World of Tanks: HEAT z perspektywy twórców - 7 rzeczy, które warto wiedzieć, zanim wsiądziesz do czołgu

World of Tanks: HEAT z perspektywy twórców - 7 rzeczy, które warto wiedzieć, zanim wsiądziesz do czołgu

Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 20:30

World of Tanks: HEAT to zupełnie nowe spojrzenie na popularną markę, które zdecydowanie odchodzi od powolnych, metodycznych starć na rzecz dynamicznych potyczek w formatach pięciu na pięciu oraz dziesięciu na dziesięciu graczy. Produkcja w unikalny sposób łączy cechy strzelanek opartych na bohaterach z potężnymi, eksperymentalnymi maszynami bojowymi, stawiając na nierozerwalną synergię między wybranym agentem, a prowadzonym przez niego czołgiem.

Uczestnicy zabawy muszą wykazać się na polu bitwy nie tylko refleksem i precyzją, ale również zaawansowanym planowaniem taktycznym, ponieważ ten konkretny tytuł mocno promuje realizację celów mapy, a nie wyłącznie bezmyślną eliminację przeciwników. Miałem okazję osobiście porozmawiać o nowym kierunku rozwoju gry z jej przedstawicielem. Na moje pytania odpowiadał Emanuel, pełniący funkcję menedżera społeczności, a w sieci znany również pod pseudonimem 121Remmy, dla którego militaria i projektowanie gier to życiowa pasja.

Dalsza część tekstu pod wideo

Przypomnę, że World of Tanks: HEAT jest całkowicie darmowe i dostępne na konsolach PS5, Xbox Series X/S oraz PC. Grę pobierzecie tutaj. Zapraszam do lektury!

Maciej Zabłocki: Cześć Remmy! Tworząc zestaw do agresywnych ataków, które konkretnie kombinacje agentów i czołgów oferują najbardziej niezawodne rezultaty i dlaczego deklasują one resztę stawki?

Emanuel (121Remmy): To podchwytliwe pytanie, ponieważ agresywny atak nie zawsze jest drogą do zwycięstwa. HEAT to przede wszystkim gra skupiona na celach, dlatego liczby i statystyki zabójstw odgrywają rolę drugorzędną wobec właściwego pozycjonowania i gry zespołowej. Liczy się wykorzystywanie odpowiednich narzędzi we właściwym czasie, dlatego zaprojektowaliśmy nasze czołgi i agentów tak, aby promować podejście ściśle strategiczne. Położyliśmy też spory nacisk na odpowiednie zbalansowanie naszych maszyn, czyniąc je jednocześnie bardzo charakterystycznymi. W praktyce oznacza to, że żadna kombinacja nie jest bezpośrednio lepsza od innych. Jeżeli jednak chcesz od razu ruszyć do walki, przychodzą mi na myśl od razu dwie konkretne kombinacje.

Pierwszą z nich jest Chopper z obydwoma swoimi pojazdami, czyli modelami M1E1 i FV4030 X. Oba oferują świetne możliwości ofensywne, przy czym pierwszy z nich posiada tarczę aktywnego systemu ochrony, która pozwala mu śmiało poprowadzić szarżę, a drugi wykorzystuje pancerz reaktywny, czyniący z niego konstrukcję bardzo wytrzymałą. To doskonałe jednostki frontowe, które prowadzą drużynę do ataku, a ich głównym zadaniem jest pochłanianie otrzymywanych obrażeń. Inną, zupełnie odmienną opcją jest czołg M60A1 Reapera, czyli maszyna zbudowana specjalnie z myślą o przełamywaniu formacji wroga. Ten pojazd posiada świetne możliwości taranowania, wokół których zbudowany został cały jego zestaw umiejętności taktycznych. To doskonałe narzędzie do rozbijania szyków wroga, pozwalające reszcie drużyny na dobijanie przeciwników lub bezpieczne kontrolowanie wybranego obszaru. Co więcej, czołg ten rewelacyjnie radzi sobie w bezpośrednich starciach, z łatwością stawiając czoła bardzo szerokiej gamie innych maszyn bojowych.

Maciej Zabłocki: System ulepszeń modułów pozwala na odrobinę szalonych eksperymentów. Jeśli nowy gracz chce stworzyć ciężko opancerzonego awanturnika, który bez problemu przetrwa chaos na linii frontu, które konkretnie eksperymentalne moduły i ulepszenia powinien wybrać na początku?

Emanuel (121Remmy): Wszystko zależy od konkretnego pojazdu, jakim dysponujesz. Pojazdy spisują się w walce najlepiej, gdy buduje się je zgodnie z ich naturalnym przeznaczeniem, a montowane moduły zazwyczaj mają dawać graczom właśnie taką możliwość rozbudowy. Pytanie, które musi zadać sobie większość użytkowników brzmi: w czym mój czołg jest już wystarczająco dobry i czy muszę to jeszcze bardziej rozwijać, czy też powinienem raczej skupić się na wzmocnieniu moich najsłabszych stron?

Weźmy na warsztat Choppera i jego M1E1, który jest wprost idealnym przykładem kombinacji potrafiącej bez problemu przetrwać na linii frontu, zapewniając przy tym realne wsparcie i ochronę dla całej drużyny. Grając M1E1, naturalnym jest wykorzystywanie swoich mocnych strony, więc wybór modułów zapewniających dodatkowy pancerz wieży, opancerzenie boczne i punkty wytrzymałości to zawsze łatwa oraz logiczna decyzja, a same ulepszenia są dostępne już na wczesnym etapie rozwoju pojazdu.

HEAT_10
resize icon

Warto pamiętać, że M1E1 jest również bardzo podatny na trafienia krytyczne, ponieważ jego wewnętrzne moduły mogą być niezwykle łatwo trafione od tyłu. Dlatego opłaca się zaopatrzyć w usprawnienia, które zapewniają ochronę w tym konkretnym obszarze. Mam tu na myśli przede wszystkim premie sprzętowe w postaci zmniejszenia modyfikatorów otrzymywanych obrażeń krytycznych. Oprócz tego M1E1 jest maszyną dość wolną i właśnie to jest jedna z jej największych słabości na placu boju.

Po kilku pierwszych bitwach, gdy zaczniesz opanowywać swój ulubiony czołg i preferowany styl gry, warto spędzić trochę więcej czasu w menu. Można tam na spokojnie sprawdzić, co dokładnie jest dla nas dostępne, poznać ukryte słabe punkty i krytyczne systemy własnego czołgu, a także tych pojazdów, które stają po stronie przeciwników i stanowią największe wyzwanie na mapie. Prawidłowe zrozumienie wroga potrafi być często równie istotne, co zbudowanie technicznie optymalnego czołgu.

Maciej Zabłocki: Umiejętności agentów mogą całkowicie odwrócić tempo całego meczu, jeśli zostaną użyte w odpowiednim czasie. Czy mógłbyś opisać scenariusz, w którym dobrze wymierzona w czasie zdolność defensywna lub ofensywna gwarantuje udany atak i który agent najlepiej nadaje się do pełnienia roli rozgrywającego?

Emanuel (121Remmy): Dobrą wiadomością dla graczy jest to, że tak naprawdę wszyscy agenci mają potencjał do stworzenia sytuacji decydującej o wyniku meczu. Wszystko zależy tu po prostu od aktualnego tempa bitwy. Weźmy pod uwagę prawdopodobny scenariusz, w którym twoja drużyna musi zaatakować ważny punkt, a jego sprawne przejęcie jest absolutną koniecznością do odniesienia ostatecznego zwycięstwa. Przykład wspomnianego przeze mnie  Reapera jest tutaj idealny. Jego ostateczna umiejętność precyzyjnie zrzuca napalm we wskazane przez nas obszar.

Jest to nie tylko świetne narzędzie do przejęcia kontroli nad daną strefą, siłą rzeczy zmuszające wrogów do natychmiastowego opuszczenia ich zazwyczaj bezpiecznych pozycji i wyjścia na otwartą przestrzeń, ale dodatkowo ten gęsty dym z napalmu zapewnia sojusznikom świetną osłonę, doskonale blokując widoczność oponentom i ułatwiając szturm. Użycie tego skilla samo w sobie nie gwarantuje jeszcze zwycięstwa, ale z pewnością bardzo w tym pomaga.

HEAT_11
resize icon

Maciej Zabłocki: HEAT wprowadza fascynujący arsenał alternatywno-historycznych maszyn z trudnego okresu po II wojnie światowej. Biorąc pod uwagę graczy, którzy chcą zmaksymalizować zadawane przez siebie obrażenia już na samym starcie kariery, które z tych koncepcyjnych pojazdów zapewniają najłagodniejszą krzywą uczenia się, pozostając jednocześnie bardzo zabójczymi w późnych etapach gry?

Emanuel (121Remmy): Osobiście zdecydowanie wybrałbym czołg Leopard 1A6A1. To konstrukcja stosunkowo łatwa do opanowania i ogólnej nauki, ale wciąż oferująca bardzo satysfakcjonującą krzywą uczenia się z dużą ilością fundamentalncyh, mocno opartych na rozgrywce elementów do mistrzowskiego wyćwiczenia. Jego podstawowy cel operacyjny jest jasny od samego początku, gdyż jest to pojazd typu strzelec wyborowy, który bez problemu zadaje niezwykle wysokie obrażenia z bezpiecznego dystansu. Taka specyfika od razu daje mu realną przewagę na każdym polu bitwy, ponieważ może on swobodnie likwidować cele z bardzo dużej odległości.

Umiejętność tworzenia wabików zauważalnie zwiększa również jego przeżywalność w boju, dając Leopardowi ciekawe sposoby na oszukiwanie nadjeżdżających wrogów, ochronę samego siebie przed obrażeniami i sprytne ściąganie na siebie ognia przeciwnika. Chociaż w teorii ten pojazd nie jest trudny w prowadzeniu, to w praktyce zdecydowanie daje graczom ogromne pole do szlifowania własnych umiejętności. Konstrukcja świetnie radzi sobie z zadawaniem gigantycznych obrażeń, ale jednocześnie brakuje jej solidnych statystyk defensywnych, w związku z czym mądra zmiana pozycji i wysoka świadomość najbliższego otoczenia są wręcz kluczowe, aby skutecznie powstrzymać wrogich snajperów i flankujących obrońców przed szybkim uzyskaniem przewagi na mapie.

HEAT_91
resize icon

Oznacza to również konieczność zrozumienia w locie, jak dokładnie działa system widoczności i wymusza maksymalne wykorzystanie absolutnie wszystkich korzyści zwiadowczych, jakie niesie ze sobą korzystanie z tego konkretnego pojazdu. Należy pamiętać, że Leopard dysponuje również unikalną umiejętnością strzału pułapki, która pomimo tego, że nie jest przeznaczona do zadawania bezpośrednich uszkodzeń, potrafi skutecznie unieruchomić rozpędzonego wroga. Oczywiście wszystko to można z czasem rozwinąć jeszcze bardziej poprzez system udostępnionych modułów ulepszeń.

Maciej Zabłocki: Ponieważ wasza nowa gra zauważalnie mocno skłania się ku popularnemu gatunkowi strzelanek z bohaterami, kompozycja drużyny staje się nagle tak samo ważna, jak wypracowane, indywidualne umiejętności celowania i prowadzenia pojazdów. Jak zatem wygląda obiektywnie idealna konfiguracja drużyny pod względem dostępnych ról w standardowym starciu? Mówię o wariancie pięciu na pięciu. Co z kolei się dzieje, gdy wylosowana drużyna całkowicie ignoruje ten balans?

Emanuel (121Remmy): Kompozycja własnej drużyny to sprawa absolutnie kluczowa dla sukcesu. Teoretycznie optymalny skład każdego zespołu składałby się z dwóch doświadczonych obrońców, dwóch szybkich pojazdów szturmowych i tylko jednego strzelca wyborowego trzymającego tyły. Taki zrównoważony układ skutecznie wypełnia każdą możliwą rolę na mapie, a z kolei każdy gracz i pojazd niesie ze sobą własny pakiet obowiązków, które bezpośrednio opierają się na bezwarunkowym wspieraniu całego zespołu.

Wytypowani obrońcy muszą utrzymywać linię frontu, w miarę sprawnie przejmować kontrolę nad z góry ustalonymi punktami i nieustannie chronić tych znajdujących się tuż za nimi. Dostępne maszyny szturmowe służą z kolei wyłącznie do atakowania oponentów, czy to w bezpośrednim zwarciu jak w przypadku M60A1, czy walcząc na średnim dystansie, tak jak robi to XM190 lub ALVT, czy też brutalnie flankując z boku przeciwnika, jak wygląda to w przypadku modeli HSTV-L i T62 AV. Ich zadanie jest bardzo proste: mają upewnić się, że oznaczony wróg po prostu przestanie w danej chwili istnieć.

HEAT_8
resize icon

Pojazd kierowany przez strzelca wyborowego pozostaje natomiast bezpiecznie z tyłu formacji i zadaje z tej odległości wysokie obrażenia, metodycznie likwidując kolejne cele i upewniając się przy tym, że zdezorientowani wrogowie nie zauważą go na mapie, zanim nie będzie dla nich zwyczajnie za późno na ucieczkę. Przemyślana kompozycja znacząco zwiększa procentowe szanse drużyny na zwycięstwo w rundzie, a tym samym każda wyraźnie brakująca w składzie rola wręcza wrogowi ogromną przewagę taktyczną, którą łatwo może on wykorzystać. Zapewniam, że nawet jedna, pozornie nieistotna, niewypełniona do końca luka operacyjna może w zupełności wystarczyć, aby bezpowrotnie osłabić kruchą strukturę zespołu. 

Z pewnością warto tutaj dodać, że w obecnym kształcie można łatwo stworzyć zorganizowaną grupę z dwoma innymi, zaprzyjaźnionymi graczami, tworząc tym samym maksymalnie trzyosobowy oddział. Grając wspólnie ze znajomymi w jednym oddziale, świetna kombinacja bojowa sprowadza się do wypracowania silnej synergii operacyjnej między wszystkimi prowadzonymi pojazdami. Jako przykład podam użycie silnego obrońcy, takiego jak FV4030 X, w duecie z pojazdem szturmowym, takim jak T62 AV, wspieranego dodatkowo przez strzelca wyborowego, pokroju Leoparda. Taki układ w zasadzie na starcie wypełnia nam wszystkie trzy dostępne role. Alternatywnie, dla nieco innych wrażeń, można świadomie podwoić konkretną funkcję w obrębie zespołu, chociażby wykorzystując dwa wybrane pojazdy szturmowe i jednego opancerzonego obrońcę, aby znacznie zwiększyć ogólną siłę fizycznego ataku. Oznacza to, że sam możesz spokojnie zagrać jako obrońca, podczas gdy dwóch twoich ubezpieczających przyjaciół weźmie po groźnej maszynie T62 AV, szczelnie i bardzo efektywnie obstawiając tym manewrem zarówno twoją lewą, jak i prawą flankę atakowanego sektora.

HEAT_7
resize icon

Maciej Zabłocki: Gdybyś jednak miał zebrać to wszystko w całość i sprowadzić do zaledwie jednej, obowiązującej złotej zasady dla nowicjuszy, którzy wprost chcą przestać wcześnie ginąć na mapach i bardzo szybko zacząć wyraźnie dominować na końcowej tablicy wyników, jaka ostatecznie jest w takim wypadku najważniejsza rada w temacie opanowania tego zupełnie nowego, a przy tym bardzo dynamicznego pola wielkiej bitwy?

Emanuel (121Remmy): Zawsze, bez żadnych wyjątków, bacznie zwracaj uwagę na swoje najbliższe otoczenie podczas wymiany ognia. Prawidłowy przegląd pola i świadomość minimapy pozwalają wiedzieć, co  dzieje się wokół czołgu i co może być różnicą między zwycięstwem, a sromotna porażką w meczu. 

Zagrożeniem może być świetnie ukryty wrogi Leopard 1A6A1 na dległym wzgórzu, cierpliwie czekający tylko, aż przez pomyłkę wejdziesz prosto w środek jego snajperskiego celownika. Albo XM1V po cichu rozkładająca ładunki wybuchowe wokół ważnego punktu przejęcia. Albo też w pełni rozpędzony pojazd T62 AV agresywnie flankujący twoją niespodziewającą się niczego drużynę. Zrozumienie komunikatów na ekranie, kluczowych dźwięków i nieprzerwana świadomość tego, co dzieje się dookoła to przewaga każdego doświadczonego czołgisty.

HEAT_6
resize icon

Każdemu graczowi, który chce stać się częścią społeczności HEAT, powiedziałbym na start „stań się częścią chaosu”. Kiedy już oswoisz się z rozgrywką, zaczniesz rozpoznawać obszary, które jesteś w stanie poprawić rozgrywką, strategią w meczu lub odpowiednim przygotowaniem czołgu. Następnie, kiedy zaczniesz już widzieć znaczną poprawę w rezultatach… postaramy się dorzucić więcej Agentów, czołgów i zawartości w grze, żeby trochę namieszać. To w końcu niekończące się pole bitwy, tu nie ma czasu na nudę.

Maciej Zabłocki: Takie przejście z miejsca, od dobrze znanego wszystkim, powolnego i nad wyraz metodycznego tempa rozgrywki z klasycznego World of Tanks, bezpośrednio do mocno napędzanych uderzeniami adrenaliny potyczek jest dużym zaskoczeniem dla graczy. Jakie w związku z tym nasuwają ci się najczęstsze, podstawowe błędy taktyczne regularnie popełniane przez zasłużonych weteranów oryginalnej produkcji? 

Emanuel (121Remmy): Podeszliśmy do sprawy w zupełnie nowy sposób, który będzie czymś unikalnym zarówno dla czołgistów, jak i weteranów gier FPS. To sprawia, że HEAT jest tytułem wyjątkowym, ponieważ stworzyliśmy mieszankę dynamicznej i wybuchowej walki z monumentalną naturą naszych eksperymentalnych czołgów. Efektem końcowym jest rozgrywka, która wymaga zarówna refleksu i precyzji, ale też przemyślanego planowania.

HEAT_2
resize icon

Fanów klasycznej rozgrywki czołgowej czeka trzęsienie ziemi. Tutaj wszystko dzieje się znacznie szybciej i wymaga nieustannego uczestniczenia w akcji i współpracy ze swoim zespołem. Odpowiednie ustawienie nadal odgrywa kluczową rolę, ale pozostawanie z tyłu i czekanie na idealną okazje może oznaczać, że ostatecznie nie będziemy uczestniczyli w newralgicznych starciach. Każdy z pojazdów odgrywa konkretną rolę w meczu, a zrozumienie tego, co jest naszym zdaniem w zespole stanowi klucz do zwycięstwa. W związku z tym gracze World of Tanks powinni skupić się mniej na przetrwaniu za wszelką cenę, a bardziej położyć nacisk na grę drużynową, umiejętność dostosowania własnej rozgrywki do aktualnej sytuacji i strategicznego wykorzystania swojego arsenału w kluczowych momentach.

Dodatkowym aspektem, który wymaga pewnego przestawienia ze strony graczy są umiejętności Agentów. HEAT oparliśmy na synergii człowieka z maszyną. Dlatego umiejętności ostateczne traktujemy dosłownie – to one mogą zadecydować o rezultacie starcia. Umiejętność wykorzystania ich w krytycznym dla meczu momencie, zgranie z resztą drużyny i zdecydowanie się na wymianę ognia często mogą być tym, co przechyli szalę zwycięstwa.

Maciej Zabłocki: Dzięki śliczne za rozmowę!

Źródło: Opracowanie własne
Maciej Zabłocki Strona autora
Swoją przygodę z recenzowaniem gier rozpoczął w 2005 roku. Z wykształcenia dziennikarz, ale zawodowo pracujący też w marketingu. Na PPE odpowiada głównie za testy sprzętów i dział tech. Gatunkowo uwielbia RPG, strategie i wyścigi. Uzależniony od codziennego czytania newsów i oglądania konferencji.
cropper