Gry znikają razem ze sklepami. 8 świetnych produkcji, których legalnie prawie nie da się już kupić
Bez pożegnalnego zwiastuna, bez wielkiej afery, bez napisu „ostatnia szansa” migającego na pół ekranu. Pewnego dnia sklep po prostu przestaje działać, licencja wygasa, wydawca traci zainteresowanie albo ktoś uznaje, że starej produkcji nie opłaca się już utrzymywać. I nagle tytuł, który jeszcze niedawno można było kupić kilkoma kliknięciami, zaczyna funkcjonować jak miejska legenda. Wszyscy o nim słyszeli, część nadal ma go na starym koncie, ale nowy gracz może co najwyżej oglądać gameplaye.
A z cyfrowych półek potrafią znikać świetne, cenione i zwyczajnie ważne gry. Takie, do których nadal chce się wracać i które spokojnie znalazłyby nowych odbiorców. Zamiast tego zostają stare konsole, drogie używane egzemplarze, kombinowanie z kontami i pytanie, które z każdym rokiem brzmi coraz mniej absurdalnie: jak to możliwe, że w epoce cyfrowej dostęp do kultury bywa bardziej kruchy niż zakurzona płyta w szufladzie? Poniżej osiem produkcji, które pokazują, że gra może zniknąć ze sprzedaży dużo szybciej, niż nam się wydaje.
Spec Ops: The Line
W styczniu 2024 roku ktoś zgasił światło. 2K wycofało produkcję ze wszystkich sklepów z powodu wygasających umów licencyjnych, prawdopodobnie związanych między innymi z wykorzystaną muzyką. Zostały używane egzemplarze na PS3 i Xboksa 360 oraz kopie przypisane wcześniej do kont. Nowy gracz nie może już po prostu wejść na Steam, zapłacić i ruszyć z kapitanem Walkerem do zasypanego piaskiem Dubaju.
Driver: San Francisco
W jednej chwili prowadzimy muscle cara, sekundę później siedzimy już w ciężarówce kilka ulic dalej. Ta mechanika nazywała się Shift i do dziś nie doczekała się godnego naśladowcy. Ubisoft wycofał grę z cyfrowej sprzedaży w 2016 roku, a później zamknął serwery sieciowe. Do lipca 2026 roku nie pojawił się remaster ani wznowienie. Można szukać używanej płyty - wersja na Xboksa 360 działa dzięki kompatybilności wstecznej na nowszych konsolach z napędem - ale normalny przycisk „kup” zniknął dawno temu.
Transformers: Devastation
PlatinumGames dostało roboty zmieniające się w samochody i zrobiło dokładnie to, czego należało oczekiwać po PlatinumGames: szybką, efektowną bijatykę, w której Optimus Prime potrafił przerwać serię ciosów, zamienić się w ciężarówkę i wjechać przeciwnikowi prosto w twarz. W grudniu 2017 roku licencyjna magia przestała jednak działać. Po zakończeniu współpracy Activision z Hasbro gra zniknęła z cyfrowych sklepów razem z innymi tytułami z serii.
Spider-Man: Shattered Dimensions
Zanim filmowe multiwersum zaczęło wyskakiwać z każdej lodówki, Spider-Man: Shattered Dimensions pozwalało przełączać się między czterema wersjami Człowieka-Pająka. Klasyczny Amazing Spider-Man stawiał na swobodną akcję, Noir skradał się w cieniu, Ultimate korzystał z mocy symbionta, a Spider-Man 2099 spadał między futurystycznymi wieżowcami. Każdy świat miał własną kreskę i trochę inny rytm, dzięki czemu całość przypominała gruby album komiksowy, z którego strony zaczęły się ze sobą bić. Gra najpierw zniknęła z konsolowych sklepów, wróciła na chwilę na PC, a w 2017 roku ponownie została wycofana po wygaśnięciu licencji Activision na marki Marvela.
The Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena
Tu muszę zacząć od tego, że Vin Diesel nie wisiał tu na okładce wyłącznie dla ozdoby. Jego głos, sylwetka i sposób poruszania się budowały postać drapieżnika zamkniętego w metalowych korytarzach. Gra opuściła Steam, a w marcu 2017 roku została również usunięta z GOG-a. Nie wróciła. Współczesny pecetowiec musi szukać starego wydania z zabezpieczeniami pamiętającymi zupełnie inną epokę, a konsolowi gracze zostają z używanymi płytami na PS3 i Xboksa 360.
Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie II
Budowanie fortec, wystawianie bohaterów i zalewanie mapy oddziałami elfów, ludzi, orków czy krasnoludów dawało tej strategii skalę, której fani Tolkiena nadal szukają w nowych grach. Problem polega na tym, że produkcja EA nigdy nie doczekała się cyfrowego wydania. Po wygaśnięciu licencji związanych z filmowym Władcą Pierścieni pudełka przestały trafiać do sklepów, a oficjalne serwery zamknięto. Dziś zostają używane płyty, często sprzedawane za ceny sugerujące, że w środku znajduje się prawdziwy Pierścień.
The Operative: No One Lives Forever
Cate Archer ratowała świat w czasach, gdy Bond nadal nie był pewien, czy gry wideo w ogóle go interesują. No One Lives Forever mieszało strzelaninę, skradanie, gadżety i szpiegowską komedię osadzoną w kolorowych latach 60. Można było podsłuchiwać absurdalne rozmowy strażników, używać wybuchowych kosmetyków i przemykać przez misje, które miały więcej osobowości niż całe katalogi współczesnych shooterów. A jednak gry praktycznie nie da się dziś legalnie kupić. Prawa po kolejnych przejęciach i fuzjach mogły trafić do kilku różnych firm, przy czym żadna nie potrafiła lub nie chciała jednoznacznie potwierdzić, co właściwie posiada.
Project CARS 2
Warunki na torze zmieniały się razem z pogodą, a długa lista maszyn i obiektów miała licencyjne logo przy niemal każdym zakręcie. Właśnie te umowy zostały później rachunkiem wystawionym całej grze. We wrześniu 2022 roku Project CARS 2 usunięto z cyfrowej sprzedaży z powodu wygasających licencji na samochody i trasy. Steam nadal przechowuje stronę, recenzje i wszystkie zachwyty graczy, ale nie pozwala niczego wrzucić do koszyka. Można patrzeć przez szybę. Drzwi do salonu są już zamknięte.
Przeczytaj również
Komentarze (9)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych