłamki i krwawe odłamki, a następnie możemy powtarzać proceder licząc na lepsze przedmioty wyrzucane po drodze. Jest to obecnie najpopularniejszy sposób na wbijanie poziomów mistrzowskich i szukanie najlepszych przedmiotów w grze.

Nie bój się zapełniać gniazd klejnotami

Klejnoty wprowadzono w drugiej odsłonie cyklu i spotkały się one z bardzo pozytywnymi opiniami graczy. W trzeciej części powróciły i teraz nie wyobrażam sobie gry bez nich. Są świetnym sposobem na dopakowanie postaci w kierunku jaki sobie sami obierzemy. Brakuje nam odporności? Wystarczą odpowiednie przedmioty z gniazdami, parę klejnotów i ogniste fale lub trucizna nie zrobią na nas żadnego wrażenia. Mamy za mało obrażeń? Wystarczy włożyć w broń zielony klejnot, który znacznie zwiększy nasze obrażenia od ataków krytycznych. Kombinacji jest całkiem sporo, a odpowiednie użycie klejnotów może znacznie zwiększyć obrażenia lub odporności naszej postaci, a co za tym idzie, możemy próbować sił z coraz to mocniejszymi przeciwnikami, wybierając wyższe poziomy trudności.

Mierz siły na zamiary

O ile wyższe poziomy trudności kuszą bonusami za zwiększony trud jaki musisz włożyć w przechodzenie gry, nie zawsze opłaca się włączać wysokiego poziomu, jeśli nasza postać nie dysponuje jeszcze żadnym sprzętem, a my sami dopiero co zaczynamy wędrówkę po świecie Diablo III. Dlatego na początek zalecam włączenie maksymalnie drugiego poziomu trudności, bowiem na normalnym zazwyczaj biegnie się jak przecinak, a jedynie bossowie wieńczący akty mogą nam sprawić jakiekolwiek problemy. Na większe wyzwania przyjdzie jeszcze czas, a szybka kalkulacja wystarczy, by udowodnić że lepiej iść jak przecinak przechodząc grę jak najszybciej i zacząć robić Rifty, zamiast męczyć się z kolejnymi falami wrogów na wysokim poziomie i przechodzić kampanię cztery razy dłużej. Jeśli gramy pierwszy raz, warto przelecieć grę na normalu, a dopiero po skończeniu fabuły kombinować z poziomem trudności próbując robić Wyzwania i wchodząc do Szczelin Nefalemów.

Graj z przyjaciółmi

Niespodzianka! Diablo III to gra zespołowa. Nic tak nie motywuje do gry jak widok kolegi z pracy lub podwórka, który w ciągu nocy wbił trzy nowe poziomy i zdobył kolejne przedmioty legendarne. Rywalizacja jest dobra dla każdego, jednak o wiele ciekawsze jest przechodzenie gry ze znajomymi, czy to na jednej kanapie, czy to przez sieć. Dopiero wtedy zauważamy jak dobrze współdziałają ze sobą konkretne klasy postaci i jak dobrać umiejętności, by korzyści czerpało więcej niż tylko używająca ich osoba. Nawet jeśli znajomi odstają od siebie poziomem, to warto pamiętać, że prawdziwa gra zaczyna się dopiero na 70-tym poziomie, kiedy to znajdziemy najpotężniejsze części ekwipunku i oręż, a wtedy warto mieć na liście przyjaciół paru wymiataczy, którzy pomogą w cięższych zadaniach. Możliwość wysyłania znajomym przedmiotów została wprowadzona dopiero w Ultimate Evil Edition, a znacznie ułatwia dobieranie odpowiedniego ekwipunku, że nie wspomnę o szukaniu całych zestawów, które po założeniu paru części odblokowują dodatkowe bonusy dla postaci. 

Tagi: Blizzard Diablo III: Ultimate Evil Edition playstation 3 playstation 4 poradnik publicystyka

Przejdź do strony