Ultimate Team w EA Sports FC 27 z ważnymi ulepszeniami. Koniec z bezużytecznymi kartami i szybką progresją

Ultimate Team w EA Sports FC 27 z ważnymi ulepszeniami. Koniec z bezużytecznymi kartami i szybką progresją

Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 18:00
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Ultimate Team w EA Sports FC 27 ma zostać przebudowane wokół trzech podstawowych założeń: większej liczby sposobów rozwijania klubu, lepszego wynagradzania czasu spędzonego w grze oraz zapewnienia zawodnikom większej kontroli nad posiadanymi kartami. EA przygotowało między innymi zupełnie nową Galerię, wydarzenia dla pojedynczego gracza, uproszczone SBC, rozgałęzione Ewolucje oraz wyraźnie wolniejszy rozwój kart.

Największą nowością będzie Galeria, działająca jako trwała kolekcja wszystkich zawodników, którzy kiedykolwiek trafili do naszego klubu. Nie ma przy tym znaczenia, czy później sprzedaliśmy kartę, wyrzuciliśmy ją w ramach szybkiej sprzedaży, przesłaliśmy na rynek transferowy albo oddaliśmy do SBC. Gra zapamięta fakt jej posiadania i pozwoli wykorzystać ją przy kompletowaniu odpowiednich zestawów. Na premierę EA Sports FC 27 w Galerii znajdzie się ponad 100 zestawów. Poszczególne kolekcje będą mogły wymagać od jednego do nawet 30 piłkarzy, a ich tematyka zostanie powiązana między innymi z klubami, ligami, kampaniami i specjalnymi rodzajami kart. Pokazany podczas prezentacji przykład dotyczył zestawu LaLiga, do którego należało przypisać 11 zawodników.

Dalsza część tekstu pod wideo

Każda karta otrzyma specjalny wynik przedmiotu zależny przede wszystkim od ogólnej oceny oraz rzadkości. Po skompletowaniu zestawu będziemy mogli poddać go ocenie i uzyskać rangę, przykładowo od D do A. Im wyższa jakość wykorzystanych piłkarzy, tym lepsza ocena kolekcji oraz większy postęp całej Galerii. System uwzględni również dodatkowe tagi i premie. W zaprezentowanym przykładzie początkowy zestaw złotych kart otrzymał ocenę D. Dodanie holograficznej wersji Jude’a Bellinghama z Drużyny Tygodnia aktywowało jednak specjalny bonus Team of the Week, podniosło zestaw do poziomu B i zbliżyło go do oceny A. Pozwoliło to odblokować między innymi domowy strój, herb klubu oraz dodatkowe tokeny.

Galeria to jedna z największych zmian w FUT 27

Galeria FUT 27
resize icon

Zestawy będzie można oceniać wielokrotnie, dzięki czemu Galeria nie stanie się jednorazową listą zadań. Kolejne zdobywane karty będą pozwalały poprawiać wyniki wcześniejszych kolekcji, odkrywać dodatkowe tagi i zwiększać wspólny poziom Galerii. EA chce w ten sposób sprawić, żeby nawet zawodnik nieprzydatny w aktualnym składzie zachował jakąś długoterminową wartość. Za rozwijanie Galerii otrzymamy tzw. Gallery Tokens, które następnie wydamy w specjalnym sklepie. Wśród nagród mają znaleźć się historyczne materiały związane z Hall of FUT, ekskluzywne holograficzne paczki oraz specjalne bazowe wersje wybranych zawodników. Nie przedstawiono jeszcze pełnej listy dostępnej zawartości, ale Galeria wyraźnie ma być jednym z głównych systemów całorocznej progresji.

EA rozszerzy również Live Events o wydarzenia przygotowane wyłącznie dla pojedynczego gracza. Zamiast rozgrywać kolejne mecze przeciwko prawdziwym przeciwnikom, będziemy mogli przechodzić tematyczne serie spotkań z rosnącym poziomem trudności i własną ścieżką nagród. Pokazany przykład przedstawiał drogę przez fazę pucharową Ligi Mistrzów. Najpierw gracz mierzył się z Bayerem Leverkusen na poziomie Professional, następnie ze Sportingiem na World Class, Atlético Madryt na Legendary i na końcu z Paris Saint-Germain na Ultimate. Każdy mecz stanowił kolejny etap jednego scenariusza, a nie osobne, pozbawione kontekstu spotkanie.

To ważna zmiana szczególnie dla osób, które lubią budowanie składu i progresję Ultimate Team, ale niekoniecznie chcą stale rywalizować w Division Rivals lub Champions. Wydarzenia dla pojedynczego gracza mają oferować pełnoprawne nagrody i tematyczne wyzwania bez konieczności uczestniczenia w rozgrywkach sieciowych. Dużą przebudowę przejdą także Squad Building Challenges. EA chce odejść od ciągłego przestawiania pozycji, liczenia zgrania oraz szukania dokładnej średniej oceny całego składu. Nowe SBC zostaną oparte na wyniku przedmiotów, podobnym do wartości wykorzystywanej w Galerii.

Jeżeli dane wyzwanie będzie wymagało wyniku 550, gracz otrzyma możliwość stopniowego dodawania kart. Podczas prezentacji do SBC przesłano najpierw jednego złotego zawodnika wartego około 280 punktów. Postęp został zapisany, a resztę wymaganej wartości można było uzupełnić później słabszymi kartami. Nie trzeba więc będzie od razu budować kompletnej jedenastki spełniającej wszystkie warunki. Karty prześlemy częściami, wrócimy do wyzwania w dogodnym momencie i dokończymy je za pomocą kolejnych przedmiotów. Powinno to wyraźnie ograniczyć czas spędzany w menu i zmniejszyć liczbę sytuacji, w których gracz musi korzystać z zewnętrznych stron tylko po to, żeby znaleźć najtańsze rozwiązanie SBC.

Wolniejszy rozwój kart i mniej przesadzonej mety

Karty_1
resize icon

Największa zmiana w samej ekonomii Ultimate Team dotyczy jednak tempa rozwoju składów. EA przyznaje, że wcześniejsze próby spowolnienia progresji były zbyt zachowawcze. W EA Sports FC 26 ograniczono tempo wzrostu możliwości kart o około 5-8%, ale zdaniem twórców nie wystarczyło to, żeby wyraźnie przedłużyć ich przydatność. W EA Sports FC 27 krzywa mocy ma zostać spowolniona o około 20% względem poprzedniej odsłony. Statystyki specjalnych kart będą rosły mniejszymi krokami, a różnice pomiędzy kolejnymi kampaniami mają być mniej gwałtowne. Zmniejszona zostanie również liczba tygodni kampanii, żeby poszczególne wydarzenia mogły funkcjonować dłużej i nie były natychmiast zastępowane nową promocją.

EA zamierza także ograniczyć rozmiary zespołów promocyjnych. Przeciętna kampania ma zawierać około dziesięciu kart mniej niż obecnie, a różnice w ocenach oraz atrybutach pomiędzy zawodnikami mają zostać zawężone. Nie oznacza to całkowitego końca regularnych promocji, ale nowych przedmiotów powinno pojawiać się mniej, a ich skoki jakościowe będą mniejsze. Twórcy chcą w ten sposób zachować indywidualność piłkarzy. W ostatnich latach specjalne wersje zawodników często stawały się zbyt wszechstronne. Napastnicy otrzymywali wysokie parametry defensywne, obrońcy świetnie radzili sobie w ataku, a pod koniec sezonu większość kart dysponowała niemal identycznym zestawem zalet. FC 27 ma ograniczyć takie sytuacje.

Maksymalna liczba PlayStyle+ na jednej karcie zostanie zmniejszona z pięciu do trzech. Większa część możliwości zawodnika ma ponownie wynikać z jego właściwych statystyk, a nie ze stosu nakładających się na siebie stylów gry. Powinno to utrudnić tworzenie kart wykonujących praktycznie każde zadanie na boisku równie dobrze. EA przebuduje jednocześnie sposób przyznawania nagród. Od 20 do 35% wartości dostępnej w poszczególnych trybach ma zostać przeniesione do nagród otrzymywanych bezpośrednio po zakończeniu spotkania. Gracze mają częściej zdobywać monety i punkty sezonowe za samą rozgrywkę, dzięki czemu nawet pojedynczy mecz powinien dawać zauważalny postęp.

Galeria kart
resize icon

Zwiększy się również udział nagród wymiennych. EA zapowiada więcej monet oraz paczek, których zawartość będzie można sprzedać na rynku transferowym. To wyraźna zmiana względem kierunku obranego w ostatnich odsłonach, gdzie duża część nagród pozostawała niewymienna i ograniczała możliwość swobodnego rozwijania klubu. Powrócą także tokeny. System obejmie zarówno żetony funkcjonujące przez cały sezon, jak i tokeny związane z konkretnymi wydarzeniami, przykładowo Champions lub Gallery. Twórcy nie przedstawili jeszcze dokładnych limitów, ale potwierdzili, że obecne ograniczenia i sposób dystrybucji tokenów były jednym z często zgłaszanych problemów.

Ewolucje z prawdziwym wyborem

Evolutions otrzymają w FC 27 system Evolution Pathways. Część Ewolucji nie będzie już prowadziła jedną z góry ustaloną ścieżką. Na określonych etapach gracz wybierze kierunek dalszego rozwoju, na przykład większe przyspieszenie albo lepszy drybling, a kolejne decyzje mogą wpływać również na PlayStyle, wygląd karty oraz końcowe zastosowanie zawodnika. Łańcuchy Ewolucji będzie można wcześniej podejrzeć w menu. Powinno to ułatwić planowanie rozwoju karty i zapobiec sytuacjom, w których gracz rozpoczyna ulepszanie zawodnika, nie wiedząc, czy będzie on później pasował do kolejnego etapu.

Od dnia premiery dostępny będzie także Playstyle Lab. W EA Sports FC 26 funkcję wprowadzono dopiero na późniejszym etapie sezonu, natomiast tym razem ma ona stać się stałym elementem trybu od początku. Narzędzie pozwoli modyfikować PlayStyle posiadanych kart, ale EA nie zamierza od razu oferować pełnej swobody. Poszczególne style otrzymają różne koszty, a dostęp do najmocniejszych możliwości będzie stopniowo rozszerzany. Ma to zapobiec sytuacji, w której wszyscy gracze natychmiast wyposażą zawodników w identyczny zestaw najbardziej skutecznych PlayStyle i ponownie tworzą jedną obowiązkową metę. Karty wydawane po premierze otrzymają również pełną znajomość dostępnych ról. W połączeniu z rozgałęzionymi Ewolucjami oraz Playstyle Lab ma to dać użytkownikom więcej możliwości dopasowywania piłkarzy do własnego ustawienia bez konieczności natychmiastowej wymiany połowy składu.

Zmiany przygotowane dla Ultimate Team w EA Sports FC 27 nie sprowadzają się więc do kolejnych nowych rodzajów kart. EA próbuje przebudować fundamenty progresji: kolekcjonowanie ma wreszcie zachowywać wartość, mecze mają lepiej wynagradzać poświęcony czas, SBC mają wymagać mniej pracy w menu, a rozwój zawodników powinien być wolniejszy i bardziej kontrolowany. Największym znakiem zapytania pozostaje oczywiście praktyczna realizacja tych pomysłów. Nie znam jeszcze dokładnych kosztów Playstyle Lab, limitów tokenów, końcowej ekonomii nagród ani szczegółowych wartości kolejnych ulepszeń. Kierunek wydaje się jednak sensowny. Jeżeli EA rzeczywiście spowolni progresję, ograniczy liczbę przesadzonych kart i zwiększy znaczenie nagród za samo granie, Ultimate Team może stać się mniej męczące i bardziej satysfakcjonujące dla osób, które nie chcą traktować trybu jak codziennej pracy.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Opracowanie własne
Maciej Zabłocki Strona autora
Swoją przygodę z recenzowaniem gier rozpoczął w 2005 roku. Z wykształcenia dziennikarz, ale zawodowo pracujący też w marketingu. Na PPE odpowiada głównie za testy sprzętów i dział tech. Gatunkowo uwielbia RPG, strategie i wyścigi. Uzależniony od codziennego czytania newsów i oglądania konferencji.
cropper