Boicie się cyfr? Te premiery odbyły się bez płyt
Firmy Take-Two i Rockstar Games zbroją się do największej premiery od dekady. Grand Theft Auto VI nie pojawi się na fizycznych nośnikach. Grze nie przeszkodziło to jednak w osiągnięciu rekordowej sprzedaży tylko w samych zamówieniach przedpremierowych. Kilka dni później Sony ogłosiło rezygnację z produkcji gier na płytach. Z początkiem 2028 roku konsole PlayStation nie będą obsługiwały krążków. Społecznościom trudno zaakceptować cyfryzację. Klienci i klientki chcą mieć wybór. Wczoraj pisaliśmy o sprawie monopolizacji rynku, lecz historia zna przypadki większych i mniejszych premier przez sito cyfrowej dystrybucji.
W przeszłości pojawiły się tytuły, których twórcy wybrali drogę cyfrową. W części przypadków do sprzedaży trafiły wydania pudełkowe, oczywiście po jakimś czasie. Powody takich decyzji były różne, najczęściej chodziło o kwestie finansowe danego studia i wydawcy. To zjawisko rzadziej dotykało gier AAA, które powstawały pod wydawniczym mecenatem dużych przedsiębiorstw. Tymczasem boimy się o przyszłość wydań fizycznych, o to poczucie prawa własności ulubionej gry. Cyfryzacja odbiera tę świadomość, stajemy się jedynie najemcami licencji na korzystanie z danej produkcji. Gdy ta kiedyś zniknie z serwerów, zniknie możliwość z jej korzystania, gdybyśmy kiedyś zapomnieli haseł do kont.
Poniższe przypadki pochodzę z przeróżnych deweloperów, powstawały pod kuratelą znanych i mniej znanych wydawców. Zdecydowano się jednak na opublikowanie tych gier wyłącznie w edycjach cyfrowych. Część z nich po czasie otrzymała wydania pudełkowe, niektóre tytuły czekały na edycje fizyczne aż kilkanaście lat. Warto nadmienić, że pojawiły się w czasach, gdy jeszcze niewielu przypuszczało, że model dystrybucji w przemyśle growym ulegnie transformacji w język zer i jedynek.
Alan Wake II

Fińskie studio Remedy latami budowało historię słynnego pisarza, uwięzionego pod zbiornikiem wodnym Bright Falls. Grę wydano we współpracy z Epic Games Publishing i pojawiła się wyłącznie cyfrowo. Gracze trochę pokrzyczeli, choć koniec końców, do końca lutego, 2024 roku, gra rozeszła się w liczbie 1.4 miliona egzemplarzy. Stała się najchętniej kupowaną grą w historii fińskiego dewelopera. Wersja pudełkowa ukazała się rok po premierze edycji cyfrowej.
Scott Pilgrim vs. The World: The Game

Choć to gra o mniejszej skali, kwalifikowana do sektora indie, to pojawiła się jedynie w dystrybucji cyfrowej. W tej chodzonej bijatyce o dość oszczędnej oprawie wizualnej (pixel-art) liczył się refleks i dobra zabawa. Grę wyprodukował i wydał Ubisoft. Odniosła umiarkowany sukces, po latach otrzymała wydanie kompletne. W 2021 roku firma specjalizująca się w wydawaniu gier w pudełkach, czyli Limited Run Games zapowiedziała fizyczną wersję gry.
Dust: An Elysian Tail

W 2012 roku na konsoli Xbox 360 pojawiła się gra stanowiąca połączenie elementów charakterystycznych dla metroidvanii z wpiętym systemem walki przypominającym cykl Devil May Cry od Capcomu. Piękna, ręcznie malowana oprawa i płynna rozgrywka zagwarantowały grze potężny sukces. Została przeniesienia na kolejną generację konsol. Jej pudełkowa edycja zjawiła się dopiero w 2018 roku wyłącznie na konsoli Nintendo Swich. Autorem wydania było Limited Run Games.
Resident Evil: Revelations 2

Claire Redfield i Moira Burton stają naprzeciw koszmarom, uwięzione na nieznanej wyspie przez niezidentyfikowaną oprawczynię. Gra w ciekawy sposób wyewoluowała pod względem mechanicznym. Capcom zmienił nieco sposób dystrybucji. Przygodę wydawano w formie epizodów, co tydzień. Edycja pudełkowa pojawiła się dopiero po pewnym czasie. Sama gra ruszyła bardziej w stronę action-survivalu niż horroru. Do dzisiaj pozostaje jedną z ciekawszych odsłon.
Senua’s Saga: Hellblade II

Sequel przygody od Ninja Theory pojawił się wyłącznie w cyfrze. Gra prezentuje wysoki poziom wykonania, lecz krytycy uznali ją za grę słabszą od poprzednika. Choć to produkcja wspierana przez potężnego wydawcę, czyli Microsoft, nie zdołała się przebić do czołówki najlepiej ocenianych gier 2024 roku. Po czasie trafiła na PlayStation 5, już w wersji fizycznej.
Hi-Fi Rush

Wyborna kombinacja slashera i gry muzycznej, czyli ostatnie dzieło studia Tango Gameworks, zanim zostało zamknięte przez Microsoft. Gra pojawiła się w pierwszej kolejności na konsolach Xbox, jedynie w wersji cyfrowej. Świetna rozgrywka powoduje, że ciężko się od tej produkcji oderwać nawet na minutę. Tytuł pojawił się na PlayStation 5 po czasie i otrzymał wyborną edycję pudełkową.
Przeczytaj również
Komentarze (20)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych