Duch Sparty pokonał wielu, lecz nigdy nie stanął do walki z tym słynnym herosem
Duch Sparty dostał fascynującą emeryturę. Twórcy ze studia Santa Monica wysłali go na Północ, gdzie miał dożyć swoich dni jako mąż i ojciec. Jego obecność wzbudziła ciekawość lokalnych włodarzy, którzy pod wodzą samego Odyna postanowili utrudnić mu życie. God of War (2018) uważam za jedną z najciekawszych metamorfoz w historii gier. Zanim Kratos (Christopher Judge) odcinał się od swojej greckiej przeszłości stoczył wiele pojedynków z mieszkańcami i podwładnymi Olimpu. Nigdy nie mierzył się jednak z postacią równie potężną co on sam.
Ścinał głowy Hydrze, wyrywał oczy cyklopom, powalał minotaury, pozbawiał głów samych bogów w God of War III, epickim i dosadnym zwieńczeniu trylogii zapoczątkowanej na PlayStation 2. Spotkał się na arenie z samym Herkulesem, który miał pretensje o wielkość czynów Ducha Sparty. Ta rozmowa zakończyła się w efektowny i brutalny sposób. Furia Kratosa w trzeciej części sięgała zenitu a ja zapamiętałem każde starcie z olimpijskimi bożkami. Posejdon, Hades, Hermes, wspomniany Herkules – wszyscy prędzej czy później stanęli na drodze Ducha Sparty. Drodze zemsty. Twórcy „greckiej” sagi God of War nigdy jednak nie zdecydowali się na pojedynek z Achillesem, bohaterem homeryckiej "Iliady". Jego mit przetrwał tysiąclecia i doczekał się licznych analiz uwiecznionych w popularnych publikacjach.
„On sam był jak ogień. Błyszczał, iskrzył się, przyciągał spojrzenia” – pisała Madeline Millers w swojej Pieśni o Achillesie, jednej z najpopularniejszych książek poświęconych najsłynniejszemu z Achajów. Tak nazywał ich Homer w swojej Iliadzie, wszystkich Greków walczących pod Troją. Oblężenie muru mitycznej Troi trwało dziesięć lat. Iliada jest zapisem ostatnich pięćdziesięciu dni Wojen Trojańskich, które swój początek zawdzięczają uprowadzeniu Heleny przez Parysa. Żona Menelaosa, króla Sparty zbiegła z młodszym księciem Troi. Zalążkiem tej wojny było wesele morskiej bogini, Tetydy i śmiertelnika Peleusa. Na uroczystość nie zaproszono tylko Egis, bożki niezgody, która rzuciła w zgromadzonych gości złote jabłko z napisem „Dla najpiękniejszej” – o jabłko rywalizowały Atena, Afrodyta i Hera. Przyglądający się kłótni Zeus nie chciał rozstrzygać tego sporu. Powierzył to zadanie Parysowi (tzw. Sąd Parysa). Ślub Tetydy i Peleusa odbyła się w jaskini centaura, Chirona. Każda z bogiń oferowała Parysowi korzyść. Ten wybrał obietnicę Afrodyty, która miała podarować mu najpiękniejszą kobietę na świecie. Helenę Trojańską. Ze związku Tetydy i Peleusa powstał Achilles, wyjątkowa postać z mitów greckich.
Wieczna chwała

Według najbardziej powszechnego mitu, Tetyda zanurzyła Achillesa w rzece Styks, gdy ten był jeszcze niemowlęciem. Nie zrobiła tego jednak całkowicie, bo trzymała dziecko za stopę. W ten sposób Achilles padł w boju, ugodzony strzałą samego Parysa podczas pogromu Troi. Miasto spłonęło wskutek podstępu Odyseusza ze słynnym koniem trojańskim. W historii o Achillesie ciekawsze są jego rozterki, emocje, które szarpiące jego ego. Często wchodził w konflikt z samym królem Agamemnonem. Gdy wybrał się do Tetydy, ta przepowiedziała mu, że walcząc pod Troją zginie, lecz jego imię zostanie zapamiętane. Sposób walki Achilles w Iliadzie, gdy wygrywa z Hektorem, starszym synem trojańskiego króla, Priama świadczył o jego niemal boskich umiejętność. Współcześnie kojarzymy go z roli Brada Pitta w filmie "Troja" (2004, reż. Wolfgang Petersen). Był to prime aktora w kwestii jego dyspozycji fizycznej. Pitt przez sześć miesięcy przygotowywał się do tej roli. Jego słynny cios mieczem z doskoku do dzisiaj robi imponujące wrażenie. Co ciekawe, to nie Petersen miał nakręcić Troję a Christopher Nolan, który niedawno posłał do kin swoją "Odyseję" (przeczytajcie naszą recenzję). W Troi niemieckiego reżysera postać Achillesa nie różni się od mitycznej wersji postaci. W filmie zminimalizowano ingerencję bogów w przebieg wojny, a przyjaciel i ukochany Achilles, Patrokles, tutaj pojawia się w roli kuzyna. Petersen, podobnie jak dekady później Nolan stworzył bardziej interpretację z tezą, a nie ekranizację tekstu źródłowego.
Twórcy serii God of War nigdy nie zdecydowali się na umieszczenie postaci Achillesa, przewodzącego walecznym Myrmidonom. Był to wielki wojownik, niepokonany przez lata, wychowany przez centaura Chirona, dzięki któremu poznał tajniki sztuk myśliwskiej, muzycznej i medycznej. Jedna z tez zakłada, że powodem decyzji studia o nieumieszczeniu Achillesa w serii jest kwestia dziejów. Syn Tetydy i Peleusa miał paść w boju na wiele lat przed wydarzeniami z greckiej trylogii God of War. Z drugiej strony w God of War II przewinęła się postać Ikara, który spadł z nieba wiele lat przed krucjatą Kratosa przeciwko Olimpowi. To starcie byłoby niesamowicie epickie, lecz studio postanowiło skupić się na postaciach bogów, nie herosów. Tych Kratos zabijał o wiele mniej. Achilles to wciąż jeden z najciekawszych bohaterów znanych z pieśni i ksiąg. Stał się symbolem niezłomności i pogoni za wieczną chwałą. Wydawał się w pewnych kwestiach podobny do Kratosa. W jednej ze scen Troi, gdy wraz z oddziałem Myrmidonów zdobywa brzeg ścina głowę jednemu z posągów Apollina. Podobnie jak Duch Sparty, Achilles nie przepadał za bogami.
Achilles i gry

O dziwo, tę postać umiarkowanie eksplorowano w medium gier. Grą, w której faktycznie kierujemy poczynaniami tego wojownika jest Achilles: Legends Untold. "Soulslike to coraz popularniejszy gatunek, który wciąż zyskuje nowych fanów. My również zaliczamy się do tego grona, więc już od pewnego czasu kiełkował nam w głowach pomysł izometrycznej gry akcji RPG typu soulslike, całkowicie opartej na greckiej mitologii. Izometryczny rzut świetnie sprawdza się w ukazaniu wszystkich pojedynków; sprawia, że gracz może naprawdę w nie wsiąknąć" - tłumaczyli deweloperzy. To nigdy wcześniej nieopowiedziane dzieje Achillesa autorstwa toruńskiego studia Dark Point Games. Gra łączy izometryczną akcję z mechaniką znaną z serii Dark Souls. Pojawił się on w charakterze NPC w popularnej grze Hades. Jednak ze wszystkich jego występów chciałbym ujrzeć go w konfrontacji z Duchem Sparty. Starcie dwóch potężnych wojowników, półbogów i buntowników. Być może nie stanęli nigdy do walki, bo twórcy uznali, że są do siebie zbyt podobni. Achilles nie poddawał się wolom bogów, Kratos ich nienawidził. Ten pojedynek nie zostanie uwieczniony w kolejnych grach spod znaku God of War. Szkoda, byłby epicki bardziej niż starcie z samym Zeusem.
Przeczytaj również
Komentarze (2)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych