Kupiłeś PS5 Pro dla GTA6? Te ulepszone gry też warto sprawdzić!
PS5 Pro jest jak kupienie bardzo drogich butów na wyjazd, który jeszcze się nie rozpoczął. Konsola stoi już pod telewizorem, GTA 6 majaczy gdzieś na horyzoncie, a człowiek zastanawia się, czym właściwie nakarmić dodatkową moc do czasu największej premiery. Na szczęście lista produkcji z oznaczeniem PS5 Pro Enhanced zdążyła urosnąć na tyle, że nie trzeba odpalać lupy i porównywać dwóch identycznych kamieni na YouTubie, żeby zobaczyć różnicę.
Nie każda łatka robi rewolucję i czasami różnicy trzeba szukać z nosem przy ekranie. Jest jednak kilka gier, po których powrót na zwykłe PS5 potrafi zaboleć bardziej. Jeśli Pro kupiliście przede wszystkim z myślą o Vice City, tych siedem produkcji bardzo dobrze nadaje się na rozgrzewkę.
Final Fantasy VII Rebirth
Jeżeli miałbym wskazać jedną grę, którą warto uruchomić jako demonstrację PS5 Pro, zacząłbym właśnie tutaj. Na podstawowym PS5 Final Fantasy VII Rebirth stawia gracza przed paskudnym wyborem: piękny obraz przy 30 FPS albo znacznie bardziej miękka prezentacja przy 60 FPS. Tryb Enhanced na Pro połączył oba światy - zachowuje 60 klatek, jednocześnie oferując jakość obrazu zbliżoną do dawnego trybu graficznego. Dalekie drzewa, włosy postaci czy skomplikowane elementy Gold Saucer przestają rozpadać się podczas ruchu.
Horizon Forbidden West
Horizon Forbidden West już na zwykłym PS5 należało do gier, przy których człowiek czasami zatrzymywał się wyłącznie po to, żeby popatrzeć na otoczenie. Pro pozwala robić to bez rezygnowania z płynności. Guerrilla deklaruje jakość obrazu dorównującą lub nawet przewyższającą bazowy tryb Quality, ale przy 60 FPS. Do tego dochodzą lepsze cienie, włosy i skóra postaci, chmury, głębia ostrości oraz promienie światła. Szczególnie roślinność korzysta na dodatkowej mocy - drobne liście i trawy wyglądają stabilniej podczas ruchu kamery, zamiast zmieniać się w migoczącą zieloną kaszę.
Stellar Blade
Tutaj dodatkowa moc bardzo szybko przestaje być teorią z prezentacji technicznej. Stellar Blade oferuje na Pro tryb pozwalający celować w 4K przy ponad 50 FPS, a posiadacze telewizorów 120 Hz mogą skorzystać również z wariantu HFR dochodzącego w okolice 80 klatek. PSSR poprawia przy tym drobne szczegóły i stabilność obrazu. W grze, w której parowanie ataków, uniki i błyskawiczne animacje stanowią połowę przyjemności, wyższa płynność sprawia, że Eve zwyczajnie lepiej reaguje pod palcami.
Marvel's Spider-Man 2
Nowy Jork Insomniac od początku wyglądał świetnie, ale PS5 Pro pozwala znacznie mocniej ograniczyć klasyczny dylemat „ładnie czy płynnie?”. Ulepszona wersja potrafi zachować wysoką liczbę klatek przy obrazie i funkcjach charakterystycznych wcześniej dla trybu Fidelity, włącznie z ray tracingiem odbić. Przy spokojnym spacerze różnica może nie rzucać na kolana, lecz Spider-Man rzadko spaceruje. Kiedy lecimy między wieżowcami kilkadziesiąt metrów nad ulicą, szklane fasady odbijają otoczenie, a kamera obraca się jak przywiązana do śmigła, dodatkowa klarowność obrazu zaczyna mieć bardzo konkretny sens.
Gran Turismo 7
Polyphony Digital dostało mocniejszą konsolę i najwyraźniej potraktowało to jako zaproszenie do eksperymentów. Gran Turismo 7 na PS5 Pro oferuje między innymi tryb skupiony na ray tracingu z efektowniejszymi odbiciami samochodów podczas jazdy, a dla właścicieli odpowiednich ekranów przygotowano również eksperymentalne renderowanie 8K przy 60 FPS. Oczywiście telewizor 8K nadal nie stoi w każdym polskim salonie między paprotką a routerem, ale sam fakt dobrze pokazuje zapas sprzętu.
Alan Wake 2
Tutaj upgrade idealnie pasuje do charakteru gry. Alan Wake 2 żyje światłem, mokrymi ulicami, odbiciami i ciemnością, w której człowiek regularnie zaczyna widzieć rzeczy, których chyba tam nie ma. PS5 Pro dostało ray tracing w trybie nastawionym na jakość oraz ulepszony wariant Performance działający przy 60 FPS i wyprowadzający obraz do 4K. Remedy dołożyło w 2026 roku obsługę nowszej wersji PSSR, poprawiającej stabilność obrazu w ruchu. Przy tak filmowej produkcji większa czystość scen i lepsze oświetlenie dają efekt znaczący.
The Last of Us Part II Remastered
Naughty Dog również wykorzystało Pro zgodnie z głównym hasłem całej konsoli: spróbować dać graczowi obraz z trybu jakości bez zamykania gry w 30 FPS. Ulepszony tryb wykorzystuje PSSR, celuje w 60 klatek i wyraźnie poprawia stabilność drobnych elementów sceny. W The Last of Us Part II ma to spore znaczenie, bo połowa ekranu potrafi być jednocześnie pokryta trawą, liśćmi, włosami i drobną geometrią zrujnowanych budynków. Na Pro te elementy znacznie rzadziej migoczą podczas ruchu. Nie jest to najbardziej spektakularna różnica na tej liście, ale Seattle po ulepszeniu wygląda tak czysto, jak tylko może wyglądać miasto pełne błota, krwi i ludzi próbujących nas zabić.
Przeczytaj również
Komentarze (12)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych